REKLAMA

Spotify odpaliło oczekiwany tryb biegacza. No i mnie wkurzyli

Spotify wprowadził nowy tryb dla biegaczy. Nowa funkcja w popularnej aplikacji muzycznej zamienia playlisty w sesje biegowe, które są dopasowane do naszego gustu muzycznego oraz tempa.

Spotify tryb biegania

Duża część osób, które dla zdrowia biegają (lub ćwiczą w inny sposób), lubi to robić przy uruchomionej muzyce. Dobry kawałek może istotnie zmotywować do dalszych ćwiczeń – również podczas spacerów czy biegu. Spotify tym razem wykonuje ukłon w stronę tych, którzy często biegają i nie chcą pozostać bez dostępu do muzyki.

Spotify wprowadza do aplikacji nowy tryb biegacza

Spotify twierdzi, że osoby, które biegają, nie powinny skupiać się na poszukiwaniu najlepszej muzyki czy playlisty, lecz na samym bieganiu. Dlatego kwestię oprawy muzycznej chce zrealizować nowym trybem biegacza. Rozwiązanie ma być dostępne dla użytkowników planu Premium i pod wieloma względami wyręczać użytkownika.

Rozwiązanie bazuje na możliwości wyboru jednego z 25 starannie dobranych ustawień biegowych, które można dodatkowo dopasować pod siebie, dostosowując rodzaj biegu (np. interwałowy czy stały), czas trwania, liczbę uderzeń na minutę czy rodzaj muzyki. Gdy wszystko ustawimy, możemy uruchomić tryb biegania.

Spotify ma stworzyć playlistę, wybierając muzykę dopasowaną do rodzaju treningu użytkownika. Kluczem jest tu precyzyjne dopasowanie rytmu utworu do wcześniej określonego tempa. Siłą rozwiązania ma być prostota: brak konieczności ręcznego szukania muzyki i potrzeby ciągłego sprawdzania telefonu. Zamiast tego narzędzie płynnie odtwarza kolejne utwory zgodnie z tempem i, jak twierdzą twórcy, tworzy motywującą ścieżkę dźwiękową.

W trybie biegania zawarto także opcjonalne wskazówki audio, które mają pomóc użytkownikowi w treningu. Spotify porównuje tę funkcję do trenera lub przyjaciela, który biegnie obok i zapewnia rady oraz motywację.

Obecnie nie dla Polaka

Tryb biegania w Spotify obecnie nie jest dostępny na całym świecie. Początkowo trafia do użytkowników z kilku krajów anglojęzycznych, takich jak USA, Kanada, Wielka Brytania, Irlandia, Australia, Nowa Zelandia, a także ze Szwecji. Polski oczywiście nie ma na liście, podobnie jak większości państw z Europy.

Prawdopodobnie to jednak kwestia czasu. Wiele funkcji Spotify prędzej czy później trafia na cały świat. Z pierwszej wersji rozwiązania mogą skorzystać tylko użytkownicy systemu iOS.

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.