Sprzęt  / Artykuł

Wygląda na to, że aparat OnePlus 7 ponownie nie będzie królował w rankingach foto

Do premiery OnePlus 7 pozostały już nieco ponad dwa tygodnie. Teraz poznaliśmy możliwości aparatu tego smartfona.

OnePlus 7 nadchodzi wielkimi krokami i wzbudza wielkie zainteresowanie fanów nowych technologii. Wiemy już, że smartfon będzie pozbawiony notcha, ponieważ będzie wyposażony w mechanizm wysuwanej kamery do selfie.

OnePlus 7 - render

Reklamy OnePlusa mówią o rekordowej wydajności i sądzę, że nie ma w tym żadnej przesady. Każdy kolejny OnePlus pokazywał idealną płynność działania zapewnioną przez połączenie topowych podzespołów i bardzo lekkiego wariantu Androida. Tak będzie też w przypadku OnePlus 7.

Każdy kolejny OnePlus pokazywał też dobry, ale nie rewelacyjny aparat. Wygląda na to, że OnePlus 7 nie będzie przełomem.

Firma OnePlus udostępniła przedpremierowo topowy wariant nadchodzącego smartfona - OnePlus 7 Pro - redakcji Wired. Redaktorzy pochwalili się zdjęciami, które zrobili na torze Formuły 1.

OnePlus 7

Potwierdziły się doniesienia mówiące o tym, że OnePlus 7 Pro będzie wyposażony w trzy obiektywy głównego aparatu, a wśród nich znajdzie się moduł z teleobiektywem o krotności x3. Redaktorzy Wired porównują ten obiektyw z peryskopowym zoomem Huaweia P30 Pro i wnioski nie są zbyt dobre dla OnePlusa:

Teleobiektyw OnePlusa 7 nie pobił zoomu z Huaweia P30 Pro. OnePlus daje nieco mniej detali, więcej szumu i mniej kontrastu w średnich tonach. Trzykrotne przybliżenie jest jednak bardziej użyteczne od pięciokrotnego.

Aparat OnePlus 7 umożliwia zastosowanie dziesięciokrotnego zoomu cyfrowego. Teleobiektyw odpowiada też za dostarczanie informacji potrzebnych do rozmywania tła w trybie portretowym. Z kolei filmy nagrywane przy krotności x3 mają stabilizację i wyglądają „całkiem dobrze”.

Główny aparat OnePlus 7 będzie krokiem naprzód względem modelu 6T.

Redaktorzy Wired podkreślają, że tryb HDR w OnePlus 7 jest znacznie lepszy niż w poprzedniku. OnePlus 6T miał dość agresywną manierę wyciągania świateł i cieni kosztem średnich tonów, co powodowało, że zdjęcie stawało się płaskie. Tego typu HDR zawsze wygląda tanio i efekciarsko. W OnePlus 7 smartfon dba o to, by nie tworzyć komiksowych, przerysowanych obrazków.

A co jeśli chodzi o fotografię nocną, która zawsze pozostawała piętą achillesową OnePlusa? Ma być lepiej niż ostatnio, ale tryb nocny rzekomo przetwarza zdjęcia wolniej niż standardowy.

A co możemy powiedzieć patrząc na parametry?

Według wszelkich plotek, główna matryca OnePlusa 7 będzie popularnym sensorem Sony o rozdzielczości 48 megapikseli. Mam wrażenie, że ten sensor stał się żyłą złota dla Japończyków. Bardzo wiele smartfonów korzysta z tej matrycy, a co więcej, wygląda na to, że jakość serwowanych przez nią zdjęć jest w bardzo dużym stopniu zależna od oprogramowania.

honor view 20 aparat recenzja

Topowy Honor View 20 jest przykładem tego, że sensor Sony potrafi dawać ładny i bardzo szczegółowy obrazek. Sztandarowy Xiaomi Mi 9 pokazuje, że ta sama matryca może miewać swoje momenty, ale generalnie nie błyszczy. Z kolei średniopółkowy Xiaomi Redmi Note 7 pokazuje, że matryca Sony może dawać dość przeciętne rezultaty.

W efekcie Sony może sprzedawać jeden sensor do smartfonów z różnych półek cenowych, a jakość zdjęć zależy w bardzo dużej mierze od oprogramowania. Tym samym trudno powiedzieć, jak zachowa się aparat w OnePlus 7. Wiadomo jednak, że - ponownie - smartfon nie zagra w pierwszej lidze fotografii mobilnej.

Ale czy One Plus 7 musi wygrywać rankingi fotograficzne?

Raczej nie. Siłą tej marki jest przede wszystkim połączenie wydajności i rozsądnej ceny. Nie płacimy za smartfon horrendalnych kwot, więc jednocześnie musimy liczyć się z pewnymi cięciami. Dotychczas OnePlus wykonywał je bardzo rozsądnie. Aparat zawsze był nieco poszkodowany, ale jeśli jest w stanie zapewnić dobrą jakość, to może nie warto kruszyć kopii o to, by był wybitny. Szczególnie, jeśli miałoby się to wiązać z wyraźnym podniesieniem ceny.

Póki co nie mamy kompletu informacji na temat aparatu OnePlus 7. Musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać do 14 maja, bo właśnie wtedy odbędzie się premiera tego urządzenia.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst