Chcę Siku! to hit sieci. Dziwi, że dopiero teraz na to wpadliśmy
W sieci zrobiło się głośno na temat aplikacji z mapą najbliższych toalet. To kolejny program, który rozwiązuje wstydliwy, chociaż niezwykle istotny problem.

W galeriach handlowych czy na dworcach znalezienie toalety zazwyczaj nie stanowi problemu, ponieważ takie punkty są dobrze oznaczone i jest ich cała masa. Problem pojawia się wtedy, gdy jesteśmy np. na mieście. Wtedy znalezienie łazienki graniczy z cudem, szczególnie jeśli nie zna się okolicy. Technologia powinna w tym pomagać - i internauci są zgodni co do nowej aplikacji.
Nowa darmowa aplikacja to mapa najbliższych toalet
W serwisie skupiającym się na promocjach Pepper dużą popularność zyskała aplikacja "Chcę Siku! - toalety w pobliżu". To oprogramowanie, które pozwala znaleźć najbliższe darmowe WC w okolicy.
Działa w dwóch trybach: wyszukiwarki oraz mapy. W pierwszym trybie wyświetla najbliższe toalety publiczne wraz z nazwami oraz pokazuje odległość wyrażoną w metrach lub kilometrach do danego punktu wraz z przybliżonym czasem dotarcia na miejsce. Wyszukiwarka pokazuje 30 miejsc w pobliżu wraz z ocenami w skali od 1 do 5 gwiazdek oraz znacznikiem zatwierdzenia "raczej istnieje”.


Przy określonych punktach możemy znaleźć też dodatkowe informacje na temat lokalizacji, np. godziny otwarcia oraz informację, czy jest dostosowana dla osób z niepełnosprawnościami. W niektórych miejscach są też zdjęcia, chociaż zdecydowana większość jest pozbawiona grafiki. Oprócz tego w wyszukiwarce można skorzystać z filtrów: czy toaleta jest bezpłatna, ma przewijak, obok jest parking, czy też dysponuje prysznicem.
Z poziomu aplikacji można ustawić nawigację do punktu albo wyznaczyć trasę do wybranego miejsca w innych programach nawigacyjnych, takich jak Mapy Google czy Mapy Apple.
Drugą częścią aplikacji jest mapa. Jeśli nie przekonuje was wyszukiwarka najbliższych punktów, możecie sprawdzić znaczniki toalet tak, jak gdybyście korzystali z nawigacji Google. I szczerze, ta opcja bardziej mnie przekonuje. Łatwiej zobrazować sobie odległość, kierunek i położenie, gdy dane są wyświetlane na mapie.
Oprogramowanie domyślnie korzysta z udostępnionej lokalizacji (o ile to zrobimy). Możemy też ręcznie wskazać obszar i kliknąć „Szukaj na tym obszarze”. Działa to zaskakująco szybko i dobrze. Jak natomiast wygląda kwestia dostępnych toalet? Oprogramowanie wyświetla publiczne łazienki nawet w małych miejscowościach, więc zakładam, że w miastach też powinno oferować mnóstwo danych.
To nie pierwsza taka aplikacja na rynku
Warto podkreślić, że "Chcę Siku! - toalety w pobliżu" to nie pierwszy taki program stworzony przez Polaków. Od dwóch lat dostępny jest program "Gdzie jest tron". Sęk w tym, że znajdziemy go tylko w wydaniu na Androida. Z kolei nowa aplikacja jest dostępna zarówno na Androidzie, jak i iPhone’ach. Oprogramowanie do działania sugeruje korzystanie z konta, ale wcale nie trzeba się nigdzie logować.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.