Samsung kolejny raz nabija się ze swoich potencjalnych klientów
Przebrała się miarka. Na początku było zabawnie - zabawa stereotypami w wykonaniu Samsunga wzbudziła emocje, kontrowersje i spory szum. Chociaż już od początku hołdowała trochę krzywdzącym opiniom, to w pierwszym momencie oburzali się tylko tak zwani fanboje, którzy faktycznie stali po 3 dni w kolejce po nowego iPhone'a. Potem nastąpiło zmęczenie materiału, a kolejne reklamy z tej samej serii zamiast bawić, zaczęły wywoływać zniechęcenie. Obiecałam sobie wtedy, że następnym razem, gdy Samsung wyskoczy z promocją uderzającą w użytkowników urządzeń konkurencji, to zareaguję.

REKLAMA