REKLAMA

Ekrany iPhone’ów Duo pękają. Niestety nie z dumy

Wewnętrzne ekrany iPhone'a Duo pękają wzdłuż linii zgięcia po głośnym trzasku zawiasu. Pękający element mechanizmu wbija się w matrycę od spodu. Teraz Apple może mieć problem. Ogromny problem.

Ekrany iPhone’ów Duo pękają. Chyba nie z dumy
REKLAMA

Kupowanie premierowego sprzętu pierwszej generacji od Apple’a zawsze wiąże się z ryzykiem, bo historia rzadko nagradza wczesnych nabywców bezproblemowym działaniem. Przy zupełnie nowej konstrukcji niemal za każdym razem wychodzą wady wieku dziecięcego. 

REKLAMA

Pierwszy iPhone z 2007 r. debiutował bez łączności 3G, iPhone 4 gubił zasięg przy chwycie za ramkę antenową, iPhone 6 wyginał się w kieszeniach, a pierwszy Apple Watch drenował baterię i dławił się na prostych aplikacjach.

W przypadku składaków sprawa jest jeszcze trudniejsza, bo ruchome zawiasy i zginające się panele OLED wykluczają proste tolerancje produkcyjne. Apple zwlekał z wejściem w ten segment latami, ale rynkowa premiera i tak brutalnie zweryfikowała laboratoryjne testy w zderzeniu z kieszeniami użytkowników.

REKLAMA

Suchy trzask i martwe piksele w poprzek ekranu

Usterka w iPhonie Duo objawia się w powtarzalny sposób. Właściciele opisują głośny, suchy trzask dochodzący z wnętrza zawiasu podczas otwierania lub zamykania urządzenia, po którym wewnętrzny wyświetlacz ulega zniszczeniu.

REKLAMA

Uszkodzenie nie przypomina siatki pęknięć po upadku na twarde podłoże. Pęknięcie bierze początek na środkowym rowku zgięcia i biegnie równą, poziomą linią prosto do aluminiowej krawędzi obudowy.

REKLAMA

Zaraz po przerwaniu elastycznej tafli w miejscu pęknięcia rozlewa się szeroki pas martwych, świecących na biało pikseli, a ekran całkowicie traci reakcję na dotyk.

REKLAMA

Pękający metal pod matrycą OLED

Pierwsze rozbiórki uszkodzonych smartfonów wskazują na wadę konstrukcyjną lub materiałową samego mechanizmu, a nie samoistne zmęczenie elastycznego szkła.

REKLAMA

Pod wyświetlaczem pracuje ruchomy element zawiasu połączony z górną płytą wsporczą, który okazuje się znacznie cieńszy od sąsiadujących komponentów. Przy naprężeniach dochodzi do jego ścięcia - metalowa część pęka pod naciskiem.

REKLAMA

Odłamany fragment przestaje mieścić się w prowadnicy i zamiast chować się płasko, odgina się ku górze. Przy ruchu skrzydła telefonu ostry metal uderza bezpośrednio w spód cienkiej matrycy OLED. Na zdemontowanych ekranach widać wyraźne, punktowe ślady wbicia od spodu, które momentalnie rozsadzają napiętą taflę na zgięciu.

REKLAMA

Awarii sprzyjają zanieczyszczenia dostające się w szczeliny obudowy oraz nacisk wywierany kciukiem na środek ekranu podczas składania. Gdy drobiny kurzu zablokują ciasno spasowane zębatki, opór rośnie, a osłabiony wspornik przejmuje całe naprężenie skrętne. Wtedy wystarczy kilkanaście cykli, by zmęczony materiał pękł.

Ryzyko powtórki z klawiatur motylkowych

Skala problemu zależy od podłoża wady. Jeśli usterka dotyczy wyłącznie pojedynczej partii z gorszym stopem metalu lub błędem kalibracji maszyn u podwykonawcy, Apple poradzi sobie bez wizerunkowej katastrofy. 

REKLAMA

Uszkodzone egzemplarze zostaną wymienione na gwarancji, a kolejne serie wyjadą z fabryk ze zmodyfikowanym, grubszym detalem.

Gorzej, jeśli błąd tkwi w fundamentalnym projekcie odchudzonego mechanizmu. Wtedy problem zacznie narastać lawinowo wraz z upływem miesięcy i setkami tysięcy otwarć. 

REKLAMA

W takim wariancie producenta czeka potężny kryzys oraz powtórka z wadliwych klawiatur motylkowych w MacBookach, wymuszająca uruchomienie globalnego programu darmowych napraw.

Przypomnij sobie o dramie z klawiaturą motylkową w laptopach Apple'a

Oliwier Nytko
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, redaktor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.

REKLAMA
REKLAMA