Gry  / News

Nieprzyjęte oświadczyny w Marvel's Spider-Man to najsmutniejszy easter egg na świecie

Historia nieszczęśliwej miłości może mieć jednak wzruszające zakończenie.

Oświadczyny to bardzo ważny moment w życiu każdego człowieka, nie dziwne więc, że wiele wysiłku idzie w zastanawianie się jak to zrobić. Flash mob? Klęknięcie na wielkim konwencie przed publiką? A może na scenie Metalliki przed parudzięsięcioma tysiącami koncertowiczów? Coraz trudniej być oryginalnym i zaskoczyć czymś swoją partnerkę lub partnera.

A Tylerowi Schultzowi się udało. Widzicie, młody Amerykanin wymyślił sobie, że swoje oświadczyny umieści w świecie Marvel's Spider-Man. W maju 2018 napisał do twórców z Insomniac Games, czy nie wrzuciliby gdzieś jego „Maddie, czy wyjdziesz za mnie?". Deweloperzy, o dziwo, zgodzili się i pięknie podsumowali całą akcję: Kim jesteśmy, by stawać na drodze miłości?

Wcześniej, gdy Insomniac zapytało, czy Tyler jest pewien, że może poczekać z oświadczynami do 7 września, główny zainteresowany odpisał: „W kwietniu stuknęło mi z nią pięć lat, więc myślę, że we wrześniu nigdzie nie zniknie lol". Gdyby tylko wiedział, że właśnie zapesza tak mocno, że bardziej już się nie da...

Marvel's Spider-Man wyszło 7 września i nie dość, że zgarnęło świetne recenzje, to jeszcze bije rekordy sprzedaży. Co więcej, w grze rzeczywiście są oświadczyny Tylera. „Maddie, czy wyjdziesz za mnie?" można przeczytać nad jednym z kin fikcyjnego Nowego Jorku. Wszystko byłoby pięknie i romantycznie, gdyby nie fakt, że dziewczyna zostawiła Tylera kilka tygodni przed premierą. Mało tego, teraz jest z jego bratem...

W tym miejscu można znaleźć "najsmutniejszy easter-egg na świecie"

Auć. Bolesna „Moda na sukces" z Człowiekiem Pająkiem w tle.

Tyler wytłumaczył całą sprawę w wideo na YouTubie, ale od tamtego czasu zdążył je już usunąć. Tak czy inaczej Jacinda Chew, Art Director w Insomniac Games, zapytała chłopaka, czy chciałby, żeby usunąć oświadczyny w jednej z aktualizacji. Tyler odpowiedział jednak z humorem, że nie, nie trzeba, wszystko jest okej i to przecież „najsmutniejszy easter-egg na świecie".

Bez wątpienia ma w tym trochę racji. Po jakimś czasie zmienił jednak zdanie i zapytał Insomniac, czy mógłby im podesłać swój pomysł. Kotaku zdradził natomiast, że chodzi o zamienienie oświadczyn na imię jego świętej pamięci babci, która zaszczepiła w nim miłość do Spider-Mana. To ona podarowała mu pierwszy komiks z Człowiekiem Pająkiem.

Jeden z najsmutniejszych i na pewno najciekawszych easter-eggów może mieć zatem równie wzruszające zakończenie jak to początkowe.

W całej sprawie cieszy też postawa Insomniac Games, które zachowuje się, cóż, jak Spider-Man. Studio pomogło z bardzo prywatną rzeczą jednemu ze swoich fanów, a potem wykazało gotowość, by wszystko odkręcić. Wszystko, by Tyler czuł się jak najbardziej w porządku.

Dlatego nie dość, że deweloperzy zgarniają punkty za najlepszą grę z Człowiekiem Pająkiem w historii, to jeszcze zdobywają sympatię swoim ludzkim podejściem do fanów. Jak widać nawet z najsmutniejszej historii może wyniknąć coś dobrego.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst