Polska gotowa do produkcji Patriotów nad Wisłą. Liczy na nas cała Europa
Polska chce wraz z koalicją kilku europejskich państw uruchomić na swoim terytorium fabrykę rakiet dla systemu Patriot. Pociski te należą obecnie do jednych z najbardziej poszukiwanych na świecie "towarów" dla wojska.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował podczas ostatniej sesji ministrów obrony NATO o formowaniu się nowej, europejskiej koalicji przemysłowej. Polska, ramię w ramię z Niemcami, Holandią oraz Szwecją, zadeklarowała gotowość do uruchomienia na swoim terytorium produkcji elementów flagowego amerykańskiego systemu obrony powietrznej.
Nie chodzi tu o budowę samych radarów czy wyrzutni, ale o najbardziej newralgiczny i najszybciej zużywający się element układanki, czyli pociski przechwytujące.
Polska zdeterminowana w kwestii Patriotów
Jesteśmy zdeterminowani, by utworzyć miejsce do produkcji amerykańskiego sprzętu w Europie - powiedział wicepremier Władysław Kosiniak - Kamysz.
Nie są to tylko pobożne życzenia, ponieważ amerykańska administracja planuje zezwolić amerykańskim firmom zbrojeniowym na udzielenie licencji dotyczącej produkcji amunicji w Europie. Dzięki temu europejski przemysł zbrojeniowy mógłby sam produkować kluczowe typy uzbrojenia. W ten sposób mógłby zostać rozwiązany problem braku kluczowej amunicji.
Jest to szczególnie ważne w obliczu wniosków jakie niesie wojna w Ukrainie i w Iranie. zarówno Rosja jak i Iran dysponują dużymi zapasami rakiet balistycznych, a pociski do Patriotów okazały się niezwykle skuteczne w ich przechwytywaniu. Problem polega na tym, że zapasy do Patriotów kurczą się w zastraszającym tempie, a czas oczekiwania na nową amunicję rozciąga się na lata.
Umiejscowienie fabryki w Polsce zdecydowanie przyspieszyłoby dostawy i rozwiązało problem z niedoborem pocisków.
Jesteśmy gotowi na przenoszenie produkcji zbrojeniowej do Europy, szczególnie systemów Patriot. To bardzo ważne, aby ta zdolność produkcji pocisków (interceptorów) była dużo większa - powiedział minister obrony.
Głównym producentem pocisków przechwytujących do systemu Patriot jest amerykański koncern Lockheed Martin. Firma odpowiada za produkcję najnowocześniejszych interceptorów PAC-3 (Patriot Advanced Capability-3) oraz PAC-3 MSE (Missile Segment Enhancement), które są obecnie podstawowym uzbrojeniem najnowszych wersji systemu Patriot używanych m.in. przez Polskę.
Trzon polskiej tarczy antyrakietowej
System Patriot od wielu lat stanowi podstawę obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej państw zachodnich. Jego zadaniem jest wykrywanie, śledzenie i niszczenie samolotów, śmigłowców, pocisków manewrujących oraz rakiet balistycznych.
Przez dekady większość zaawansowanego uzbrojenia wykorzystywanego przez europejskich członków NATO powstawała głównie w Stanach Zjednoczonych. Taki model sprawdzał się w okresie względnego spokoju, jednak obecne realia ujawniły jego ograniczenia.
Produkcja pocisków przechwytujących jest procesem skomplikowanym, kosztownym i czasochłonnym. W sytuacji zwiększonego zapotrzebowania amerykańskie zakłady muszą jednocześnie realizować zamówienia dla własnych sił zbrojnych, Ukrainy oraz licznych sojuszników na całym świecie. W efekcie czas oczekiwania na nowe dostawy może się wydłużać.
Uruchomienie produkcji w Europie pozwoliłoby skrócić łańcuchy dostaw, zwiększyć dostępność uzbrojenia i poprawić bezpieczeństwo państw NATO. Dla sojuszu oznaczałoby to również większą odporność na ewentualne zakłócenia związane z kryzysami międzynarodowymi czy problemami logistycznymi.
Dla Polski udział w takim projekcie miałby znaczenie znacznie wykraczające poza kwestie wojskowe. Nasz kraj od kilku lat intensywnie modernizuje swoje siły zbrojne, inwestując miliardy złotych w nowe czołgi, samoloty, artylerię oraz systemy obrony powietrznej.
Warszawa jest jednym z największych użytkowników systemu Patriot w Europie. W ramach programu Wisła Polska zamówiła kolejne baterie tego systemu, które mają stanowić trzon krajowej obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu.
Więcej na Spider's Web:
Patriot w Polsce
Polska kupiła jedną z najnowocześniejszych dostępnych wersji zestawu - Patriot PAC-3+ wyposażony w system dowodzenia IBCS (Integrated Battle Command System), który pozwala integrować dane z wielu radarów i wyrzutni w jeden wspólny obraz pola walki. Kluczowym elementem uzbrojenia są pociski przechwytujące PAC-3 MSE, przeznaczone do zwalczania samolotów, pocisków manewrujących oraz rakiet balistycznych.
Pierwsza faza programu Wisła obejmuje dwie baterie Patriot, składające się łącznie z czterech jednostek ogniowych, 16 wyrzutni oraz pakietu radarów, stanowisk dowodzenia i zapasu pocisków. Polska podpisała też kolejną umowę, rozpoczynając drugą fazę programu.
Zakłada ona dostawę sześciu następnych baterii wraz z nowymi radarami dookólnymi LTAMDS oraz dodatkowymi pociskami PAC-3 MSE. Po zakończeniu obu etapów Wojsko Polskie będzie dysponowało łącznie ośmioma bateriami Patriot, co uczyni Polskę jednym z największych użytkowników tego systemu w Europie i filarem obrony przeciwlotniczej wschodniej flanki NATO.
Dziennikarz Spider's Web, zajmuje się tematyką militariów i obronności. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Pisze o nowych technologiach, takich jak broń hipersoniczna czy laserowa. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.