Warszawa - Kraków w rekordowym tempie. Pociągi wreszcie zawstydzą samochody
Podróż koleją ze stolicy do Krakowa może się znacznie skrócić już w przyszłym roku - deklaruje minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Już wiemy, że przyszły rok zapowiada się na rekordowy dla polskiej kolei. Wraz z zimowym rozkładem jazdy, który zostanie wprowadzony jeszcze w grudniu, PKP Intercity zamierza uruchamiać ok. 600 połączeń dziennie.
- Zmierzamy do tego, by pociągi do różnych miejscowości odjeżdżały w cyklach np. co godzinę. Na przykład na trasie Łomża - Warszawa planujemy uruchomić sześć nowych par pociągów dziennie. Tych zmian będzie bardzo dużo - deklarował w rozmowie z PAP Janusz Malinowski, prezes przewoźnika.
Czego jeszcze możemy się spodziewać w przyszłym roku na polskich torach? W programie "Gość Poranka" w TVP Info Dariusz Klimczak podkreślił, że celem jest 250 km/h - na razie na Centralnej Magistrali Kolejowej.
- Chciałbym, żeby z Warszawy do Krakowa móc pojechać w czasie 1h 56 min i to jest gwarancja tego, jeżeli pojedziemy z prędkością 250 km/h. Jesteśmy po testach, infrastruktura jest przygotowana, tabor jest przygotowany. Ważne, abyśmy mogli teraz wszelkiego rodzaju czynności dokonać, tak aby w przyszłym roku pojechać do Krakowa poniżej dwóch godzin – zapowiedział minister na antenie TVP Info.
Obecnie najszybsze Pendolino z Warszawy do Krakowa jedzie ok. 2 godz. i 15 min, co zresztą jest zasługą ostatnich zmian. Przyspieszenie do 250 km/h pozwoliłoby urwać jeszcze ok. 20 min. W przypadku połączeń innej kategorii, podróż może trwać ok. 2 godz. i 30 min.
Mowa więc o całkiem niezłym przyspieszeniu. Tym bardziej że jest to czas, z którym trudno rywalizować nawet samochodom. Według Google Maps trasa autem ze stolicy do Krakowa zajmuje nieco ponad 3 godziny.
Nie jest to zresztą jedyna trasa, gdzie samochód zostaje daleko w tyle. Niedawno Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury, zauważał, że pociąg z Torunia do Warszawy trasę mierzącą 232 km pokonuje w 109 minut. Według Google Maps najszybsza możliwa opcja autem to 2 godz. i 42 min.
Testy 250 km/h trwają
Ostatnie odbyły się pod koniec sierpnia. Wówczas Pendolino zgodnie z planem rozpędziło się do 250 km/h na CMK.
– Osiągnięcie 250 km/h podczas jazdy testowej to bardzo ważny moment dla polskiej kolei. Pokazujemy, że konsekwentnie przygotowujemy istniejącą infrastrukturę do wyższych parametrów ruchu. Za tym wynikiem stoją lata prac, inwestycje w tory, obiekty inżynieryjne, sieć trakcyjną oraz systemy sterowania i łączności. To kolejny krok w stronę kolei, która pozwoli podróżować szybciej, przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa – powiedział Maciej Kaczorek, członek Zarządu Polskich Linii Kolejowych S.A., dyrektor ds. strategii i rozwoju.
Jak wówczas zapowiedziano, podniesienie prędkości na CMK będzie miało znaczenie przede wszystkim dla połączeń Warszawy z Krakowem i Katowicami, ale także dla dalszych kierunków obsługiwanych z wykorzystaniem tej linii.
Zdjęcie główne: Martyn Jandula / Shutterstock
W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.