REKLAMA

Nad polskim morzem internet w telefonie zasuwa. Cztery razy szybciej

Internet nad polskim morzem jest obecnie naprawdę dobry. Polacy wybierający wczasy nad Bałtykiem mogą liczyć na szybkie i stabilne połączenie - nawet w sezonie wakacyjnym.

Morze Bałtyckie

Sezonowe miejsca turystyczne mają to do siebie, że przez większość roku muszą radzić sobie ze znacznie mniejszą liczbą osób. Nadmorskie miasteczka czy wsie nierzadko mają kilkaset mieszkańców, którym zwykła infrastruktura sieciowa w zupełności wystarcza. Problem pojawia się jednak w sezonie, kiedy to napływ turystów powoduje ogromne obciążenie sieci. Operatorzy wiedzą jednak, że muszą przygotować typowo turystyczne miejscowości do sezonu, i obecnie nad Bałtykiem jest pod tym względem naprawdę dobrze.

Polacy nad morzem mogą liczyć na cztery razy szybszy internet w telefonie

Najnowszy raport Speedtest.pl potwierdza ogromny skok w jakości połączenia z siecią nad morzem.

W zestawieniu wykorzystano dane z 22 miejscowości nadmorskich, takich jak Władysławowo, Ustka, Międzyzdroje czy Hel. Porównano prędkości pobierania internetu mobilnego w sezonie wakacyjnym oraz poza nim w ostatnich latach. W ciągu ostatnich trzech lat prędkość poza sezonem wzrosła prawie dwukrotnie:

  • 2023 - 76 Mb/s
  • 2024 - 92 Mb/s
  • 2025 - 109 Mb/s
  • 2026 - 132 Mb/s

Tak naprawdę już trzy lata temu średnie wartości poza sezonem były akceptowalne. Dziś dla większości użytkowników są natomiast bardziej niż wystarczające. Do typowego użytkowania telefonu 132 Mb/s pobierania to nawet więcej, niż potrzebujemy. Sęk w tym, że miejscowości nadmorskie poza sezonem goszczą głównie mieszkańców i sporadycznych turystów.

W sezonie wakacyjno-letnim jednak osoby z całej Polski decydują się na urlop nad Bałtykiem. Wybierają różne miejscowości, ale praktycznie zawsze turystów jest mnóstwo. Im więcej osób w jednym miejscu, tym infrastruktura musi obsłużyć większą liczbę smartfonów, przesyłając znacznie więcej informacji. Dlatego operatorzy telekomunikacyjni muszą przygotowywać miejscowości turystyczne na takie obciążenie. W ostatnich latach wykonali w tym zakresie ogromną pracę. Dzięki temu średnie prędkości w sezonie wzrosły:

  • 2023 - 25 Mb/s
  • 2024 - 47 Mb/s
  • 2025 - 68 Mb/s
  • 2026 - 93 Mb/s

Tylko w ciągu ostatnich lat pobieranie wzrosło praktycznie 4-krotnie - z poziomu 25 Mb/s, który trudno nazwać szybkim, do 93 Mb/s. Dla porównania dodam, że średnia prędkość internetu mobilnego dla całej Polski wynosiła 106 Mb/s. Czyli wartości osiągane nad Bałtykiem w sezonie wakacyjnym wcale nie odbiegają od średniej krajowej.

W praktyce internet w szczycie sezonu letniego obecnie jest tylko o 30 proc. wolniejszy niż poza sezonem. Jeszcze trzy lata temu różnica była znacznie większa i sięgała 67 proc., kiedy to łączność w wakacje była ponad trzy razy wolniejsza niż normalnie.

W niektórych miejscowościach możemy liczyć na naprawdę wysokie prędkości internetu, a w innych wartości są już znacznie niższe. W nadmorskim Rewalu w sezonie wakacyjnym 2026 jest to ok. 161 Mb/s, natomiast w Sarbinowie już tylko 39 Mb/s.

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.