Robili kamerki sportowe, teraz pora na czołgi. GoPro zmienia kierunek
GoPro to od lat synonim kamerki sportowej. Firma odwraca się jednak od dotychczasowej działalności i obiera zupełnie nowy kierunek - w stronę technologii wojskowych oraz centrów danych. Przyszłość kamerek nie jest pewna.

Gdy jeszcze kilka lat temu szukaliśmy kamerki sportowej o wysokiej odporności na trudne warunki - takie jak woda, skrajne temperatury czy wstrząsy towarzyszące sportom ekstremalnym - GoPro było właściwie jedyną sensowną opcją na rynku. Z czasem zaczęły pojawiać się propozycje chińskich konkurentów, takich jak Insta360 czy DJI, oferujące często lepszy stosunek ceny do możliwości.
Doszło do przejęcia GoPro - firma wchodzi do branży technologii wojskowych
Ostatnią dużą premierą GoPro była kamerka Mission 1 (Pro) wydana w pierwszej połowie 2026 r. To sprzęt dla najbardziej wymagających użytkowników, wyceniony na niemal 3 tys. zł. Jednak 1 września 2026 r. w oficjalnym komunikacie firma ogłosiła, że zostanie przejęta przez STARMAN OPTICAL za kwotę 285 mln dol.
Producent kamerek sportowych sprzedał 90 proc. akcji, natomiast pozostałe 10 proc. pozostanie w rękach dotychczasowych akcjonariuszy. Po sfinalizowaniu transakcji nowy właściciel ma również spłacić dotychczasowy dług GoPro wynoszący aż 92 mln dol.
Marka nie znika jednak całkowicie z giełdy i pozostanie spółką publiczną. Zapewniono również, że dotychczasowi klienci nie zostaną pozostawieni bez wsparcia - obsługa istniejących już produktów, subskrypcje oraz infrastruktura chmurowa mają być kontynuowane. Sama struktura biznesowa ulegnie jednak fundamentalnej zmianie.
Oznacza to, że przyszłość następnych kamerek jest wyjątkowo niepewna. Nie wiemy więc, czy firma w dalszym ciągu będzie tworzyć i sprzedawać nowe kamery sportowe. W komunikacie czytamy, że „fuzja ma na celu maksymalizację wartości IP GoPro i potencjału wzrostu na rynkach konsumenckich, komercyjnych i obronnych poprzez rekapitalizację firmy”.
Mamy jednak pewność co do tego, że w przyszłości GoPro będzie opracowywać i tworzyć produkty dla sektora wojskowego, rządowego, lotnictwa oraz robotyki. Oprócz tego ma zająć się komponentami potrzebnymi w centrach danych obsługujących sztuczną inteligencję. Czyli wszędzie tam, gdzie obecnie leżą ogromne pieniądze.
Nowemu właścicielowi zależy głównie na patentach
Firmie STARMAN OPTICAL, INC. zależy przede wszystkim na ponad 2500 patentach GoPro złożonych w USA. Te zostaną wykorzystane do sprzętu wojskowego oraz infrastruktury sztucznej inteligencji. Sprzedaż GoPro ma zostać sfinalizowana do końca 2026 r.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.