Sprzęt  / Relacja

Acer zaprezentował zabójcę tanich laptopów. Oto 15-calowy Chromebook za mniej niż 1000 zł

Picture of the author
226 interakcji
dołącz do dyskusji

Chromebooki to bardzo interesujące urządzenia, które do tej pory nie miały szansy podbicie rynku domowych laptopów. Spowodowane to było ich małymi wymiarami, a konkretniej przyzwyczajeniem mniej zaawansowanych użytkowników do mniejszych urządzeń. 

Sam kilka razy próbowałem udowodnić mojej mamie, że w jej przypadku Chromebook będzie lepszym wyborem od taniego laptopa z Windowsem. Sprzęt ten jest wyjątkowo prosty w obsłudze, nie powstają na niego wirusy i nie da się go zepsuć. Wyjątkowo ważne było również to, że bazuje on na przeglądarce Google Chrome, z której na co dzień korzystają moi rodzice.

Ich opinię na temat mojego Chromebooka można krótko przedstawić jako “Fajny, ale za mały”.

Doskonale ich rozumiem. Sam miałem problem z przesiadką z 15-calowej maszyny na 13-calowy laptop. Przyzwyczajenie się do niego zajęło mi trochę czasu, ale teraz ni wyobrażam sobie noszenia ze sobą większego komputera. Wpływ na moje i ich preferencje może mieć też fakt, że ja komputer mam zawsze przy sobie, a oni wynoszą go z domu tylko gdy jadą na kilkudniowy wakacyjny wypad. Tak żeby mieć dostęp do informacji ze świata. W ich wypadku posiadanie tak dużego komputera może mieć po prostu sens. Z tego powodu do tej pory nie mogłem im polecić Chromebooka innego niż model Acer C910, którego cena jednak była zbyt wysoka, jak na tak ograniczony komputer.

To jednak lada dzień się zmieni. Wszystko dlatego, że Acer podczas konferencji w Nowym Jorku, w której biorę udział, przedstawił pierwszego 15-calowego Chromebooka, a konkretnie model o oznaczeniu CB3-531. Sprzęt ten pod niektórymi względami znacznie odbiega od 11-calowego CB3-111 oraz 13-calowego CB5-311. Tutaj zastosowano inną, srebrno-czarną obudowę. Jej zewnętrzne elementy zostały wykonane z plastiku, ale w środku, dookoła klawiatury znajduje się aluminium. Szkoda, że zrezygnowano z ładnej, minimalistycznej białej obudowy dotychczasowych Chromebooków. Wymiary maszyny to 383 x 256 x 24,2 mm, zaś jej waga to 2 kilogramy. Nieźle jak na 15-calowy sprzęt.

Jaka jest specyfikacja nowego sprzętu Google?

Widać, że nie jest to sprzęt z najwyższej półki wydajnościowej, ale umówmy się, nie o to chodzi w Chromebookach. Komputer ten został wyposażony w dwurdzeniowy procesor Intel Celeron N2830, zintegrowaną z nim kartę graficzną, 2 GB pamięci RAM oraz 16 GB pamięci wewnętrznej. Zastosowano tu też najszybszy standard łączności WiFi 802.11ac oraz Bluetooth 4.0. Nie zabrakło też miejsca na porty USB 2.0, USB 3.0, wyjście HDMI, a także czytnik kart pamięci, który umożliwi rozszerzenie wbudowanego dysku nawet o 128 GB miejsca. Są to standardowe parametry, które powinny być wystarczające do wykorzystanie pełni potencjału systemu Chrome OS.

Rozczarowanie może budzić rozdzielczość 15,6-calowego wyświetlacza, która wynosi 1366 x 768 pikseli, ale… jest ona absolutnie wystarczająca dla większości użytkowników, zwłaszcza tych starszych. Oni potrzebują dobrej widoczności, nie ogromnej przestrzeni roboczej. W tym kontekście warto wspomnieć też o bardzo wygodnej obsłudze komputera. Sprzęt ten został wyposażony w klawiaturę i gładzik, które są takie same, jak w przypadku używanego przeze mnie modelu CB5-311. Zaręczam, jest to świetne połączenie, wyprzedzające o lata świetlne rozwiązania stosowane w innych budżetowych laptopach.

Największą zaletą nowego Chromebooka od Acera jest niska cena.

Wynosi ona zaledwie 199,99 dol. lub 249 euro, co w Polsce powinno przełożyć się na 999 zł. Cena ta rekompensuje małą pojemność zastosowanej pamięci flash oraz niską rozdzielczość ekranu. W tej cenie bowiem nie da się kupić równie dobrego komputera. Przynajmniej takiego, który działa 11,5 godziny na akumulatorze, bo właśnie tyle Acer CB3-511 może wytrzymać z dala od gniazdka. Dla wielu użytkowników będzie to doskonały sprzęt nie tylko do używania w domu, ale też na wyjazdy. Posiadacz tego komputera będzie miał do dyspozycji nie tylko duże wymiary ekranu, ale też niską wagę i długi czas pracy. Dzięki temu 15-calowy Chromebook sprawdzi się w absolutnie każdych warunkach.

Czy ten sprzęt mi się podoba? Zdecydowanie tak. Jako że w ciągu kilku miesięcy Chrome OS doczeka się obsługi Skype’a oraz polskich serwisów VoD, spodoba się większości cyfrowych konsumentów.

Czytaj również:

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst