Sony tym razem dowiozło. Kupiłem PS Plus Extra, bo gry to petarda
Sierpniowy PS Plus Extra jest naprawdę mocny. Do kolekcji gier Game Catalog dodano takie tytuły jak Kingdom Come Deliverance 2, Helldivers 2, Dying Light 2, Metro Exodus, Vampire Survivors oraz Hell is Us. Złamałem się i kupiłem miesiąc subskrypcji.

To pierwszy raz od wielu lat, kiedy nie posiadam aktywnego abonamentu PS Plus. Mamy z PS5 w salonie ciche dni, gram głównie na Switchu 2, do tego polityka Sony dotycząca fizycznych nośników budzi moje niezadowolenie. Liczba świetnych gier na konsolową wyłączność Sony też wypada blado w porównaniu do oferty PS4, co nie jest bez znaczenia.
Niestety, Sony znalazło sposób, aby dotrzeć do mojego portfela. Sierpniowa oferta PS Plus Extra jest aż za dobra
PS Plus Extra to ten drugi, droższy poziom abonamentu. W jego ramach posiadacz konsoli dostaje dostęp do zbioru gier Game Catalog, stanowiącego odpowiedź Sony na potężną ofertę konkurencyjnego Game Passa. To zbiór ponad 400 tytułów, a sam abonament PS Plus Extra w PS Store kosztuje:
- 65 zł za miesiąc
- 180 zł za trzy miesiące
- 520 zł za rok
W sierpniu Sony naprawdę dołożyło do pieca, jeśli chodzi o Game Catalog. Posiadacze PS5 i PS4 zyskują dostęp do naprawdę świetnych gier. Mnie skusiło zwłaszcza Kingdom Come Deliverance 2, gdzie chcę nadrobić DLC fabularne, a także Metro Exodus, które chcę ponownie przejść przed wydaniem kolejnej odsłony. Pełna sierpniowa oferta PS Plus Extra wygląda następująco:
- Metro Exodus (PS5, PS4)
- Helldivers 2 (PS5)
- Kingdom Come Deliverance 2 (PS5)
- Dying Light 2 (PS5, PS4)
- Vampire Survivors (PS5, PS4)
- Hell is Us (PS5)
- Two Point Museum (PS5)
- Umamusume Pretty Derby – Party Dash (PS4)
Mówcie co chcecie, ale samo to zestawienie, za 65 zł abonamentu, to całkiem niezła okazja. Jasne, nie mamy gier na własność i możemy je uruchamiać wyłącznie przez czas obowiązywania abonamentu. Jednak miesiąc powinien mi wystarczyć na nadrobienie zaległości. No chyba, że Helldivers 2 wessie mnie jak w okresie premiery. Świetna, solidnie wspierana produkcja co-op, szczerze polecam. Zwłaszcza, jeśli ktoś ma słabość do kultowego Starship Troopers.
Nie prześpijcie też Hell is Us. O ile macie mocne nerwy

Hell is Us zdecydowanie nie jest wybitną grą akcji. Oferuje zaledwie poprawną walkę, do tego na premierę miało sporo błędów. Za to klimat. KLIMAT! Twórcy stworzyli produkcję tak dojmującą, tak tragiczną, tak brutalną, jakby oglądało się reportaż o najgorszych zbrodniach wojennych, jakie człowiek jest w stanie wyrządzić drugiemu człowiekowi. Szerzej piszę o tym w tym miejscu.
Do tego Hell is Us posiada jedno z najbardziej wyrazistych udźwiękowień, z jakimi spotkałem się od wielu lat. Mijają kolejne miesiące, a po prostu nie jestem w stanie wyrzucić z głowy pojedynczych sampli audio oraz motywów muzycznych. Coś jak ścieżka dźwiękowa ze świetnego Czarnobyla od HBO, ale podkręcona do maksimum. Bardzo osobliwe doświadczenie. Perełka pośród gier.
Redaktor prowadzący Spider's Web. Odpowiedzialny za gry wideo oraz akcesoria dla graczy. Pisze o interaktywnych przygodach od ponad dekady. Pracował w serwisach medialnych Agory, współtworzył największy e-zin o grach w Polsce, przyłożył rękę do tłumaczeń kilku gier na polski rynek. O grach wideo wypowiada się m.in. dla Telewizji Polskiej, TVN, Polskiego Radia czy Rzeczpospolitej. Szczególnie zafascynowany nowym układem sił na globalnym rynku gier, z rosnącą pozycją Chin oraz krajów Azji Południowo-Wschodniej. Kocha survival horrory już od czasów pierwszego PlayStation, po godzinach stara się okiełznać Unreal Engine oraz Blendera.