REKLAMA

iPhone 18 Pro będzie odgrzanym kotletem. Oto dowód

Jeżeli ktoś myślał, że w tym roku Apple upichci coś fajnego, to jest mi niezmiernie przykro. Tim Cook - wbrew swojemu nazwisku - tym razem rzuca na stół pozostałości z zeszłorocznej uczty.

iPhone 18 Pro to odgrzewany kotlet. Będzie identyczny jak iPhone 17 Pro

Do premiery najnowszych iPhone'ów zostały nieco ponad trzy tygodnie, ale my już wiemy, że premiera ta upłynie pod znakiem odgrzewania na zjęczałym oleju. Wszystko za sprawą przecieku dotyczącego etui dla iPhone'a 18 Pro, które według producenta ma pasować również do iPhone'a 17 Pro.

Oznacza to, że iPhone 18 Pro nie zmieni się prawie w ogóle względem poprzednika

Zdjęcie opublikował Mark Gurman, dziennikarz Bloomberga znany z licznych informacji na temat planów Apple. Gurman pokazał w serwisie X opakowanie etui OtterBox z serii Figura. Na opakowaniu widnieje informacja, że akcesorium jest przeznaczone zarówno dla ""iPhone 18 Pro", jak i "iPhone 17 Pro".

Fakt, że producent etui nie przygotował dwóch osobnych wersji akcesorium dla kolejnych generacji smartfona, lecz wskazał kompatybilność z iPhone'em 17 Pro i 18 Pro, ma szalone znaczenie dla fanów iPhone'a. Etui musi przecież uwzględniać wymiary telefonu, rozmieszczenie przycisków oraz kształt i położenie modułu aparatów.

Apple nie potwierdziło oczywiście jeszcze żadnej z tych informacji. Samo etui nie jest również stuprocentowym dowodem, że iPhone 18 Pro będzie wyglądał dokładnie tak samo jak poprzednik. Producent akcesorium może wykorzystać rozwiązanie pozwalające na obsługę dwóch generacji urządzeń, nawet jeśli występują między nimi niewielkie różnice - tak było choćby w przypadku iPhone'ów 13 i 14.

Etui zdradza czego możemy spodziewać się po aparacie

Hipotetyczna zgodność etui - a co za tym idzie, identyczne wcięcia na obiektywy - może oznaczać brak jakichkolwiek zmian w zestawie aparatów iPhone'a 18 Pro. W takim scenariuszu telefon otrzymałby ten sam aparat główny, ultraszerokokątny oraz teleobiektyw co w iPhone 17 Pro.

Obecny iPhone 17 Pro ma trzy tylne aparaty Fusion o rozdzielczości 48 MP. Główny aparat ma ogniskową 24 mm i przysłonę f/1.78, ultraszerokokątny oferuje 13 mm i pole widzenia 120 stopni, natomiast teleobiektyw ma 100 mm, czyli 4-krotne przybliżenie optyczne, oraz dodatkowy tryb 8-krotnego zoomu jakości optycznej. Z przodu znajduje się 18-megapikselowy aparat Center Stage.

Jeżeli iPhone 18 Pro zachowa identyczny moduł aparatów, kolejna generacja nie przyniesie więc oczekiwanej przez część użytkowników sprzętowej rewolucji fotograficznej. Wcześniejsze informacje sugerowały bowiem znacznie większe zmiany, w tym zastosowanie zmiennej przysłony w aparacie głównym oraz szerszego otworu przysłony w teleobiektywie. Takie rozwiązania mogłyby poprawić możliwości fotografowania przy słabym oświetleniu i zwiększyć kontrolę nad głębią ostrości.

W tym miejscu interesujące stają się wcześniejsze doniesienia 9to5Mac dotyczące rozdzielenia możliwości fotograficznych pomiędzy iPhone'a 18 Pro i 18 Pro Max. Serwis informował, że początkowo oczekiwano utrzymania identycznego zestawu aparatów w obu modelach, ale późniejsze doniesienia zaczęły sugerować, że część nowych funkcji może trafić wyłącznie do większego iPhone'a 18 Pro Max.

Według informacji przypisywanych leakerowi Ice Universe, iPhone 18 Pro Max może otrzymać 6-krotny zoom optyczny oraz bardziej zaawansowany układ pięciokrotnego załamania światła w pryzmacie. Podstawowy iPhone 18 Pro miałby natomiast oferować zakres 5–6-krotnego przybliżenia. Ice Universe zaznacza przy tym, że taki podział nie jest pewny. Wcześniejsze przecieki sugerowały również możliwość ograniczenia zmiennej przysłony aparatu głównego wyłącznie do modelu Pro Max.

Taki scenariusz pozwala połączyć kilka pozornie sprzecznych informacji. iPhone 18 Pro może zachować obudowę i układ aparatów znane z iPhone'a 17 Pro, podczas gdy większy iPhone 18 Pro Max otrzyma dodatkowe możliwości fotograficzne. W takim przypadku zgodność etui dla 17 Pro i 18 Pro nie byłaby przypadkowa, a jednocześnie nie wykluczałaby poważniejszych zmian w najdroższym modelu.

Czytaj też:

Malwina Kuśmierek
Redaktor

Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.