Sprzęt  / Felieton

iPhone 12, 12 mini, 12 Pro i 12 Pro Max - którego kupisz? Mnie tam się żaden nie podoba

339 interakcji
dołącz do dyskusji

Apple pokazał w tym roku aż cztery nowe telefony, a którego z nich nie kupię, to i tak nie będę w pełni zadowolony. Każdy z tych smartfonów, którymi są iPhone 12, iPhone 12 mini, iPhone 12 Pro i iPhone 12 Pro Max, ma swoje wady.

Do oferty Apple’a już od kilku generacji co roku trafiały trzy nowe telefony, ale i tak w przypadku trzech poprzednich modeli, na które się decydowałem, nie miałem żadnych wątpliwości, że podejmuję najlepszą możliwą decyzję. Były to kolejno:

  • iPhone X, na którego czekałem aż do listopada i który był pod każdym względem lepszy niż sprzedawane od września iPhone 8 oraz 8 Plus, a w dodatku przesiadałem się na niego z iPhone’a 7 Plus i doceniłem relatywnie niewielkie gabaryty;
  • iPhone XS, czyli bezpośredni następca iPhone’a X, który nie wprowadził może zbyt wielu nowości względem poprzednika, ale był lepszy niż debiutujący razem z nim iPhone XR oraz miał te same podzespoły, co większy od niego iPhone XS Max;
  • iPhone 11 Pro, który był ponownie creme de la creme w ofercie i to ze znacznie lepszym aparatem i akumulatorem niż jego poprzednicy, a do tego nie miałem poczucia, iż cokolwiek tracę, nie decydując się na większego iPhone’a 11 Pro Max.

W tym roku portfolio sprzętów Apple’a się jednak popsuło, bo wybór wcale nie jest już taki oczywisty. Od zawsze wolę mniejsze telefony, a niestety wróciły czasy iPhone’a 7 i iPhone’a 7 Plus, kiedy to ten większy z topowych modeli ma lepszy aparat.

iphone-12-pro-max-porownanie

iPhone 12 Pro Max kontra iPhone 12 Pro

Byłem pewien, że w tym roku kupię po prostu bezpośredniego następcę iPhone’a 11 Pro i jedyne, o czym będę rozmyślał, to kolor. Niestety ze względu na to, iż iPhone 12 Pro będzie miał inny aparat niż iPhone 12 Pro Max, decyzja nie jest taka prosta:

  • iPhone 12 Pro Max dostał najlepszy możliwy moduł foto, ale obudowę ma większą niż iPhone XS Max i iPhone 11 Pro Max ze względu na aż 6,7-calowy wyświetlacz, a do tego kosztuje najwięcej i trafi do sprzedaży dopiero za miesiąc;
  • iPhone 12 Pro to model z wyraźnie gorszym aparatem niż w iPhonie 12 Pro Max, a do tego nie różni się on zbytnio od mojego obecnego telefonu, a tak naprawdę jedyne, co mnie w nim faktycznie pociąga, to gabaryty i design a la iPhone 5s.

Po długim namyśle uznałem, że z tych dwóch nowych smartfonów Apple’a wolę iPhone’a 12 Pro Max. Zależy mi na jak najlepszym aparacie i czułbym się źle z myślą, że wydałem 5199 zł na model, który może lepiej leży w dłoni, ale nie robi najlepszych zdjęć.

iphone-12-mini-porownanie

iPhone 12 kontra iPhone 12 mini

Do zakupu iPhone’a 12 Pro Max nie jestem przekonany, a w ofercie Apple’a są również inne urządzenia niż iPhone’y z linii Pro. Zacząłem się zastanawiać nad zmianą podejścia, bo tańsze modele mają w końcu OLED-owe ekrany i są też inne powody, by je kupić:

  • iPhone 12 jest tańszy niż iPhone 12 Pro i producent nie wciska tu pamięci 128 GB, której nie potrzebuję, a do tego ten model ma procesor A14 i jest ładniejszy niż iPhone 11 Pro — brakuje mu za to stalowej ramki oraz obiektywu portretowego;
  • iPhone 12 mini jest tani, malutki i ma niemal te same podzespoły oraz dwa z trzech obiektywów, co prawie dwukrotnie droższy iPhone 12 Pro Max — dostał za to kiepski akumulator i na niego również trzeba czekać aż do połowy listopada.

Mając do wyboru tylko te dwa modele, zdecydowałbym się mimo wszystko na iPhone’a 12 mini — skoro i tak nie mógłbym mieć najlepszego możliwego aparatu, to mógłbym poświęcić nieco powierzchni ekranu na rzecz poręczności. I oszczędności.

iPhone 12 Pro Max kontra iPhone 12 mini

Doszło do tego, że chociaż byłem przekonany, iż kupię iPhone’a 12 Pro, to muszę zmienić podejście. Będę teraz wybierał pomiędzy iPhone’em 12 Pro Max (mierzącym 160,8 x 78,1 x 7,4 mm), a iPhone’em 12 mini (którego wymiary to 131,5 x 64,2 x 7,4 mm).

Jakby tego było mało, pomiędzy tymi dwoma urządzeniami jest niemal dwukrotna różnica, jeśli chodzi o masę — iPhone 12 Pro Max waży 228 g, podczas gdy iPhone 12 mini jedynie 135 g. Różnią się też ceną - odpowiednio 5699 zł i 3599 zł.

Który model wybiorę? Nie mam pojęcia, ale już teraz wiem, że nie będę się cieszył nowym telefonem w tym miesiącu. W październiku do sprzedaży trafią iPhone 12 i iPhone 12 Pro, a iPhone 12 mini i iPhone 12 Pro Max będą dostępne dopiero w listopadzie.

PS Jestem przy tym niezwykle rozczarowany, że tegoroczne iPhone’y dostały modemy 5G, zamiast ekranów odświeżanych w 120 Hz. Takim panelem mógłbym się nacieszyć teraz, a zanim sieć 5. generacji stanie się powszechna, zdążę kupić kolejny telefon…

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst