Sprzęt  / News

Sony Xperia XZ3 to smartfon naprawdę multimedialny. Używaliśmy go przedpremierowo

194 interakcji
dołącz do dyskusji

Sony postanowiło wykorzystać targi IFA do zaprezentowania swojego nowego smartfona. Sony Xperia XZ3 ma być sprzętem z najwyższej półki, który spodoba się przede wszystkim fanom multimediów. Niestety model ten trafi do sklepów dopiero w październiku.

Sony Xperia XZ3 prezentuje się podobnie do poprzedniego modelu. Producent jednak zdecydował się na zastosowanie mniej zakrzywionej obudowy, dzięki czemu smartfon prezentuje się ładniej i jest wygodniejszy w użyciu niż poprzednik. Zmienił się także przód urządzenia, ponieważ zdecydowano się na zastosowanie ekranu zagiętego na bocznych krawędziach.

Stało się to możliwe, ponieważ Sony Xperia XZ3 jest pierwszym smartfonem japońskiego przedsiębiorstwa wyposażonym w 6-calowy wyświetlacz OLED o proporcjach 18:9 i rozdzielczości QHD+. On, w przeciwieństwie do tradycyjnych ekranów LCD, składa się z jednej warstwy, dzięki czemu jest bardziej elastyczny. Właśnie dlatego zdecydowana większość telefonów ma płaskie ekrany, co najwyżej przykryte szkłem 2,5D.

Zagięty wyświetlacz sięga do samych krawędzi telefonu, praktycznie nie ma ramek. Jest to nie tylko zabieg estetyczny, ale też konstrukcyjny. Dzięki niemu udało się zastosować ciekawą funkcję, która przypomina rozwiązanie Edge Sense znane z HTC. Otóż dotykając bardzo cienkiej bocznej ramki, praktycznie zawsze dotykamy też krawędzi wyświetlacza. Dlatego Sony pozwoliło przypisać do niego rozmaite funkcje, na przykład cofanie się do poprzedniego ekranu.

Mnóstwo funkcji multimedialnych

Sony Xperia XZ3 jest określana jako smartfon będący centrum całego ekosystemu Sony. Sprzęt, który warto kupić przede wszystkim, jeżeli posiadacie już konsolę PlayStation 4 oraz telewizor Bravia. Pozwala na łatwe sterowanie tymi urządzeniami i wspiera funkcję Remote Play, czyli możliwość połączenia smartfona z padem od PlayStation i granie bez użycia telewizora. Bardzo przydatna rzecz, zwłaszcza gdy nasza druga połówka chce obejrzeć serial lub mecz. Funkcja ta nie jest oficjalnie dostępna na smartfonach innych niż Sony.

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że smartfony z wyższej półki cechują się bardzo dobrą jakością obrazu i wspierają HDR. Sony idzie tu o krok dalej i udostępnia funkcję, która pozwala uzyskać jakość bliską HDR nawet na materiale SDR, czyli niekorzystającym z tej funkcji. To robi wrażenie. Poza tym obraz jest bardzo ładny, ponieważ mamy do czynienia z wyświetlaczem OLED, o którym już wspominałem.

W telefonie nie zabrakło też głośników stereo, które są dodatkowo wspomagane wibracjami. Oznacza to, że podczas pojawiania się niskich tonów smartfon wibruje, co potęguje uczucie basu. To na plus. Niestety, z drugiej strony, kiedy smartfon wibruje podczas oglądania filmu, mam wrażenie, że dostaję powiadomienie lub ktoś do mnie dzwoni. To akurat jest irytujące.

Jeżeli zaś będziecie chcieli słuchać muzyki na słuchawkach, to będziecie musieli wybrać model bezprzewodowy lub skorzystać z dołączonej do zestawu przejściówki USB-C na miniJack. Ewentualnie dokupić jeszcze inną przejściówkę, która pozwala na jednoczesne ładowanie telefonu i korzystanie ze słuchawek. Generalnie wiecie, o co chodzi - Sony Xperia XZ3 nie ma wyjścia słuchawkowego.

