REKLAMA

Netflix z wielką zmianą. Będzie trudniej dzielić się kontem

Netflix znów majstruje przy zasadach korzystania z platformy - tym razem w sposób, który zmieni codzienne nawyki milionów użytkowników.

Netflix profile adresy e-mail
REKLAMA

Od 15 czerwca Netflix stopniowo wprowadza obowiązek przypisania unikalnego adresu e‑mail do każdego profilu. To trwała zmiana, którą Netflix oficjalnie potwierdził w rozmowie z Ars Technica.

REKLAMA

Koniec z profilami-widmo. Netflix chce wiedzieć kto jest kim

Wkrótce w twojej aplikacji, wersja w języku polskim

Dotychczas jeden adres e‑mail i jedno hasło wystarczały, by cała rodzina mogła korzystać z pięciu profili. Teraz każdy z nich będzie musiał mieć własny adres - z wyjątkiem profili dziecięcych. Netflix tłumaczy, że to „ułatwi logowanie”, „umożliwi odzyskiwanie dostępu” i „zapewni bardziej spersonalizowane doświadczenia”. Brzmi jak typowy korporacyjny PR, ale faktycznie jest w tym trochę sensu.

Czytaj też:

REKLAMA

Netflix przekonuje, że to wygoda: każdy użytkownik może teraz logować się samodzielnie, bez pytania właściciela konta o hasło. W praktyce oznacza to:

  • możliwość logowania się kodem jednorazowym wysyłanym na własny e‑mail,
  • niezależne ustawienia języka, audio i preferencji,
  • łatwiejsze przenoszenie profilu do osobnego konta (funkcja Profile Transfer).

W sieci pojawia się sporo narzekań. Część osób korzysta z kilku profili na jednym urządzeniu - np. na telewizorze w salonie - i nie widzi sensu w podawaniu tylu adresów e‑mail. Inni obawiają się, że Netflix chce po prostu więcej danych, które może wykorzystać marketingowo. I nie jest to teoria spiskowa: polityka prywatności serwisu wprost mówi, że e‑mail może być udostępniany firmom reklamowym.

REKLAMA

Zmiana idealnie wpisuje się w logikę działań Netflixa po 2023 r. - każdy użytkownik ma być osobną jednostką, z własnym loginem, własnym adresem, własnym zestawem danych. To ułatwia zarówno kontrolę nad współdzieleniem, jak i ewentualne „odcinanie” profili od konta głównego. Netflix może w przyszłości łatwiej wykrywać profile używane poza gospodarstwem domowym, szybciej wymuszać migrację profili do osobnych subskrypcji i precyzyjniej targetować reklamy (w krajach, gdzie dostępny jest tańszy plan z reklamami).

W Polsce Netflix nie wprowadza zmian tak szybko jak w Stanach Zjednoczonych, ale zwykle różnica wynosi kilka tygodni lub miesięcy. Jeśli korzystasz z profili rodziny, współlokatorów albo partnera to przygotuj się na to, że każdy z was będzie musiał podać własny adres e‑mail.

REKLAMA
Maciej Gajewski
Redaktor

Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA