REKLAMA

mObywatel z kapitalną nowością. Koniec wątpliwości przy wyborach

Ministerstwo Cyfryzacji ujawniło, jakich nowości w mObywatelu możemy spodziewać się w 2027 r. Część nowych funkcjonalności ma absolutnie fundamentalny charakter, bezpośrednio wpływając na działanie państwa.

mobywatel
REKLAMA

- mObywatel zmienił się tak, jak zmieniają się potrzeby obywateli. Jeszcze trzy lata temu najważniejsze było to, że dokument można mieć w telefonie. Dziś chodzi o coś więcej: żeby z telefonu można było załatwić codzienną sprawę, sprawdzić ważne dane, potwierdzić tożsamość czy zadbać o swoje bezpieczeństwo. Tak powinny działać nowoczesne usługi publiczne - mówi wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. 

REKLAMA

Dziś rządowa aplikacja ma 13,5 mln użytkowników i notuje ok. 2 mln logowań dziennie. Wszyscy e-obywatele w przyszłym roku za pomocą mObywatela będą mogli podpisać listy poparcia za sprawą usługi Portal Poparcia, wbudowanej w program. 

REKLAMA

- Obywatel będzie mógł wygodnie poprzeć swoich kandydatów w wyborach. To kolejna sprawa, którą załatwi przez telefon, zachowując wybór między formą cyfrową, a papierową. Rozwiązanie wyeliminuje pomyłki, ale także wzmocni ochronę naszych danych. To relacja tylko między podpisującym a Państwową Komisją Wyborczą, bez pośredników - zaznaczył Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji. 

Jak wyjaśnia resort cyfryzacji, korzystanie z niej będzie dobrowolne. Komitet wyborczy nadal będzie mógł zbierać podpisy na papierowych wykazach. Co istotne, Portal Poparcia służyć będzie tylko do udzielania poparcia kandydatom i listom kandydatów przed ich rejestracją w wyborach, nie zaś do głosowania w wyborach. 

REKLAMA

Cały proces ma być łatwy i czytelny, a usługa poprowadzi użytkowników krok po kroku

System sprawdzi uprawnienia wyborcze oraz właściwy okręg na podstawie danych z Centralnego Rejestru Wyborców. Pełnomocnicy komitetów wyborczych będą mogli sprawdzać liczbę podpisów zebranych cyfrowo dla swoich kandydatów i list, bez dostępu do danych osób, które ich udzieliły.

Projekt zakłada neutralną prezentację kandydatów i komitetów, bez sugerowania preferencji wyborczych. Komunikaty mają jasno wyjaśniać wykonywaną czynność oraz skutki udzielenia poparcia - tłumaczy resort.

REKLAMA

Funkcja została ogłoszona w 2025 r., tuż po tym, gdy w trakcie kampanii prezydenckiej Krzysztof Stanowski zwrócił uwagę na kwestię zbiórki podpisów. Aby kandydat mógł wziąć udział w wyborach, najpierw komitet wyborczy musi zebrać co najmniej 100 tys. ważnych podpisów poparcia obywateli. Jak zauważono, to powoduje, że większe szanse mają komitety z rozbudowanymi strukturami, a więc przede wszystkim duże i znane partie. Poza tym wątpliwości budził fakt, że w tym procesie bardzo łatwo jest o nadużycia - np. podpisy osób zmarłych. Wykorzystanie mObywatela pozwoli temu zapobiec. 

mObywatel się rozwija 

Resort przypomniał, że kolejny etap rozwoju rządowej aplikacji to możliwość potwierdzania tożsamości i wybranych danych również w innych państwach Unii Europejskiej.

REKLAMA

- Cel jest jasny - uproszczenie i cyfryzacja wszystkich relacji między obywatelem a urzędem - deklaruje wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. 

Adam Bednarek
Redaktor

W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.

REKLAMA
REKLAMA