Co ciekawe, Sony zastosowało tylko jeden aparat

Dziwi mnie to, bo poprzednie smartfony firmy miały dwa aparaty. Japończycy jednak tłumaczą, że jeden aparat wystarczy do robienia ładnych zdjęć, nagrywania wideo w 4K HDR, a także filmów Super Slow Motion (960 kl./s.) w rozsądnej rozdzielczości FullHD. Trudno się z tym nie zgodzić, ale pamiętajmy, że w poprzednich smartfonach Sony znajdował się świetny hardware, którym zarządzało przeciętne oprogramowanie. Dlatego z opinią nt. aparatu należy się wstrzymać do czasu dłuższych testów.

Możliwe jednak jest, że tym razem ten element wypadnie lepiej. Sony bowiem przyłożyło się do implementacji rozwiązań sztucznej inteligencji. Aparat potrafi nie tylko rozpoznawać obiekty i sceny, ale też poprawiać fotografie. To jest jednak standard w 2018 roku. Bardziej podoba mi się to, że smartfon potrafi rozpoznać, że jest trzymany w pozycji poziomej nawet, gdy jest zablokowany. Dzięki temu zaraz po odblokowaniu uruchamiana jest aplikacja aparatu, zaś matryca zawczasu zbiera światło i inne informacje niezbędne do zrobienia zdjęcia. Rozwiązanie to ma sprawić, że użytkownikowi nie umknie żadne ujęcie.

Sony zdecydowało się też poprawić aparat do selfie, który ma teraz rozdzielczość 13 megapikseli i wspiera różne tryby upiększania twarzy, takie jak powiększanie oczu, wyszczuplanie itp. Sam nie lubię tego rozwiązania, bo w mojej opinii w niczym (może poza wygodą) nie różni się ono od obrabiania zdjęć po ich wykonaniu. Można powiedzieć, że Japończycy uczą się tu od Chińczyków, którzy od kilku lat stosują podobne rozwiązania.

Poza tym Sony Xperia XZ3 to standardowy model z najwyższej półki

Jego sercem jest procesor Qualcomm Snapdragon 845, czyli prawdopodobnie najszybsza jednostka mobilna dostępna na rynku. Współpracuje ona z 4 GB RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć za pomocą kart microSD. Moim zdaniem to trochę za słabe parametry, ponieważ sztandarowy model smartfona w drugiej połowie 2018 roku powinien być wyposażony w co najmniej 6 GB RAM. Z drugiej strony nawet 4 GB powinno wystarczyć większości użytkowników do praktycznie wszystkich zadań.

Telefon wspiera wszystkie najnowsze standardy łączności, takie jak WiFI 802.11ac, Bluetooth 5.0 i NFC do płatności zbliżeniowych. Wbudowany akumulator ma pojemność 3330 mAh, więc nie jest ani za mały, ani przesadnie duży. Można go ładować za pomocą portu USB-C lub bezprzewodowo. Całość działa pod kontrolą systemu Android w najnowszej odsłonie, czyli 9.0 Pie. Oprogramowanie to jest wzbogacone o nakładkę Sony.

Cena? Niestety jej nie znamy

Sony ujawni koszt swojego najnowszego urządzenia dopiero 7 września, gdy możliwe będzie zamówienie go w przedsprzedaży. Faktyczna sprzedaż tego urządzenia rozpocznie się za nieco ponad miesiąc, a konkretnie 5 października. Sprzęt będzie dostępny w czarnym, białym i zielonym wariancie kolorystycznym. Model bordowy trafi do sklepów dopiero za jakiś czas.

Tak się składa, że na ten dzień przypadają moje urodziny, więc zapewne nie spędzę ich na imprezie i sączeniu kolorowych drinków, ale na testach właśnie tego smartfona. Co ciekawe, wcale mi to nie przeszkadza. O ile nie byłem fanem większości dotychczasowych smartfonów Sony, tak Xperia XZ3 wydaje się pierwszym modelem od dawna, który rzeczywiście mi się podoba. Nie jest to może miłość od pierwszego wejrzenia, ale początek dobrej znajomości? Pierwsze wrażenie mówi, że jest to jak najbardziej możliwe.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst