REKLAMA

YouTube przerywa ludziom oglądanie w nowy sposób. To już naprawdę złośliwość

YouTube najwyraźniej chce przetestować cierpliwość użytkowników platformy do granic możliwości. Google dodał do filmów jeszcze więcej przerywników w postaci reklam.

YouTube wprowadza nowości umilające słuchanie podcastów

Reklamy są istotną częścią YouTube’a niemal od początku istnienia platformy. Z czasem jednak mocno ewoluowały i niestety zaczęło się ich pojawiać jeszcze więcej. Dlatego Google uruchomił płatny abonament Premium, który wyłącza reklamy, ale wciąż pozostaje wiele osób, które nie chcą za niego płacić. Najwyraźniej YouTube szuka sposobów na zachęcenie kolejnych użytkowników, ponieważ zwiększył liczbę i częstotliwość reklam.

YouTube testuje cierpliwość ludzi większą liczbą przerywników

Dotychczas na YouTube mogliśmy zobaczyć najczęściej przerywniki obejmujące dwie reklamy z rzędu. Te pojawiały się zazwyczaj na początku, w środku i niemal na końcu materiału. Oczywiście wszystko zależy od długości filmu oraz ustawień twórcy.

Google’owi jednak dotychczasowe rozwiązanie nie wystarcza. Gigant technologiczny zaczął testować na grupie wybranych użytkowników bez abonamentu Premium wyświetlanie aż trzech reklam z rzędu zamiast dwóch. Jak wynika z doniesień wielu użytkowników Reddita, od kilku dni w przeglądarkowej wersji YouTube’a na komputerach pojawia się więcej przerywników.

Mają być one obecne w zwykłych filmach. Dotychczas zestaw trzech reklam był zarezerwowany dla transmisji na żywo (z ograniczoną liczbą reklam, zależną od twórcy), ale najwyraźniej format ten został zastosowany też w przypadku klasycznych materiałów wideo.

Najgorsze w tym jest to, że rośnie nie tylko liczba reklam w każdym przerywniku – sęk w tym, iż wzrosła również ich częstotliwość. Inni użytkownicy uważają bowiem, że widzą reklamy co trzy do czterech minut. Twierdzą, iż przez to oglądanie filmów jest mocno utrudnione. W ciągu tych trzech lub czterech minut pojawiają się przerywniki trwające po 20 sekund.

Większa częstotliwość reklam ma być też odczuwalna dla użytkowników tańszego planu YouTube Premium Lite, który nie gwarantuje możliwości oglądania bez przerywania np. w treściach muzycznych.

Coraz większa presja na płacenie za YouTube Premium

Najlepszym i najbardziej lubianym przez YouTube’a sposobem na pozbycie się reklam jest kupno abonamentu Premium. Google wyraźnie zachęca użytkowników do płacenia za subskrypcję, zwiększając liczbę i częstotliwość przerywników reklamowych. Powiem wam, że odkąd płacę za YouTube’a Premium - - od ok. 2 lat - znacznie przyjemniej korzysta mi się z platformy. Nie przejmuję się zmianami, jakie wprowadza Google, i nie muszę kombinować.

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.