REKLAMA

Wychodzi nowa płyta, rośnie liczba zgonów na drodze. Przerażające odkrycie na Harvardzie

Fani muzyki mają kolejny powód, by przygotować playlistę jeszcze przed ruszeniem w drogę. Naukowcy znaleźli bowiem związek między wielkimi premierami albumów a liczbą śmiertelnych wypadków.

Wychodzi nowa płyta, rośnie liczba zgonów na drodze. Przerażające odkrycie na Harvardzie

Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie słucha muzyki podczas jazdy autem. Ten obowiązkowy element każdej dłuższej lub krótszej przejażdżki ma jednak większą szansę zakończyć się fatalnie, jeżeli z twoich głośników właśnie zaczyna płynąć nowy album ulubionego artysty

Naukowcy z Harvard Medical School i współpracujących z nimi instytucji znaleźli związek między premierami najpopularniejszych albumów a liczbą śmiertelnych wypadków drogowych. Analiza pięciu lat danych wykazała, że w dniach największych premier liczba takich zdarzeń była około 15 proc. wyższa niż w dniach poprzedzających i następujących po premierach.

Najnowsza płyta ulubionego artysty może być kusząca, ale z jej odsłuchem lepiej się nie spieszyć

Badanie opublikowane w JAMA Network Open objęło 10 dni, w których w latach 2017–2022 debiutowały jedne z najbardziej wyczekiwanych albumów w branży muzycznej. Naukowcy zestawili dane o śmiertelnych wypadkach drogowych z informacjami Spotify dotyczącymi popularności premier. Największym zainteresowaniem cieszył się album Taylor Swift "Midnights", wydany 21 października 2022 r. W pierwszej dobie został odtworzony ponad 184 mln razy.

W analizowanych dniach liczba odtworzeń była średnio o około 43 proc. wyższa. Jednocześnie po uwzględnieniu czynników takich jak dzień tygodnia czy święta liczba śmiertelnych zdarzeń drogowych rosła o około 15 proc. W ciągu 10 dni premier przełożyło się to na około 182 dodatkowe zgony, czyli średnio około 18 więcej na jeden dzień premiery.

Badacze nie twierdzą jednak, że sama muzyka powoduje wypadki. Wyniki wskazują na korelację, a nie bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy. Vishal Patel, lekarz i badacz z departamentu polityki zdrowotnej Harvard Medical School oraz główny autor badania, zwrócił uwagę na bardziej prawdopodobny mechanizm: problemem może być sposób, w jaki kierowcy obsługują telefon podczas próby uruchomienia nowej muzyki.

Patel zainteresował się tematem po własnym zdarzeniu za kierownicą

Jego żona, która jest wokalistką, wysłała mu wiadomość dotyczącą nowego albumu Taylor Swift. Kiedy Patel przeglądał Spotify, żeby znaleźć polecane przez nią utwory, zorientował się, że zaczął zjeżdżać ze swojego pasa ruchu. Podobny mechanizm może występować podczas premier innych popularnych albumów. Nowe albumy często oznaczają konieczność znalezienia właściwego wydania, wybrania utworu, przewinięcia listy czy zmiany ustawień odtwarzania. Każda z tych czynności może odciągnąć uwagę od prowadzenia samochodu.

Badania dotyczące korzystania z telefonu podczas jazdy od lat wskazują na zwiększone ryzyko kolizji, szczególnie gdy kierowca manipuluje urządzeniem. Insurance Institute for Highway Safety (IIHS) podaje, że badania naturalistyczne konsekwentnie łączą pisanie wiadomości i inne manualne korzystanie z telefonu ze zwiększonym ryzykiem wypadku. W zależności od badania manipulowanie telefonem może zwiększać ryzyko kolizji od dwóch do sześciu razy.

Problem nie ogranicza się przy tym do samego patrzenia na ekran. Rozproszenie poznawcze również może wpływać na sposób prowadzenia. Kierowca może patrzeć w stronę drogi, a jednocześnie nie przetwarzać prawidłowo informacji, które znajdują się w jego polu widzenia. Naukowcy określają takie zjawisko mianem "inattention blindness", czyli ślepoty z nieuwagi.

W przypadku premier albumów wyniki badania są szczególnie interesujące, ponieważ wzrost liczby śmiertelnych wypadków był wyraźniejszy wśród kierowców jadących samotnie. Częściej dotyczył także osób prowadzących w ciągu dnia oraz kierowców, którzy w chwili zdarzenia byli trzeźwi. Taki rozkład wyników może wspierać hipotezę, że część dodatkowych wypadków wiązała się bezpośrednio z próbami obsługi muzyki podczas jazdy, a nie na przykład z większą liczbą imprez związanych z premierami.

Badacze przeprowadzili również dodatkowe analizy mające sprawdzić, czy wynik nie wynika z przypadkowego zbiegu okoliczności. Porównali między innymi piątki, w które przypadały premiery, z innymi piątkami, a także przeprowadzili tysiąc symulacji z losowo wyznaczonymi datami premier. Wynik dotyczący zwiększonej liczby wypadków był większy od rezultatów uzyskanych w 98-99 proc. takich symulacji.

Nie zmienia to ograniczeń badania. Dostępne informacje dotyczące śmiertelnych wypadków nie pozwalają ustalić, co dokładnie robił kierowca bezpośrednio przed zdarzeniem. Policja również nie zawsze ma możliwość potwierdzenia, czy kierujący korzystał wtedy ze smartfona. Naukowcy nie mogą więc z pełnym przekonaniem powiedzieć, że konkretne wypadki zostały spowodowane próbą interakcji z nowym albumem

Wnioski dobrze współgrają jednak z szerszą wiedzą na temat rozproszenia uwagi za kierownicą. Według IIHS telefon nie jest zresztą jedynym źródłem problemu. Kierowcę mogą rozpraszać również regulowanie radia, jedzenie, picie, czytanie czy interakcje z pasażerami. Ryzyko związane z poszczególnymi czynnościami może się różnić, ale wspólnym elementem jest odciągnięcie uwagi od prowadzenia.

Samo słuchanie muzyki nie jest więc głównym bohaterem tego badania. Kluczowe znaczenie ma moment, w którym kierowca próbuje znaleźć nowy album lub konkretny utwór i zaczyna obsługiwać telefon albo system multimedialny samochodu. Nowoczesne systemy pokładowe mogą ograniczać część tego problemu, szczególnie gdy pozwalają korzystać z komend głosowych. IIHS wskazuje, że kierowcy korzystający z komend głosowych zwykle krócej odrywają wzrok od drogi niż osoby wykonujące te same czynności ręcznie.

Vishal Patel sugeruje więc proste rozwiązanie: album należy wybrać jeszcze przed rozpoczęciem jazdy. Po uruchomieniu samochodu kierowca powinien już tylko prowadzić, zamiast szukać nowej muzyki na ekranie telefonu. Jeżeli w samochodzie znajduje się pasażer, obsługę odtwarzacza można natomiast pozostawić jemu.

Czytaj też:

Zdjęcie główne: McSleepy / Shutterstock

Malwina Kuśmierek
Redaktor

Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.