Tech  / News

Facebook znów po cichu dodaje nową funkcję do aplikacji na Androidzie

Wczoraj w trakcie konferencji Google I/O szukałem aktualizacji aplikacji od Google. Okazało się, że w tym czasie to Facebook postanowił dodać do swojego programu funkcję, jaką jest nowy typ powiadomienia. Tylko znów nowość została uaktywniona bez aktualizacji poprzez Google Play.

Aplikacje na Androida mogą być uaktualniane poprzez sklep Google Play. Użytkownik dostaje informację, że dostępna jest nowa wersja i może ją w dogodnym dla siebie momencie pobrać. Nie każdy to jednak robi, a niektórzy użytkownicy nawet nie wiedzą o takiej możliwości. Facebook znalazł na to rozwiązanie: samodzielnie dodaje do swojej aplikacji nowe funkcje. Google zabronił praktyk polegających na samoaktualizujących się plikach instalacyjnych .apk, ale firma Marka Zuckerberga najwyraźniej albo znalazła obejście tego zakazu, albo nic sobie z tego nie robi.

Nowy typ powiadomień

Od dłuższego czasu nie widziałem w sklepiej Play aktualizacji aplikacji Facebooka. Bardzo się zdziwiłem, gdy w obszarze powiadomień po rozwinięciu paska sam z siebie pojawił się dodatkowy monit z dobrze znanymi ikonkami największego portalu społecznościowego świata. Ten nowy element wygląda tak, jak na zdjęciu poniżej:

facebook-android-powiadomienia

Od teraz w pasku powiadomień ciągle widać ikonkę Facebooka. Po jego rozwinięciu jedno miejsce na powiadomienie zajmuje pasek, w którym widać trzy standardowe kontrolki: zaproszenia do znajomych, nowe wiadomości oraz powiadomienia o polubieniach i komentarzach. W założeniu będą one się podświetlać za każdym razem, gdy ktoś wejdzie z nami w interakcję na portalu i wygląda na to, że to działa. Kliknięcie jednego z przycisków, nawet gdy się nie świeci, powoduje przejście w odpowiednie miejsce w aplikacji Facebooka.

Zaśmiecony pasek powiadomień

Widzę tutaj tylko jeden zgrzyt: chociaż mam zainstalowaną aplikację Facebook Messenger, to rozmowy otwierane są w domyślnej aplikacji do obsługi całego portalu. Czasem mam wrażenie, że Facebook w przypadku Androida powinien jednak po wprowadzeniu Chatheads zintegrować komunikator z głównym programem, bo robi się niezły bałagan. Niemniej jednak jest to fajna nowość, ale nie będę z niej korzystał.

Pasek powiadomień to miejsce, gdzie po jednym rzucie oka widzę, kto i w jakim serwisie domaga się mojej uwagi. Nie podoba mi się pomysł Facebooka, abym cały czas widział tam logo portalu. Już i tak HTC umieściło mi tam na stałe skrót do ustawień oszczędzania energii. Podczas słuchania muzyki po rozwinięciu paska widzę do tego jeszcze kontroler odtwarzacza, przełącznik Beats Audio i informację o scrobblowaniu utworu do Last.fm. Zaraz dojdzie do tego, że po rozwinięciu paska powiadomień nie zobaczę ani jednego z nich. Całe szczęście można to wyłączyć. Aby to zrobić, trzeba kliknąć mały X po prawej stronie od ikonek, co przenosi nas do ustawień aplikacji:

Znacznie lepiej byłoby, gdyby Facebook po prostu zaimplementował w swojej aplikacji po prostu rozszerzone powiadomienia systemu Android, które pozwalałyby na wejście w interakcję z treścią bez konieczności przechodzenia do aplikacji. To byłoby znacznie bardziej logiczne i przyjaźniejsze użytkownikowi rozwiązanie.

Wygląda jednak na to, że skoro Facebook Home okazał się porażką, twórcy portalu szukają innych inwazyjnych sposobów dotarcia na nasze telefony.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst