REKLAMA

Ruszasz z Gdyni i po 30 min jesteś na Helu. Przez morze

Szykuje się nie lada atrakcja dla turystów, ale i samych mieszkańców - szybki katamaran pasażerski będzie kursował pomiędzy Trójmiastem a Helem. 

katamaran
REKLAMA

Pasażerski katamaran Amber Express w swój dziewiczy rejs z Gdyni do Helu ruszy już 1 lipca - informuje trójmiejska "Wyborcza". Podróż zajmie pół godziny.

REKLAMA

Jak zaznacza Żegluga Gdańska, będzie to "pierwszy w Polsce pilotażowy program szybkiej komunikacji wodnej na Zatoce Gdańskiej"

- Chcemy zaoferować mieszkańcom i turystom coś całkiem nowego - mówi w rozmowie z "Wyborczą" Jerzy Latała, prezes zarządu Żeglugi Gdańskiej. 

Program szybkiej komunikacji wodnej to alternatywne rozwiązanie dla samochodu czy pociągu. Będzie to komercyjny program pilotażowy, zobaczymy, jak się przyjmie. Ryzyko biznesowe zawsze jest - zaznacza. 

Samochodem trasę z Trójmiasta do Helu pokonuje się w ok. dwie godziny, a często nawet i dłużej, jeśli po drodze przytrafią się korki. Pociągiem wyprawa zajmuje nieco mniej, bo 1 godz. i 30 min. Widoki też są wprawdzie spektakularne, ale z katamaranem może być trudno rywalizować. 

Póki co Żegluga Gdańska nie zdradza cen. Prezes przekonuje, że nie będzie "szoku cenowego" 

Katamaran wcześniej należał do francuskiego armatora Morlenn Express. Pomieści 393 osoby. Żegluga Gdańska szacuje, że jednostka podczas półgodzinnego rejsu z Gdyni na Hel (ok. 23 km) spali 180 litrów oleju napędowego. 

Żegluga Gdańska zakupiła też pięć innych jednostek - są jednokadłubowe, "równie szybkie" i pomieszczą podobną liczbę podróżnych. Kolejny statek dotrze do Trójmiasta po sezonie, a reszta dostarczana będzie po dwa na rok. 

REKLAMA

Niedługi rejs katamaranem rzeczywiście może być niezłą atrakcją turystyczną. Szybko, krótko i spektakularnie. O ile cena nie zwali z nóg, wielu turystów powinno skusić się na taką wyprawę. Kawka w Trójmieście, smażona ryba na Helu, a pod wieczór spacer po molo w Sopocie - brzmi jak niezły plan. 

A sposobów, żeby dotrzeć na Hel, jest coraz więcej. Dziś, 26 czerwca, Flixbus uruchomił linię 666, z Krakowa na Hel. Nazwa jest nieprzypadkowa. I wcześniej nad morzem budziła niemało kontrowersji.

REKLAMA
Adam Bednarek
Redaktor

„Ekstatycznie umiłował morze”, ale mieszka w Łodzi. Lubi pisać o tym, jak technologia wpływa na człowieka, politykę, ekonomię, ekologię, architekturę czy miasta, zastanawiając się przy tym, czy dzięki niej możemy żyć jeśli nie lepiej, to chociaż inaczej. Gra też na Nintendo Switch, a zamiast Xboksa i PlayStation woli Stadię i GeForce Now, bo granie w chmurze to przyszłość.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA