REKLAMA

Google wpycha siłą Gemini na twój telefon. Idzie odsiecz

FSFE kontra Google: europejscy aktywiści chcą prawa do odinstalowania… sztucznej inteligencji z Androida.

blokowanie Gemini Android Europa
REKLAMA

Free Software Foundation Europe domaga się od Komisji Europejskiej, by ta zmusiła Google’a do respektowania prawa użytkowników Androida do pełnej kontroli nad oprogramowaniem - włącznie z możliwością całkowitego usunięcia systemowych funkcji AI. I nie chodzi tu o symboliczne wyłączanie asystenta, ale o realne pozbycie się modeli zajmujących gigabajty pamięci i… potrafiących wracać jak bumerang.

Według FSFE Google ma instalować duże modele AI po cichu, bez informowania użytkowników, a po ich usunięciu - przywracać je automatycznie. To już nie tylko kwestia prywatności, ale i zgodności z unijnym Digital Markets Act.

REKLAMA

Czytaj też:

Android, którego nie da się odchudzić

Problemem nie preinstalowane aplikacje, ale modele AI ważące kilka gigabajtów. Według organizacji Android potrafi je instalować w tle, a próba ich usunięcia kończy się tym, że system… instaluje je ponownie. To wprost narusza DMA, które wymaga, by użytkownik mógł odinstalować preinstalowane oprogramowanie - i by ta decyzja była trwała.

FSFE podkreśla, że to nie pierwszy raz, gdy zwraca uwagę na podobne praktyki. Już w ubiegłym roku organizacja wraz z innymi podmiotami składała skargę dotyczącą braku możliwości pełnego usuwania aplikacji z Androida. W dokumentach złożonych do Komisji Europejskiej FSFE wskazuje dwa kluczowe problemy.

REKLAMA
Telefony Google Pixel. W nich Gemini jest szczególnie eksponowany

Pierwszy to brak możliwości trwałego usunięcia komponentów AI. Organizacja chce, by Google nie tylko pozwolił na ich odinstalowanie, ale też by nie mógł ich reinstalować ani aktualizować bez wyraźnej zgody użytkownika. To oznaczałoby koniec cichych aktualizacji modeli, które dziś mogą pojawić się w systemie bez wiedzy właściciela telefonu.

Drugi problem dotyczy deweloperów. Google planuje wprowadzić obowiązkową certyfikację Android Developer Certification - od września każdy twórca aplikacji będzie musiał zarejestrować się u Google’a, podpisać umowę i uiścić opłatę, by jego aplikacja mogła działać na certyfikowanych urządzeniach. FSFE twierdzi, że to próba obejścia DMA i uzależnienia interoperacyjności od zgody Google’a.

To szczególnie uderza w twórców wolnego oprogramowania, którzy celowo działają poza ekosystemem Google’a - oraz w deweloperów z krajów, gdzie ujawnienie tożsamości firmie technologicznej może wiązać się z ryzykiem represji.

REKLAMA

Co na to Komisja Europejska?

Sprawa toczy się w ramach postępowania DMA.100220, dotyczącego interoperacyjności Androida. Komisja analizuje jak Google powinien dostosować system do wymogów DMA, w tym do art. 6(7), który dotyczy właśnie interoperacyjności i kontroli nad preinstalowanym oprogramowaniem. FSFE chce, by nowe regulacje były „jasne, precyzyjne i odporne na obchodzenie”, tak by Google nie mógł uzależniać dostępu do funkcji systemowych od rejestracji w jego usługach.

Komisja Europejska analizuje zgłoszenia, a FSFE zapowiada dalszą presję. W tle mamy rosnące napięcie między unijnymi regulatorami a gigantami technologicznymi - i coraz bardziej oczywisty fakt, że AI staje się nowym polem walki o kontrolę nad urządzeniami użytkowników.

REKLAMA
Maciej Gajewski
Redaktor

Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA