REKLAMA

Nowość w ChatGPT, której nikt nie pokocha. W Polsce także

ChatGPT z reklamami wjeżdża do Europy. Polska też znalazła się na liście.

ChatGPT reklamy Polska

OpenAI odpala największą jak dotąd ekspansję swojego systemu reklamowego. Po kilku miesiącach testów w Stanach Zjednoczonych firma rozszerza ChatGPT Ads na Europę - i to od razu na 31 krajów. Wśród nich znalazła się również Polska, co oznacza, że reklamy w ChatGPT zobaczymy szybciej, niż wielu mogło się spodziewać.

To ważny moment, bo ChatGPT jest jednym z najpopularniejszych narzędzi AI w Polsce. Wprowadzenie reklam zmienia sposób, w jaki będziemy korzystać z modelu, ale nie musi być to zmiana negatywna. Wszystko zależy od tego jak OpenAI poradzi sobie z równowagą między użytecznością a komercją.

Czytaj też:

Reklamy w ChatGPT: nie banery, tylko „podpowiedzi w kontekście”

OpenAI podkreśla, że ChatGPT Ads nie będą zwykłymi banerami ani sponsorowanymi linkami jak w wyszukiwarkach. Reklamy mają pojawiać się w momentach, w których użytkownik faktycznie podejmuje decyzję - czyli wtedy, gdy pyta o wybór sprzętu, planuje podróż, szuka usług albo próbuje zrozumieć złożony temat.

ChatGPT Ads

Jeśli więc zapytasz ChatGPT o najlepszy telewizor do grania w HDR albo o to, jaki robot sprzątający sprawdzi się w mieszkaniu 50 m² to możesz zobaczyć reklamę producenta, który akurat chce dotrzeć do klientów z takim problemem. OpenAI zapewnia, że reklamy będą wyraźnie oznaczone i nie będą wpływać na treść odpowiedzi modelu.

To deklaracja, która musi wybrzmieć szczególnie mocno w Europie, gdzie użytkownicy mają wyjątkowo wyczulony radar na wszelkie „ukryte wpływy”.

Polska w pierwszej fali. Co to oznacza dla użytkowników?

Włączenie Polski do pierwszej fali wdrożenia jest sygnałem, że OpenAI traktuje nasz rynek poważnie. Reklamy będą widoczne dla osób korzystających z darmowego planu Free oraz z planu Go. Subskrybenci Plus, Pro i Enterprise pozostają w strefie wolnej od reklam.

OpenAI zapewnia, że nie sprzedaje danych użytkowników i nie udostępnia reklamodawcom treści rozmów. Personalizacja reklam jest opcjonalna, a użytkownik może ją wyłączyć. Firma podkreśla, że reklamy mają finansować darmowy dostęp do ChatGPT.

System reklamowy OpenAI istnieje co prawda dopiero od lutego, ale już teraz firma twierdzi, że korzystają z niego już dziesiątki tysięcy marketerów. W tym czasie platforma reklamowa rozrosła się do pełnoprawnego narzędzia marketingowego: z modelami CPM i CPC, optymalizacją konwersji, narzędziami pomiarowymi, integracjami z zewnętrznymi systemami analitycznymi i możliwością precyzyjnego targetowania.

Dodano też geo‑targeting i customowe grupy odbiorców. To oznacza, że reklamodawcy mogą kierować reklamy do bardzo konkretnych segmentów - na przykład do osób z Polski, które interesują się gamingiem i właśnie szukają nowego monitora.

Reklamy w AI to nie przyszłość. To teraźniejszość

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że reklamy w ChatGPT nie będą działać jak klasyczne reklamy w wyszukiwarkach. Nie będą reagować na słowa kluczowe, tylko na kontekst i intencję użytkownika. To zupełnie nowy model marketingu - bardziej przypominający rozmowę z doradcą niż przeglądanie listy linków.

Jeśli OpenAI uda się utrzymać równowagę między użytecznością a komercją to ChatGPT Ads mogą okazać się jednym z najważniejszych produktów reklamowych dekady. Jeśli nie - użytkownicy szybko przypomną firmie, że AI ma pomagać, a nie sprzedawać.

*Grafika otwierająca wygenerowana za pomocą AI

Maciej Gajewski
Redaktor

Redaktor Spider's Web - ekspert w tematykach Microsoftu i RTV. Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.