REKLAMA

Antyterroryści w Warszawie. To nie były ćwiczenia

We wtorkowy poranek polski internet obiegły nagrania wideo z akcji policyjnych antyterrorystów. W końcu wiadomo, czego konkretnie szukali w Warszawie. To nie były ćwiczenia.

antyterrorysci-w-warszawie-to-nie-byly-cwiczenia
REKLAMA

Do tego typu wiadomości przyzwyczajeni nie jesteśmy - kojarzą nam się raczej z filmami i serialami. Nic dziwnego, że informacja o akcji policyjnej, podczas której uzbrojeni funkcjonariusze z użyciem policyjnego helikoptera Black Hawk spuszczali się na linach na dach budynku polskiej stolicy, odbiła się w sieci szerokim echem. Z rana do internetu trafiło nagranie, na którym widać funkcjonariuszy w akcji.

REKLAMA

Nagranie pojawiło się na profilu TVN24 w mediach społecznościowych. Wiele osób z rana zastanawiało się, czy to może jedynie jakieś ćwiczenia, a może przerobione nagranie z innego kraju lub klip w całości przez AI. Sytuacja, która miała miejsce 7 kwietnia 2026 r. nad blokiem w okolicach Ronda Radosława, a konkretnie przy ulicy Kłopot 2 w stolicy, była jednak zaplanowaną akcją policyjną.

Co robili antyterroryści w Warszawie?

Wedle ustaleń Radia Zet, policyjny śmigłowiec Black Hawk zatrzymał się nad blokiem w okolicy Ronda Radosława w Warszawie, a uzbrojeni funkcjonariusze spuścili się z niego na linach. Przed budynkiem zatrzymało się kilka ciemnych, nieoznakowanych pojazdów. Operację przeprowadziły oddziały antyterrorystyczne, których celem była grupa przestępcza nielegalnie produkująca farmaceutyki.

Wedle ustaleń dziennikarz śledczego Radia ZET, Mariusza Gierszewskiego, akcję przeprowadzili antyterroryści z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji, „BOA” po tym, jak gliwicka prokuratura wystawiła nakaz zatrzymania 11 osób. Wydarzenia miały miejsce ok. godz. 6:00, a taras został zabezpieczony, gdyż mógł być drogą ucieczki osób znajdujących się w budynku.

Czytaj inne nasze teksty poświęcone pracy policji:

REKLAMA

Informacje o tym, iż ta akcja służb, w tym policji we wsparciu kontrterrorystów, miała miejsce, a nie były to jedynie ćwiczenia, wedle Radia ZET potwierdziła Katarzyna Nowak, dyrektorka biura komunikacji społecznej Komendy Głównej Policji. Obecnie czekamy na oficjalne oświadczenie policji w tej sprawie.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-07T12:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T09:51:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T08:01:13+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T06:33:49+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T06:19:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T05:56:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-06T09:15:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA