REKLAMA

Pod Bałtykiem powstaną ogromne tunele. Gigantyczne maszyny pod plażą

Dwa tunele po 6 m i trzeci o średnicy 12 m. Tak ma wyglądać infrastruktura polskiej elektrowni jądrowej. Właśnie wykonano ważny krok formalny.

Polska szykuje gigantyczne tunele pod Bałtykiem
REKLAMA

Pod dnem Bałtyku powstaną trzy ogromne tunele, z których największy będzie miał aż 12 m średnicy. Nie będą jednak służyć samochodom ani pociągom. To część systemu chłodzenia pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, która powstaje w gminie Choczewo. Inżynierowie zamierzają wydrążyć je pod plażą i morskim dnem, wykorzystując potężne maszyny TBM.

REKLAMA

Polskie Elektrownie Jądrowe zrobiły właśnie kolejny krok w przygotowaniach do tej operacji. Do wojewody pomorskiej trafił wniosek o pozwolenie na wstępne roboty budowlane, obejmujące m.in. przygotowanie miejsca dla trzech reaktorów i infrastruktury niezbędnej do drążenia tuneli.

Pod Bałtykiem powstaną trzy tunele. Największy będzie miał 12 m średnicy

Polskie Elektrownie Jądrowe poinformowały o złożeniu wniosku o pozwolenie na wstępne roboty budowlane. Dokument trafił do wojewody pomorskiej i dotyczy kolejnego etapu przygotowań do budowy elektrowni Lubiatowo-Kopalino. Wśród planowanych prac znalazło się wykonanie specjalnych komór startowych dla maszyn drążących tunele.

REKLAMA

Nie będą to jednak zwyczajne tunele. Ich zadaniem będzie dostarczanie wody morskiej do systemu chłodzenia elektrowni oraz odprowadzanie jej z powrotem do Bałtyku. Instalacja zostanie poprowadzona pod plażą i dnem morza, bez konieczności wykonywania otwartego wykopu na całej długości.

Pod morskim dnem zaplanowano trzy tunele: dwa przeznaczone do pobierania wody i jeden do jej odprowadzania. Dwa będą miały średnicę po 6 m, a trzeci aż 12 m. Największy z nich będzie więc miał przekrój porównywalny z tunelem drogowym pod Martwą Wisłą w Gdańsku. Tyle że zamiast samochodów popłynie nim woda niezbędna do pracy elektrowni. Ostateczny przebieg i rozwiązania konstrukcyjne zostaną doprecyzowane na podstawie badań geologicznych prowadzonych na Bałtyku.

REKLAMA

Gigantyczne maszyny wydrążą tunele pod plażą

Do wykonania podziemnych korytarzy zostaną wykorzystane maszyny TBM, czyli Tunnel Boring Machine. Takie urządzenia stosuje się m.in. podczas budowy metra, tuneli kolejowych i drogowych. Na ich przodzie znajduje się obracająca się głowica skrawająca grunt, a za nią system usuwania urobku i zabezpieczania nowo powstałego tunelu.

W przypadku elektrowni w Choczewie istotne będzie prowadzenie prac pod nadmorskimi terenami i dnem Bałtyku. Metoda bezwykopowa pozwoli poprowadzić instalację bez rozkopywania całego pasa plaży. Nie oznacza jednak całkowitego braku ingerencji w otoczenie, ponieważ konieczne będą m.in. komory startowe oraz infrastruktura na końcach tuneli.

REKLAMA

Przygotowanie takich komór jest jednym z elementów właśnie zgłoszonych wstępnych robót budowlanych. Spółka chce również rozpocząć wykonywanie głębokich wykopów w miejscach, gdzie w przyszłości staną trzy reaktory AP1000. Zaplanowano zabezpieczenie ścian wykopów i rozwiązania ograniczające napływ wód gruntowych.

Prace obejmą także zbiornik retencyjny na deszczówkę i wody roztopowe, drogi wewnętrzne oraz lądową część systemu cyrkulacji wody chłodzącej. Samo złożenie wniosku nie oznacza jednak, że można już rozpoczynać drążenie pod Bałtykiem. Inwestor najpierw musi uzyskać wymagane decyzje administracyjne.

REKLAMA

Po co elektrowni jądrowej tyle wody z Bałtyku?

Elektrownia jądrowa nie wytwarza energii elektrycznej bezpośrednio z reakcji rozszczepienia atomów. Ciepło powstające w reaktorze służy do wytworzenia pary, która napędza turbinę połączoną z generatorem. Po przejściu przez turbinę para musi zostać ponownie skroplona, aby można ją było wykorzystać w kolejnym cyklu.

Do odbierania tego ciepła potrzebne są ogromne ilości wody chłodzącej. W przypadku Lubiatowa-Kopalina wybrano rozwiązanie wykorzystujące wodę z Morza Bałtyckiego. Będzie ona przepływać przez instalację chłodzącą, a następnie wracać do morza. Woda morska nie będzie jednak przepływać przez rdzenie reaktorów ani mieszać się z wodą ich obiegu pierwotnego. Jej podstawowym zadaniem będzie odbieranie ciepła w systemie chłodzenia elektrowni.

