REKLAMA

Gracz ożywił kartridże. Steam jeszcze nigdy nie działał w ten sposób

Uruchamianie gier ze Steam może przypominać wkładanie kartridża do konsoli. Taki efekt osiągnął autor projektu DIY, który połączył stare SSD z prostą automatyzacją systemową.

Gracz stworzył "kartridże" gier na PC

Od ponad dwóch tygodni nie cichnie debata wokół kontrowersyjnej decyzji Sony, by zaprzestać produkcji gier na płytach. Pokłosiem tej decyzji są nie tylko gorzkie słowa kierowane w stronę Sony, ale także dość ciekawy projekt DIY, który przenosi ideę fizycznych nośników do świata pecetowego Steam. Jeden z użytkowników Reddita opracował system wykorzystujący stare SSD jako kartridże z grami, nadając cyfrowej bibliotece formę dobrze znaną z klasycznych konsol.

Kartridże gier na PC to mój ulubiony projekt DIY tego roku

Autorem projektu jest użytkownik o pseudonimie Jibril-sama, który pochwalił się swoim pomysłem na forum PC Master Race w serwisie Reddit. Internauta wykorzystał stare 2,5-calowe SATA SSD o pojemności 128 GB, kupione za około 7 euro (ok. 30 zł) za sztukę. Każdy nośnik przechowuje jedną grę i został umieszczony w kolorowej obudowie z grafiką odpowiadającą danemu tytułowi.

Pomysł nie ogranicza się wyłącznie do efektownego wyglądu. Po umieszczeniu dysku w stacji dokującej system automatycznie wykrywa nowy nośnik i uruchamia zapisany na nim skrypt. Następnie Steam przechodzi do odpowiedniej strony gry lub od razu ją uruchamia, jeśli użytkownik skonfigurował taką opcję.

"System kartridży gier" na Steam autorstwa Jibril-sama

Całość działa pod kontrolą Linuksa i wykorzystuje mechanizmy udev oraz systemd. Według autora rozwiązania udev wykrywa podłączenie dysku, uruchamia odpowiednią usługę systemd, a ta wyszukuje na SSD przygotowany wcześniej skrypt i wykonuje go. Do komunikacji ze Steam wykorzystano natomiast Steam URL Protocol, który pozwala otworzyć kartę konkretnej gry lub rozpocząć jej uruchamianie.

Projekt ma również wymiar użytkowy. Przeniesienie wybranych gier na osobne dyski pozwala zwolnić miejsce na głównym nośniku komputera, co może być przydatne w przypadku produkcji zajmujących nawet ponad 100 GB. Wystarczy podłączyć odpowiedni "kartridż", aby uzyskać dostęp do zapisanej na nim gry.

Autor przyznaje jednak, że rozwiązanie nie jest przeznaczone do wszystkich tytułów. Z kartridży korzysta przede wszystkim w przypadku gier, do których wraca od czasu do czasu. Produkcje sieciowe otrzymujące częste aktualizacje nie sprawdzają się w takim modelu, ponieważ każda nowa wersja wymaga pobrania poprawek przez Steam. W takich sytuacjach użytkownik po prostu pozwala platformie zaktualizować grę przed rozpoczęciem rozgrywki.

Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy sugerujących rozwinięcie projektu. Część osób chciałaby zobaczyć podobne rozwiązanie dla biblioteki GOG, gdzie gry nie są objęte zabezpieczeniami DRM i mogą działać bez uruchamiania dedykowanego klienta. Inni zwracają uwagę na kwestie zgodności między różnymi komputerami oraz ewentualne problemy z przenoszeniem bibliotek Steam.

Na razie projekt pozostaje hobbystyczną inicjatywą jednego użytkownika. Autor zapowiada jednak, że w przyszłości może udostępnić więcej materiałów dotyczących budowy systemu, w tym skrypty oraz modele obudów do samodzielnego wydrukowania na drukarce 3D. Dzięki temu inni entuzjaści mogliby stworzyć własne kolekcje pecetowych "kartridży" z grami.

Czytaj też:

Malwina Kuśmierek
Redaktor

Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską, przybliżając czytelnikom Spider's Web tematykę smartfonów, smartwatchy, oprogramowania i sztucznej inteligencji. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.