Tech  /  Artykuł

Muzyczne nowości od Apple'a. AirPods 3 i Apple Music HiFi zadebiutują lada dzień

Picture of the author

18 maja będziemy świętować nie tylko 101 rocznicę urodzin Papieża Polaka, ale też coś zupełnie innego. Bogowie Cupertino ześlą nam tego dnia nowości od Apple’a.

Wielkim nieobecnym ostatniej prezentacji, podczas której zobaczyliśmy iPada Pro oraz iMaca z czipem M1, były słuchawki Apple AirPods 3.

Spekulowano, iż mogą one zadebiutować dopiero jesienią, ale wszystko wskazuje na to, że nie trzeba będzie czekać aż tak długo.

Apple AirPods 3 zadebiutują 18 maja.

Tak przynajmniej donosi serwis MacRumors, powołując się na YouTubera Luke’a Mianiego. Apple AirPods 3 mają zostać ogłoszone 18 maja poprzez informację prasową i trafić do sprzedaży w trzecim kwartale 2021 r., czyli prawdopodobnie na początku czerwca. Pokrywa się to z wcześniejszymi doniesieniami od Ming-Chi Kuo, więc informację o premierze nowych słuchawek można uznać za wiarygodną.

Co zmienią AirPods 3?

Przede wszystkim zmieni się kształt słuchawek. Apple w końcu zerwie z produkcją dousznych szczoteczek elektrycznych, na rzecz przywodzącego na myśl suszarki do włosów designu AirPodsów Pro. Nowe AirPodsy 3 mają wyglądać niemal identycznie jak AirPods Pro i podobno mają zaoferować aktywną redukcję hałasu. Znając jednak życie ANC nie będzie tak dobre jak w droższych słuchawkach i AirPods 3 będą wyposażone w nieco gorsze przetworniki, aby AirPodsy Pro nadal miały nad nimi wyraźną przewagę.

Źródło: 52audio

Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby wespół z AirPodsami 3 zadebiutowała także druga generacja AirPodsów Pro, gdyż oprócz nowych słuchawek Apple ma pokazać jeszcze jedną nowość.

Apple Music HiFi istnieje. Usługa zadebiutuje 18 maja.

Od miesięcy powtarzałem, iż byłoby dziwne, gdyby Apple wydał na świat tak zaawansowane słuchawki jak AirPods Max, nie podnosząc przy tym jakości audio, które moglibyśmy w nich odtwarzać. Gdy Spotify ogłosił, iż w 2021 r. uruchomi swoją usługę ze strumieniowaniem audio w najwyższej jakości, wiadome było, że podobne posunięcie po stronie Apple’a jest tylko kwestią czasu.

To samo źródło, które mówi o AirPodsach 3, mówi także, iż 18 maja Apple ogłosi start Apple Music HiFi. Usługa ma być dostępna tylko dla kompatybilnych sprzętów, więc podejrzewam, iż aby z niej skorzystać, konieczne będą - z początku - słuchawki Apple AirPods, zaś później dołączą do nich sprzęty innych producentów, wyposażone albo w dedykowany czip, albo (być może) nowy kodek bezstratnej bezprzewodowej transmisji audio.

Nie jest jasne, w jakiej formie zostanie udostępniony abonament, ale Luke Miani twierdzi, iż ma on kosztować tyle samo, co obecny Apple Music dla jednego użytkownika.

To jest ten moment, w którym poważnie zastanawiam się nad sensem dalszego subskrybowania Spotify.

Od kilku miesięcy płacę równolegle za Spotify i Apple Music. Dlaczego? Bo Apple Music jest obecnie tak tanie, jeśli wybierzemy abonament Apple One (24,99 zł miesięcznie), iż głupotą byłoby za tę usługę nie płacić, zwłaszcza że spora część moich ulubionych albumów (zwłaszcza muzyki z gier) nie jest dostępna w Spotify.

Po kilku miesiącach widzę, że jedynym, co trzyma mnie przy Spotify, jest Spotify Connect - możliwość sterowania odtwarzaniem z poziomu dowolnego urządzenia. Odkąd jednak w moim domu zagościły głośniki Sonosa, Spotify Connect stracił na znaczeniu, bo większość czynności, do których używałem Connecta (choćby wysyłanie audio na wybrany głośnik) gwarantuje mi teraz standard Apple AirPlay.

Czekałem z niecierpliwością na Spotify HiFi, ale wygląda na to, że Apple ubiegnie Szwedów we wprowadzeniu wyższego progu abonamentu. I jeśli cena nadal pozostanie tak okazyjna, nie będę miał już żadnego sensownego powodu, by dalej płacić za Spotify. Jedyny minus tej przesiadki jest taki, że będę musiał w końcu kupić słuchawki Apple AirPods Pro, ale czaję się na nie od tak dawna, że tu również wyprztykałem się z argumentów, by ich nie kupić.