Newsy

Skoda Superb prosto z Niemiec? Nie ma mowy, bo ucierpi DNA marki

Newsy 14.09.2018 75 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 14.09.2018

Skoda Superb prosto z Niemiec? Nie ma mowy, bo ucierpi DNA marki

Piotr Szary
Piotr Szary14.09.2018
75 interakcji Dołącz do dyskusji

Obecnie nie jest niczym dziwnym, że produkcja niektórych modeli aut nie odbywa się w kraju, z którego pochodzi dana marka. Od dawna niektóre Hondy produkuje się w Wielkiej Brytanii, Toyoty w Rosji a dostawcze Volkswageny w Polsce czy Algierii. Niektórym jednak nie do końca odpowiada taki stan rzeczy.

Tymi „niektórymi” są Czesi, a konkretnie związki zawodowe egzystujące sobie w Skodzie. Cała rzecz polega na tym, że w Grupie Volkswagena pojawił się pomysł, by część produkcji flagowego Superba przenieść do Niemiec. Członkowie tychże związków zawodowych na wieść o tak rażącym pogwałceniu ich prawa do produkcji rdzennie czeskiej limuzyny korzystającej z rdzennie czeskiej platformy MQB i rdzennie czeskich silników TSI i TDI, zadławili się knedlikami. Spadl jsi z býka? – spytał związkowiec Ważną Personę z Zarządu Grupy Volkswagena. Odpowiedź prawdopodobnie nawet w czeskiej wersji nie nadawałaby się do publikacji. Jednym z tego powodów może być to, że Czesi wydają się zapominać, że podlegają całkiem sporemu koncernowi. Związkowcom wtóruje zresztą szefostwo czeskiej marki. Jaki powód tak ostrego sprzeciwu podają?

Superb jest częścią DNA Skody i flagowym modelem marki.

Można by to jeszcze zrozumieć, gdyby była mowa o Tatrze. Skoda Superb jednak, jak udanym samochodem by nie była, to z DNA czeskiego producenta ma tyle samo wspólnego, co Mercedes Citan z DNA marki ze Stuttgartu. Chyba, że chodzi im o te parasole w tylnych drzwiach – tego faktycznie w Volkswagenie czy Audi nie znajdziemy. Nieco lepszym argumentem może być ta „flagowość”, przynajmniej do momentu, kiedy nie zdamy sobie sprawy, że Superb to w zasadzie taki Passat, tylko w innym opakowaniu. Ba – akurat ta część produkcji, która miałaby zostać przeniesiona do Niemiec, miałaby mieć miejsce w fabryce w Emden. Czyli dokładnie w tej, gdzie powstają też Passaty.

Jedyną zmianą, którą przewiduje Skoda, jest przeniesienie części produkcji modelu Karoq do Osnabrück – też w Niemczech.

Jest to o tyle zabawne, że związkom zawodowym – jak i samemu producentowi – najwyraźniej zupełnie nie przeszkadza fakt, że w Czechach produkowany jest Seat Ateca. Jakoś żaden Hiszpan z tego powodu nie robi scen, a czeskie Kvasiny to jedyna fabryka, gdzie produkuje się Atekę. Najwyraźniej Karoq nie jest tak bardzo skodowaty jak Superb i jest za mało czeski, by się tym przejmowali.  W zamian wolą tłuc jego hiszpańskiego klona, bo dzięki temu przynajmniej zjeżdża z taśmy więcej czerwonych aut i pracownikom przy taśmie nie chce się spać aż tak bardzo jak przy srebrnych „Skodovkach”.

Prawda jest brutalna – Skoda Superb nie jest aż tak wyjątkowym samochodem, żeby był sens o tak zażartą walkę o jego produkcję wyłącznie w Czechach.

Samochody Lamborghini powinny powstawać we Włoszech. Bentley? W Wielkiej Brytanii. Bugatti – jasna sprawa – we Francji. Ale już Audi czy Volkswagen? Więcej powie poniższa mapka pokazująca, gdzie w Europie produkują swoje samochody najbardziej popularne marki koncernu.

Jak widać, Audi, Volkswagen i Seat nieszczególnie przejmują się miejscem produkcji poszczególnych modeli. Dość powiedzieć, że jedne z najdroższych – czyli Audi Q7 i Q8 czy Volkswagen Touareg – powstają nie w Niemczech, a w Bratysławie. Sama Skoda też oprócz Czech produkuje jeszcze swoje modele na Słowacji (Citigo), Ukrainie (Octavia) czy w Rosji (Kodiaq). Nie słychać też, by pomiędzy poszczególnymi fabrykami koncernu występowały jakieś różnice w jakości procesu produkcyjnego. A nawet jeśli by tak było, to Passaty i Arteony składane w Emden – czyli tam, gdzie miałby być produkowany także Superb – raczej nie mają problemów z jakością.

O ile więc można zrozumieć samą chęć produkowania swojego topowego modelu tylko i wyłącznie „u siebie”, to czeskie związki zawodowe nie bardzo wiedzą, jak to logicznie uzasadnić.

Jak sprawa się zakończy, póki co nie wiadomo. Nie podjęto jeszcze żadnych decyzji – obecnie Skoda Superb w specyfikacji europejskiej nadal jest produkowana tylko w zakładach w Kvasinach. Tyle tylko, że poza tym inne Superby wyjeżdżają jeszcze z fabryk w Chinach, Indiach i Kazachstanie. Najwyraźniej nie wpływa to tak źle na czeskie DNA jak produkcja w Niemczech.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie