REKLAMA

Piorun to za mało. Wojsko Polskie szuka broni, która zdominuje niebo

Polskie Pioruny zrobiły furorę na froncie, ale nasza armia nie zwalnia tempa i już szuka dla nich jeszcze potężniejszego następcy. Agencja Uzbrojenia rozpoczęła polowanie na naszpikowany technologią system nowej generacji, który bezlitośnie wyczyści niebo z wrogich dronów i samolotów.

Polskie Pioruny zrobiły furorę na froncie, ale nasza armia nie zwalnia tempa i już szuka dla nich jeszcze potężniejszego następcy. Agencja Uzbrojenia rozpoczęła polowanie na naszpikowany technologią system nowej generacji, który bezlitośnie wyczyści niebo z wrogich dronów i samolotów.
REKLAMA

Przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun to prawdziwy powód do dumy polskiej zbrojeniówki. Udowodniły swoją morderczą skuteczność w Ukrainie, strącając z nieba rosyjskie śmigłowce, samoloty i drony. Świat zachwycił się polskim sprzętem, ale pole walki ewoluuje w błyskawicznym tempie.

Agencja Uzbrojenia uruchomiła właśnie procedurę, która ma wyłonić następcę Pioruna. Jak informuje serwis Defence24, rozpoczęły się wstępne konsultacje rynkowe, które otwierają drogę do pozyskania supernowoczesnego systemu, roboczo określanego jako ppzr NG, czyli przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy nowej generacji. Polska armia chce utrzymać przewagę technologiczną i szuka sprzętu o parametrach, które zostawią w tyle nawet kultowe już Pioruny.

REKLAMA

Inteligentna śmierć. Czego dokładnie żąda wojsko?

Celem trwających do końca maja konsultacji jest dokładne zbadanie rynku i poinformowanie producentów o wymaganiach polskiej armii. Wojsko chce wiedzieć, czy przemysł jest w stanie dostarczyć sprzęt spełniający wyśrubowane normy taktyczno-techniczne.

Zgodnie z założeniami, nowa broń musi radzić sobie z szerokim spektrum zagrożeń. Na celowniku znajdą się nie tylko śmigłowce czy klasyczne samoloty tłokowe i odrzutowe oraz pociski manewrujące, ale przede wszystkim bezzałogowe systemy powietrzne, które całkowicie zmieniły oblicze współczesnych konfliktów.

Agencja Uzbrojenia kładzie ogromny nacisk na szczegółowe parametry. Interesują ją precyzyjne odległości i wysokości rażenia, zarówno gdy cel leci prosto na strzelca, jak i wtedy, gdy próbuje uciec. Kluczowa będzie prędkość samego pocisku oraz matematyczne prawdopodobieństwo zniszczenia wroga już przy pierwszym strzale.

Piorun ma zasięg 6,5 km i może niszczyć cele na wysokości 4 km. Jego następca powinien przewyższać te parametry.

Wojskowi analitycy zaglądają też głęboko pod maskę nowej technologii. W ramach konsultacji badane są zaawansowane metody naprowadzania pocisków i rodzaje zastosowanych modułów sterowania. Sam mechanizm startowy ma być wyposażony we własną bazę sygnatur celów, co pozwoli na błyskawiczne rozpoznanie charakterystycznego śladu cieplnego zostawianego przez cel.

Jak informuje Defence 24 wojsko dodatkowo wymaga zintegrowania systemu identyfikacji swój-obcy (IFF), co drastycznie zmniejszy ryzyko zestrzelenia własnej maszyny. Jeśli chodzi o napęd, Agencja Uzbrojenia pyta o nowoczesne silniki startowe i marszowe na paliwo stałe, ze szczególnym uwzględnieniem efektu obniżonego dymienia, co utrudni wrogowi wykrycie pozycji strzelca. Analizowane są również różne typy zapalników, od uderzeniowych po zaawansowane zbliżeniowe.

Więcej na Spider's Web:

W każdą pogodę i w wirtualnej rzeczywistości

Sprzęt wojskowy musi działać w ekstremalnych warunkach, dlatego nowy zestaw ma być niezwykle mobilny i gotowy do strzału w ułamku sekundy od uruchomienia zasilania. Wojsko analizuje czasy reakcji w morderczym zakresie temperatur, od siarczystych mrozów, po upały.

Prawdziwy skok w przyszłość szykuje się jednak w procesie nauki obsługi. Wojsko chce mocno postawić na wirtualną rzeczywistość, wymagając symulatorów VR MANPADS oraz nowoczesnych urządzeń szkolno-treningowych.

W procesie tym aktywnie wykorzystywane będą bezcenne, bojowe doświadczenia zebrane podczas eksploatacji starszych systemów Grom oraz obecnych Piorunów. Całościowe podejście ma pozwolić na dokładne oszacowanie kosztów życia produktu, od zakupu, przez szkolenia i eksploatację, aż po jego ostateczne wycofanie ze służby.

Polska zbrojeniówka ma już asa w rękawie

Należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej zakłady Mesko, wspólnie z odpowiedzialnym za systemy naprowadzania CRW Telesystem-Mesko, od dłuższego czasu pracują nad własną odpowiedzią na wyzwania przyszłości.

Promowana przez nich koncepcja Pioruna NG idealnie wpisuje się w oczekiwania wojska. Sercem polskiego projektu ma być innowacyjna głowica wielospektralna, nad którą prace badawczo-rozwojowe trwają już w ramach projektów wspieranych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

REKLAMA

Wygląda na to, że konsultacje, które w razie potrzeby mogą zostać przedłużone poza majowy termin, są zapowiedzią narodzin kolejnego hitu polskiej zbrojeniówki. Sprzętu, który udowodni, że w kwestii przenośnej obrony przeciwlotniczej Polska gra w absolutnej światowej ekstraklasie.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-14T07:55:25+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T07:53:18+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T07:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-13T18:07:38+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA