Gry  / News

Idealne wyczucie czasu. Największy konkurent Diablo jeszcze w tym roku zadebiutuje na PS4

Path of Exile to wydany w 2013 darmowy hack'n'slash, który jest wciąż rozwijany. W zeszłym roku doczekał się wersji na Xboksa One.

Path of Exile wyszło w 2013 roku i zdobyło dużą popularność wśród fanów gatunku. Gra silnie inspirowała się Diablo 2, więc wszyscy, którzy byli niezadowoleni z wydanego rok wcześniej Diablo 3, mogli otrzeć łzy właśnie za pomocą Path of Exile. Teraz wygląda na to, że sytuacja się w pewien sposób powtórzy.

Wiecie bowiem, co się dzieje - Blizzard zapowiedział mobilne Diablo Immortal i chociaż gra zapowiada się nieźle, to fani są, delikatnie mówiąc, niezadowoleni z takiego obrotu spraw. Wszyscy liczyli na Diablo 4, mimo że Blizzard wyraźnie podkreślał przed imprezą: na wielkie ogłoszenia trzeba jeszcze zaczekać. Niestety, na nic zdały się ostrzeżenia, w ruch poszły widły i pochodnie, a uwielbiana przez graczy firma musi zmagać się z największą katastrofą wizerunkową w swojej historii.

I tutaj wchodzą twórcy Path of Exile, cali na biało.

Gdy cały internet jest zajęty narzekaniem na Blizzarda, Grinding Gear Games ogłasza, że ich Path of Exile jeszcze w grudniu trafi na PS4, wraz z najnowszym dodatkiem do gry. Studio nie mogło wybrać lepszego momentu na swoją zapowiedź. Wiadomo, nie zaczęli w pośpiechu przygotowywać tego portu po felernym BlizzConie. Zresztą, po zeszłorocznej premierze Path of Exile na Xboksa One, PS4 było kwestią czasu. Niemniej podejrzewam, że marketingowy kalendarz studia mógł ulec delikatnemu przemodelowaniu po całej aferze z Diablo Immortal.

Deweloperzy zdają się mówić: nie podoba ci się Diablo na komórki? Mamy dla ciebie prawdziwego hack'n'slasha na PS4!

Path of Exile

Biorąc pod uwagę całe niezdrowe poruszenie wokół Blizzarda, wydaje się, że wielu z ponad osiemdziesięciu milionów posiadaczy PS4 może chcieć odreagować przy solidnym, dopracowanym i sprawdzonym Path of Exile. Szczególnie że gra działa w modelu free-to-play. Wszyscy chętni będą mogli sami przetestować, czy ta kilkuletnia, stale rozwijana gra wypełni dziurę w sercu po Diablo 4. Oczywiście dopóki rzeczone Diablo nie zostanie w końcu zapowiedziane. A ponoć było już od tego o włos.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst