REKLAMA

Twoje dziecko nie pokaże już fałszywego dowodu. Policja ruszyła na łowy

Policjanci postanowili uderzyć w nieletnich, którzy wykorzystali niewiedzę społeczeństwa, co do tego, jak wygląda aplikacja mObywatel. Dzięki niej młodzi mogli kupować rzeczy, których nie powinni.

Twoje dziecko nie pokaże już fałszywego dowodu. Policja ruszyła na łowy
REKLAMA

Za każdym razem, gdy czytam o przestępczości nieletnich w sieci, to ubolewam nad tym, że pokazują całkowitą degenerację kontaktów międzyludzkich. Kiedyś, gdy chciałem kupić coś, co nie było skierowane do mojej grupy wiekowej, najczęściej używki, to musiałem znaleźć lokalnego bywalca sklepu, zagadać do niego, poprosić żeby coś kupił w moim imieniu. Następnie musiałem przejść przez proces targowania się o stawkę. I zawsze pozostawała nutka niepewności, czy nie zostanę oszukany, bo przecież nikomu się nie będę mógł poskarżyć. To już nie wróci.

REKLAMA

Dzisiaj zamieniliśmy te drobne kontakty na bezduszne aplikacje i dokumenty kolekcjonerskie. Jedną z najbezpieczniejszych był mObywatel, który miał za sobą powagę urzędów i zabezpieczenia godne Fortu Knox. Niestety okazało się, że na rynku pojawiła się aplikacja, która tak dobrze udawała mObywatela, że trzeba było wezwać policję, żeby z nią walczyć.

Koniec z fałszywym mObywatelem. Policja łapie dzieci

Policjanci z komórek terenowych Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości prowadzili akcję, która miała na celu wyeliminowanie z obiegu fałszywego mObywatela. Aplikacja umożliwiała generowanie wirtualnego dokumentu tożsamości z nieprawdziwymi danymi, przez co idealnie udawała mObywatela. Nieletni wykorzystywali ją do zakupów.

REKLAMA

Zatrzymano 21 osób, w tym 13 nieletnich. Te drugie potwierdziły zakup programu i dalsze reklamowanie produktu w internecie, wśród znajomych oraz zajmowali się administrowaniem i zarządzaniem stroną, na której można było dokonać zakupu aplikacji.

REKLAMA

Zabezpieczono ponad 30 urządzeń elektronicznych, historię płatności i przelewów, więc sprawa może być rozwojowa. Nieletni zostali przekazani do sądów rodzinnych, a pełnoletni dostali zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, bezprawnego wytwarzania, pozyskiwania, zbywania lub udostępniania programów komputerowych oraz fałszerstwa materialnego dokumentu. I to nie koniec, bo sprawa jest rozwojowa.Mogło wam się wydawać, że już o tym czytaliście, ale to nieprawda, po prostu w dobie łatwego dostępu do kodowania jest coraz łatwiej stworzyć podobną aplikację. W lutym informowaliśmy o innej sprawie, a nasze źródła w policji twierdzą, że takich aplikacji będzie tylko przybywać:

Mam dla ciebie radę rodzicu

Zobacz, co twoje dziecko ma na smartfonie, bo może się okazać, że jest znacznie bardziej zaawansowane cyfrowo niż rodzice i w najlepsze korzysta z nielegalnych aplikacji.

Paweł Grabowski
Redaktor

Dziennikarz działu Technologie, w Grupie Spider’s Web od 2019 r. Pierwsze kroki w internetowych redakcjach stawiał w Bezprawniku, skąd trafił do redakcji Autobloga, a od października 2022 r. publikuje również w dziale Tech. Lubi smartfony, tablety, ale i nie przepuści ciekawemu sprzętowi AGD. Od zawsze wierny zielonemu robotowi Androida, ale gdy trzeba, to z ciekawości zajrzy do sadu Apple, by wyjść stamtąd wstrząśnięty. Poza technologiami interesuje się motoryzacją, a przez wpływ redaktora Baryckiego także jazdą na rowerze.

REKLAMA
REKLAMA