Wizz Air kończy z trybem samolotowym. Tanie linie odpalają internet od Muska
Wizz Air nawiązał współpracę ze Starlinkiem - tą samą firmą, którą nie tak dawno odrzucił… Ryanair.

Kłótnia była ostra, a udział w starciu brał szef Ryanaira i Elon Musk. Wizz Air żadnych oporów nie ma i to właśnie dzięki współpracy ze Starlinkiem internet będzie dostępny w samolotach taniej linii lotniczej.
Testy odbywały się już wcześniej. Teraz poinformowano o wdrożeniu usługi w samolotach przewoźnika na szeroką skalę. Na internet w samolotach Wizz Air przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, bo WiFi dostępne ma być w 2027 r.
Dokładnej daty debiutu jednak nie znamy, podobnie jak cen
A należy się spodziewać, że nie będzie to gratisowa usługa. W trakcie testów przeprowadzanych w 2025 r. do dyspozycji pasażerów oddano dwa płatne pakiety internetu - godzinowy za 3 funty oraz na cały lot za 5 funtów, pozwalający na korzystanie z komunikatorów internetowych takich jak Messenger czy WhatsApp.
Dwa pakiety dostępne są również w ofercie polskiego przewoźnika. LOT za ok. 25 zł umożliwia korzystanie z popularnych komunikatorów (np. WhatsApp, Messenger, iMessage), ale tylko "w zakresie wiadomości tekstowych oraz emotikon". Przesyłanie zdjęć, wideo i innych plików multimedialnych nie jest dostępne w tym pakiecie. Droższa opcja wyceniona została na ok. 107 zł służy do "pracy, streamingu, planowania podróży i komunikacji", bez żadnych ograniczeń.
Może jeszcze za wcześnie na to, by ogłaszać, że internet staje się w samolotach takim standardem, jak ma to miejsce w przypadku pociągów czy autobusów, ale nawet wysoko nad ziemią można uniknąć FOMO. Za dopłatą i nie zawsze w dobrej jakości, ale opcja, która dawniej zarezerwowana była wyłącznie dla drogich linii lotniczych, staje się coraz bardziej powszechna.
O ile na długim dystansie rozumiem, że można szybko zatęsknić za byciem na bieżąco, tak w przypadku lotów po Europie trudno mi sobie wyobrazić taką potrzebę. Wystarczy zgrać seriale, książki, prasę czy kilka płyt i po problemie. Wąskie fotele tanich linii lotniczych nie wydają się idealnym miejscem do pracy, ale być może się mylę. I to przewoźnicy chcący do siebie przyciągnąć WiFi wygrają.
Zdjęcie główne: Tupungato / Shutterstock.com
„Ekstatycznie umiłował morze”, ale mieszka w Łodzi. Lubi pisać o tym, jak technologia wpływa na człowieka, politykę, ekonomię, ekologię, architekturę czy miasta, zastanawiając się przy tym, czy dzięki niej możemy żyć jeśli nie lepiej, to chociaż inaczej. Gra też na Nintendo Switch, a zamiast Xboksa i PlayStation woli Stadię i GeForce Now, bo granie w chmurze to przyszłość.