REKLAMA

System poboru i zrzutu wody został sklasyfikowany przez Państwową Agencję Atomistyki jako instalacja niemająca znaczenia dla bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej. Dzięki temu część związanych z nim prac można realizować wcześniej, bez oczekiwania na wszystkie zezwolenia wymagane dla zasadniczych obiektów elektrowni.

Nie oznacza to oczywiście, że wpływ instalacji na środowisko można całkowicie pominąć. Pobieranie i odprowadzanie dużych ilości wody morskiej wymaga odpowiednich rozwiązań technicznych oraz przestrzegania warunków określonych w decyzjach środowiskowych.

REKLAMA

Na placu budowy pracują już dziesiątki maszyn

W lokalizacji Lubiatowo-Kopalino trwają obecnie prace przygotowawcze prowadzone przez firmę Bechtel z udziałem polskich podwykonawców. W październiku rozpoczęły się kolejne roboty ziemne realizowane przez Budimex. Ich zadaniem jest wyrównanie terenu o powierzchni ponad 330 ha, na którym znajdą się przyszłe obiekty elektrowni.

Według informacji przekazanych RMF FM w początkowym etapie trzeba przemieścić ponad 2 mln m sześc. gruntu. Po uwzględnieniu głębokich wykopów i budowy tuneli systemu chłodzenia łączna ilość przemieszczanej ziemi może wzrosnąć do 6-7 mln m sześc.

REKLAMA

Równolegle prowadzone są badania geologiczne lądu i dna morskiego. Podczas wcześniejszych prac sprawdzano również, czy na trasie przyszłej infrastruktury nie znajdują się niewybuchy i inne niebezpieczne przedmioty. Przy okazji odkryto zabytkową drewnianą beczkę, która spoczywała na dnie Bałtyku przez setki lat.

Inwestycja ma także bezpośredni wpływ na okolicznych mieszkańców i turystów. Na Spider’s Web opisywaliśmy już uruchomienie bezpłatnego transportu na plażę, przygotowanego przez Polskie Elektrownie Jądrowe we współpracy z lokalnym samorządem. Ma on ułatwiać dostęp do wybrzeża mimo prowadzonych robót i zwiększonego ruchu ciężkiego sprzętu.

Kiedy ruszy właściwa budowa polskiej elektrowni jądrowej?

Złożony 30 października wniosek dotyczy wstępnych robót budowlanych, a nie pełnego pozwolenia na budowę elektrowni. Możliwość wydawania takich zgód wprowadzono ustawą z 3 lipca 2026 r., aby inwestor mógł wcześniej realizować część prac niezwiązanych bezpośrednio z instalacjami jądrowymi.

REKLAMA

PEJ planują uzyskać pozwolenie na ten etap w 2027 r. W tym samym roku spółka zamierza wystąpić o zasadnicze pozwolenie na budowę elektrowni. Wcześniej potrzebne będzie również zezwolenie Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki, którego uzyskanie przewidziano na 2028 r.

Wcześniej pisaliśmy o rozpoczęciu prac przygotowawczych na terenie inwestycji. Obecny etap jest bardziej zaawansowany, ponieważ obejmuje przygotowania pod fundamenty reaktorów i budowę infrastruktury, bez której przyszła elektrownia nie mogłaby funkcjonować.

REKLAMA

Przeczytaj także:

REKLAMA

Zgodnie z aktualnym harmonogramem pierwszy beton jądrowy ma zostać wylany pod koniec 2028 r. Pierwszy z trzech bloków AP1000 powinien rozpocząć komercyjną pracę w 2036 r., a dwa kolejne odpowiednio w 2037 i 2038 r. Łączna moc zainstalowana elektrowni wyniesie 3750 MW.

Zanim jednak pojawi się pierwszy prąd z atomu, inżynierowie będą musieli wykonać ogromną pracę również poza terenem samych reaktorów. Trzy tunele ukryte pod Bałtykiem będą jednym z najbardziej spektakularnych, choć na co dzień niewidocznych elementów tej inwestycji.

REKLAMA

*Grafika wprowadzająca wygenerowana przez AI

Marcin Kusz
Redaktor

Redaktor Spider's Web specjalizujący się w tematyce naukowej. O nowych technologiach zaczął pisać w 2012 r. na łamach portalu Telix. Później współtworzył treści dla Komputer Świata i PCLabu. Epizod dziennikarski zaliczył także w lokalnej gazecie i w dziale blogowym SpeedTest. Współzałożyciel agencji BlueCopy, zajmującej się copywritingiem i poligrafią. Przez pewien czas właściciel firmy transportowej. Prywatnie fan starych polskich oper mydlanych (oglądanych obowiązkowo z konkubiną), dumny opiekun kotki brytyjskiej i pasjonat-amator druku 3D.

REKLAMA
REKLAMA