Było już ciemno, niewielka grupa krasnoludków - czyli ciąg dalszy "Przekrój" vs. "Newsweek" na Facebooku

Mówiłem, że potrzebny popcorn oraz cola, bo będzie dalszy ciąg małej facebookowej wojenki pomiędzy polskimi tygodnikami: "Przekrojem" oraz "Newsweekiem Polska"? Jest ciąg dalszy i muszę przyznać, że jest przeuroczy i chyba 'zadośćuczynny'. Tym razem bowiem mamy pokaz pełnej kurtuazji, którą można chyba określić jako podanie sobie dłoni. Na zgodę.
Dla tych, co nie pamiętają (albo są zbyt leniwi by kliknąć w ten link i przeczytać): na facebookowej ścianie fanpage'a "Tygodnika Przekrój" ni stąd ni zowąd pojawił się dość mocny wpis gościnny "Newsweeka Polska" zapraszający na konkurencyjny fanpage, który nie zaniedbuje fanów i nie zamyka treści, ale swoje wydanie na iPadzie ma. Też ma. W zamian za to "Przekrój" pobiegł zorganizować konkurs na wallu fanpage'a "Newsweeka". "Newsweek" konkurs usunął. Po czym "Przekrój" napisał stosowny komentarz do sprawy. U siebie.
Tak było prawie tydzień temu, 7 kwietnia. Dzisiaj "Newsweek Polska" zmienił avatar na… krasnoludkowy.

Skąd to? Jakże to? Głowią się fani "Newsweeka" Otóż okazuje się, że to… swoista odpowiedź na to, co się ukazało w druku w "Przekroju". Na 3 stronie. Oto co się ukazało:
Było już ciemno, trochę przed 10 wieczorem. Niewielka grupa krasnoludków przemykała cichcem między drzewami. Stopy miały grubo owinięte szmatami, czerwone kubraczki wysmarowane sadzą, a w naciągniętych po samą brodę czapeczkach nierówno wycięte otwory na oczy. W niemal zupełnej ciszy podkradły się pod wysoką ścianę. Najwyższy z konusów rozejrzał się i szybko wyciągnął zza pazuchy kolorową puszkę. Jego kumple zrobili to samo i po chwili ciszę wieczoru przerwał głośny syk tryskającej farby. Wkrótce krasnale, chichocząc, wrednie rozpłynęły się w mroku lasu. Piekło zaczęło się następnego dnia. Największy Krasnal, jak zwykle, wiedział wszystko. Wezwał przed swoje srogie oblicze całą grupę i równomiernie zmieszał z błotem. Było coś o gówniarzerii, o nieodpowiedzialności, chamstwie i wybrykach. Stadko jak niepyszne, teraz już w świetle dnia, wróciło pod ścianę i grzecznie, ładnymi flamastrami wypisało przeprosiny. Czerwień czapek i kubraków pięknie zlewała się z purpurą twarzy. Nic dziwnego – z całej okolicy zeszli się gapie i teraz buczeli, gwizdali i rechotali. Krasnale skończyły pracę i smutno podreptały pod swoją ścianę. Acha. Zapraszamy wszystkich na facebookowy profil „Przekroju”. Wszystkich.
Trzeba przyznać, że "Newsweek" zareagował przeuroczo. Z odpowiednią dozą humoru. Na odpowiednim poziomie. Spodobało się chyba i "Przekrojowi", który postanowił wyrazić swój podziw dla nowego avatara "Newsweeka". Na ścianie fanpage'a… "Newsweeka".

I zrobiło się miło i przyjemnie. I niech już może tak zostanie, bo mi się popcorn i cola skończyły.