Niezwykłe odkrycie w lesie. Skarb czekał pod ziemią 3000 lat
Niezwykłe znalezisko w północnej Polsce. Podczas poszukiwań prowadzonych na terenie Nadleśnictwa Gdańsk znaleziono unikatowy artefakt, który w ziemi czekał na odkrycie przez 3000 lat.

Pomorskie lasy kryją w swojej ziemi niezwykłe skarby. Właśnie udało się odkryć jeden z nich. Poinformował o nim Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Bardzo ciekawe znalezisko. W czasie legalnych poszukiwań odnaleziono miecz wykonany brązu. Datujemy go na V okres epoki brązu ok. 900-700 p.n.e. - podaje Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Choć miecz spędził w ziemi około 3000 lat, zachował się w bardzo dobrym stanie. Co ciekawe, nie jest to pierwsze znalezisko z terenów dzisiejszego Nadleśnictwa Gdańsk. W latach 20 XX w. na terenie torfowiska w Rynarzewie odkryto dwa miecze antenowe wykonane z brązu. Niestety te cenne artefakty zaginęły w trakcie II wojny światowej.

Miecz z epoki brązu odnalazł Marcin Wiśniewski, detektorysta. Detektorysta (inaczej poszukiwacz skarbów) to osoba, która zajmuje się wyszukiwaniem metalowych przedmiotów ukrytych pod ziemią lub wodą za pomocą detektora metalu (wykrywacza). Dla większości osób jest to hobby, pasja i sposób na aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu, choć niektórzy zajmują się tym profesjonalnie (np. współpracując z archeologami).
Jak podaje Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków, pana Marcina badacze poznali przy okazji odkrycia innego skarbu z epoki brązu, również w gdańskich lasach. Zabytki trafiły wówczas do Muzeum Prowincjonalnego w Gdańsku.
Panu Marcinowi po raz kolejny gratulujemy i dziękujemy za wzorową współpracę z urzędem. Po zgłoszeniu odkrycia pracownicy naszego Wydziału ds. Zabytków Archeologicznych podjęli znalezisko z zastosowaniem metodyki archeologicznej we współpracy ze znalazcą. O przekazaniu miecza do placówki muzealnej zdecyduje PWKZ Dariusz Chmielewski - czytamy w komunikacie.
Pomorskie lasy od lat zaskakują archeologów
Odkrycie brązowego miecza wpisuje się w długą listę niezwykłych znalezisk z północnej Polski. Region od wieków stanowił ważny obszar szlaków handlowych prowadzących wzdłuż wybrzeża Bałtyku oraz dolin rzecznych, dlatego do dziś odnajdywane są tam przedmioty pochodzące z różnych epok.
Jednym z najbardziej spektakularnych odkryć ostatnich lat był skarb odnaleziony w 2019 r. w lesie w pobliżu Strzelinka. Podczas grzybobrania Bartosz Michałowski zauważył pod ściółką połyskujące srebrne monety. Zamiast zabrać je do domu, zawiadomił odpowiednie służby.
Dzięki temu archeolodzy mogli przeprowadzić profesjonalne badania stanowiska. W ziemi znajdowało się kilkaset arabskich dirhemów z VIII i IX wieku oraz dwie znacznie starsze monety perskie pochodzące z VII wieku. Było to jedno z najważniejszych odkryć numizmatycznych ostatnich lat w Polsce.
Specjaliści uznali, że srebrne monety najprawdopodobniej zostały ukryte przez kupca przemieszczającego się dawnym szlakiem rzecznym prowadzącym ze Szczecina do Gdańska. Znalezisko pokazało, jak rozległe były kontakty handlowe mieszkańców tych terenów już we wczesnym średniowieczu.
Za wzorową postawę Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu przyznał znalazcy nagrodę w wysokości 20 tys. zł. Monety po konserwacji trafiły do Muzeum w Lęborku, gdzie można je oglądać do dziś.
Każde takie odkrycie zwiększa wiedzę o historii Polski
Znaleziska dokonywane przez odpowiedzialnych detektorystów pokazują, jak duże znaczenie ma współpraca pasjonatów historii z archeologami i konserwatorami zabytków. Sam przedmiot jest niezwykle cenny, ale równie ważne są informacje pozyskane podczas jego profesjonalnego wydobycia i dokumentacji.
Nowo odkryty miecz z Nadleśnictwa Gdańsk może pomóc badaczom lepiej zrozumieć dzieje Pomorza sprzed trzech tysięcy lat. Każdy taki artefakt uzupełnia wiedzę o społecznościach zamieszkujących te tereny na długo przed powstaniem pierwszych państw i przypomina, że pod warstwą leśnej ściółki nadal mogą spoczywać przedmioty, które od tysiącleci czekają na ponowne ujrzenie światła dziennego.
Dziennikarz Spider's Web, zajmuje się tematyką militariów i obronności. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Pisze o nowych technologiach, takich jak broń hipersoniczna czy laserowa. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.