1. SPIDER'S WEB
  2. Tech
  3. Social media

Facebook idzie w mobile, ale tam nikt nie chce jego reklam

Facebook mimo tego, że nadal jest najmocniejszym graczem na rynku serwisów społecznościowym, ma sporo problemów. Użytkownicy odchodzą, Facebook Home okazał się klapą, a do tego dochodzą problemy z mobilnymi reklamami. Jakie będą konsekwencje tej pechowej kumulacji?

Facebook idzie w mobile, ale tam nikt nie chce jego reklam

Odwrót?

Przez długi czas Facebook nie mógł zacząć zarabiać. Mimo sporej liczby użytkowników dochody z reklam były znikome. Dopiero wraz z rozbudowaniem funkcjonalności serwisu, wprowadzeniem płatnych wiadomości i promowanych wpisów coś drgnęło w tej materii.

Niestety rokowania nie są dobre. Coraz więcej analityków zauważa, że młodzi użytkownicy zaczynają kombinować i odwracają się od serwisu Marka Zuckerberga. Przesiadają się oni na alternatywne, często mniej popularne lub wręcz lokalne serwisy społecznościowe. Główna zaleta Facebooka, czyli fakt, że “tu są wszyscy”, może już niebawem nie być aktualna.

Sam zauważyłem w ostatnim czasie małą falę pożegnań z Facebookiem. Znajomi pisali, że kończą swoją przygodę i wysiadają z kolejki, bo zabawa już dawno się skończyła. To fakt. Ekscytacja płynąca z możliwości odświeżenia kontaktów ze starymi znajomymi, społecznościowe gry i przyzwoity komunikator mogą się znudzić. Gdy ktoś korzysta z alternatywnej formy komunikacji jak e-mail czy Gadu-Gadu i przestał już grać na Facebooku to rzeczywiście serwis Marka Zuckerberga może powoli się nudzić.

Inaczej jest gdy my i nasi znajomi pokochaliśmy Facebook Messengera. Wtedy rzeczywiście ciężko jest porzucić ten serwis społecznościowy.

Co z tym domem?

Facebook zbudował swój dom na Androidzie. Aplikacja Home zapowiadała się bardzo ciekawie. Launcher ten całkowicie odmienił interfejs ekranów głównych smartfona. Dodatkowo komunikator otrzymał nową funkcję chat heads. Emocje opadły i okazuje się, że jedynie dodatek do Messengera zbiera pozytywne opinie.

Facebook Home w Google Play ma aktualnie średnią ocenę na poziomie dwóch gwiazdek na pięć możliwych. To bardzo słabo. Wykres prezentujący zainteresowanie aplikacją również udowadnia, że boom się skończył.

facebook home opinie

Przed ekipą Zuckerberga trudne zadanie. Albo przyzna się do porażki, albo będzie musiała mocno przebudować swój launcher, tak aby więcej użytkowników chciało z niego korzystać.

Klapę Facebook Home potwierdza też zainteresowanie smartfonem HTC First. Amerykański operator AT&T przecenił ten telefon z 99 dolarów na 99 centów.

Nie sposób w pozytywnym świetle przedstawić ostatni ruch Facebooka. Home okazał się być porażką na całej lini, a HTC First może być pierwszym i ostatnim urządzeniem wypuszczonym na rynek z tą nakładką graficzną.

Ostatni cios to mobilne reklamy

Nie tak dawno pojawiły się dane informujące nas o tym, że 17% użytkowników Facebooka korzysta z portalu tylko i wyłącznie za pomocą urządzeń mobilnych. To bardzo duża grono osób (189 mln) i co ważne stale rośnie.

Niestety Facebook ma problem. Okazuje się bowiem, iż 80% młodych użytkowników nigdy nie kliknęło na Facebooku w reklamę mobilną.

Jeżeli połączymy obie dane okaże się, że serwis Zuckerberga może zmierzać do powolnego samounicestwienia. Facebook chce być mobilny. Rozwija swoje aplikacje na smartfony i tablety oraz wersję serwisu przeznaczoną dla przeglądarek w telefonach komórkowych. Do tego dochodzą próby opanowania Androida za pomocą Home. Efekt jest jednak taki, że coraz więcej użytkowników zaczyna korzystać z tej społecznościówki wyłącznie z urządzeń mobilnych, zręcznie omijając przy tym wszystkie serwowane tam reklamy.

Uważam, że problem Facebooka leży w tym, że nie potrafi on dobrze personalizować treści, które nam proponuje. Bardzo często widzę tam reklamy, które są całkowicie niezgodne z moimi zainteresowaniami. Do tego zdarza się, że Facebook serwuje mi reklamy w języku... no właśnie nie wiem jakim, bo są to arabskie szlaczki, których nie rozróżniam. Dodam, że zgłosiłem tę reklamę i wybrałem opcję “treść nie jest interesująca”. Po kilku dniach znowu się pojawiła. Tym razem zgłosiłem ją jako z zaznaczeniem opcji "treść się powtarza". Oczywiście po pewnym czasie ta reklama znowu wróciła.

Wiem, że osoba wykupująca reklamę może wybrać do jakiej grupy docelowej ma ona dotrzeć. Reklamodawca może określić płeć, wiek i kilka innych charakterystycznych parametrów personalizacyjnych. Mimo wszystko Facebook powinien lepiej dobierać serwowane nam reklamy na podstawie naszych zainteresowań, klikniętych lajków i tego co sami udostępniamy na naszej tablicy.

Każdego dnia widzę dowody na to, ze Facebook jeszcze nie opanował tej sztuki i pozostaje daleko w tyle za mistrzem w tej branży, czyli wujkiem Google.

Źródło: Tech WP, Technorati