Gry  / News

Zostań duchem w „Fortnite”. Szósty sezon wprowadza Halloween na bogato

Epic Games daje kolejne powody, żeby zabawa w „Fortnite” się nie nudziła.

Raptem na niebie otworzyła się dziwna wyrwa z piątego sezonu, a przez świat „Fortnite” wędrował sobie tajemniczy sześcian, a tu Epic Games już wita nas szóstym sezonem. Wraz z tą aktualizacją w grze pojawia się, oczywiście, sporo nowości.

Po pierwsze: nowe miejsca. W miejscu gdzie zawsze było Loot Lake, teraz można znaleźć Latającą Wyspę. Poza tym na mapie pojawiły się Pola Kukurydzy, Nawiedzone Zamczysko i Skażone Obszary, przy których znajdziemy widmowe kamienie. Jeśli dotkniemy któregoś z nich, osiągniemy Widmową Formę.

Widmowa Forma pozwala być niewidzialnym, biegać szybciej, skakać wyżej i przenikać przez ściany.

Ale są też, rzecz jasna, pewne ograniczenia. Po pierwsze, w tej formie nie użyjemy broni. Po drugie niewidzialni będziemy tylko, jeśli staniemy w miejscu. Po trzecie to wzmocnienie potrwa czterdzieści pięć sekund. Potem wrócimy do naszej marnej, materialnej postaci, a kamień, który dotknęliśmy, będzie już nieaktywny. Ale tak czy inaczej taka umiejętność może ciekawie doprawić rozgrywkę, pozwalając na wiele nowych taktyk. Z przenikaniem przez wrogie osłony na czele.

Szósty sezon, nazwany „Nadciąga mrok”, wprowadza też oczywiście nowe stroje, tym razem w tematyce Halloween. Poza tym gracze otrzymują nowy kosmetyczny bajer - słodkich pupili, którzy mogą nam siedzieć w plecaku i reagować na wydarzenia dziejące się w grze. Póki co do wyboru są trzy zwierzaki (Kostek, Łusek i Chromiak), ale z kolejnymi aktualizacjami ich pula będzie rosnąć.

Świeży patch to także okazja do poprawienia mechanizmów gry.

Najbardziej zauważalną zmianą jest zwiększenie dynamiki meczy. Od teraz czas między kolejnymi burzami będzie skrócony. W niektórych fazach o dziesięć sekund, w innych nawet o dwadzieścia pięć. Epic Games wprowadza też zapowiadany matchmaking pod kątem używanych kontrolerów. Gra rozpozna za pomocą jakiego urządzenia wcisnęliśmy „Graj” lub „Gotowe”. Jeśli była to myszka lub klawiatura, wylądujemy w meczu pecetowym, nawet jeśli gramy na konsoli.

Pupile w Fortnite

To wszystkie większe zmiany w najpopularniejszym battle royale na świecie. Oprócz nich sezon sżósty zaoferuje także masę mniejszych poprawek - ich pełną listę znajdziecie tutaj. Tymczasem Sony zrozumiało, że nie może dłużej być czarną owcą i po wielu krzykach wprowadzi cross-play w „Fortnite” na PS4.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst