REKLAMA

Webb zrobił potężne zdjęcie kosmosu. A na nim same niespodzianki

Oto jeden z największych obrazów z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba udostępnionych do tej pory opinii publicznej.

Webb zrobił potężne zdjęcie. A na nim same niespodzianki

Nauka jest piękna, a najnowsze zdjęcie wykonane przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba właśnie to udowadnia. Fotografia pokazuje nam obszar, w którym rodzą się gwiazdy, ujawniając przy okazji jedne z najtrudniejszych do znalezienia obiektów.

Obszar formowania się gwiazd nazwany IC 348 znajduje się zaledwie 1000 lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Perseusza. W regionach takich jak IC 348 zimne obłoki wodoru cząsteczkowego zapadają się pośród świecących, wyrzeźbionych kosmicznych krajobrazów, tworząc nowe gwiazdy.

Polowanie na brązowe karły

Proces formowania się gwiazd może prowadzić do powstania imponująco różnorodnych obiektów, od masywnych gwiazd, które giną po zaledwie kilku milionach lat w eksplozjach supernowych, po najmniejsze i najpowszechniejsze gwiazdy, które żyją długo i generują potężne burze gwiezdne.

Najmniejsze gwiazdy mają około 8 proc. masy Słońca. Poniżej tej masy kryje się dziwna i intrygująca klasa obiektów zwanych brązowymi karłami.

Obszar formowania się gwiazd IC 348. Jest on pokryty grubymi obłokami gazu i pyłu o średnicy milionów kilometrów, które tworzą wirujące wzory. Jasne gwiazdy są rozproszone po obłokach, a najgęstsza gromada znajduje się w centrum sceny. Każda z nich jest zwieńczona sześcioma długimi punktami utworzonymi przez optykę zwierciadeł teleskopu. W prawym górnym rogu kilka ukrytych gwiazd wyrzuca długie, świecące strumienie materii.

Brązowe karły powstają w ten sam sposób co gwiazdy, poprzez zapadanie się obłoków molekularnych, ale w przeciwieństwie do gwiazd, ich jądra nigdy nie nagrzewają się na tyle, aby spalić wodór w hel (choć wiele z nich na krótko spala deuter, czyli ciężki wodór, na wczesnym etapie swojego życia).

Nadal nie jest jasne jak małe są najmniejsze obiekty powstające w procesie formowania się gwiazd. Innymi słowy, jak mały jest najmniejszy brązowy karzeł? Tego właśnie naukowcy mieli nadzieję się dowiedzieć, wykorzystując czułe instrumenty Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba do badania IC 348.

To zdjęcie z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba przedstawia centralną część gromady gwiazd IC 348. Delikatne zasłony wypełniające obraz to gaz i pył międzygwiazdowy odbijające światło gwiazd gromady, to tzw. mgławica refleksyjna. Materiał zawiera również cząsteczki zawierające węgiel, znane jako wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA). Jasna gwiazda najbliższa środka kadru to w rzeczywistości para gwiazd typu B w układzie podwójnym, najmasywniejszych gwiazd w gromadzie. Wiatry emitowane przez te gwiazdy mogą pomóc w ukształtowaniu dużej pętli widocznej po prawej stronie pola widzenia.

Naukowcy, którzy chcieli odpowiedzieć na to pytanie, po raz pierwszy wykorzystali Webba do badania IC 348 w 2022 r., kiedy odkryli brązowe karły o masie zaledwie trzy do czterech razy większej od masy Jowisza. Teraz ten sam zespół badawczy wykorzystał Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba do jeszcze głębszej eksploracji tego regionu w poszukiwaniu jeszcze mniejszych brązowych karłów. 

Zaskakujące odkrycie

Zespół wykorzystał kamerę bliskiej podczerwieni NIRCam (ang. Near-Infrared Camera ) Webba, aby uchwycić ciepły blask młodych brązowych karłów i nowo narodzonych gwiazd. Widać je na tym nowym zdjęciu IC 348.

Po wybraniu kandydatów na brązowe karły na podstawie ich kolorów i jasności, w 2025 r. zespół przeprowadził obserwacje spektroskopowe za pomocą spektrografu bliskiej podczerwieni NIRSpec (ang. Near-Infrared Spectrograph) Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, aby zbadać masy brązowych karłów.

To zdjęcie przedstawia fragment większego pola IC 348 i ukazuje dwie gwiazdy na obrzeżach mgławicy. Te dwie gwiazdy wydają się równej wielkości, ponieważ są podobnie jasne, ale jedna jest pomarańczowa, a druga niebieska. Powodem tego jest to, że pomarańczowa gwiazda jest głębiej osadzona w obłokach gazu i pyłu międzygwiazdowego; obłoki te blokują więcej krótszego światła podczerwonego emitowanego przez gwiazdę, pozostawiając dłuższe fale, które są na tym zdjęciu w kolorze pomarańczowym. Druga gwiazda jest mniej zasłonięta, więc krótsze i dłuższe fale podczerwone łączą się, nadając jej biało-niebieski kolor.

Głębokie obserwacje Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webbaa ujawniły coś niezwykłego - brązowe karły o masie zaledwie dwukrotnie większej od masy Jowisza, zaledwie 0,19 proc. masy Słońca. Są to najmniej masywne znane brązowe karły, a ich istnienie stanowi wyzwanie dla modeli powstawania gwiazd.

Oprócz odkrycia tych niezwykle lekkich brązowych karłów, obserwacje Webba przyniosły jeszcze więcej niespodzianek. Jak się okazuje, jeden z najlżejszych nowo odkrytych brązowych karłów wykazywał oznaki dysku, co sugerowało, że wokół niego mogą formować się planety, mimo że sam brązowy karzeł ma masę planety!

Atrakcji jest więcej

Podczas analizy widm brązowych karłów z IC 348, zespół badawczy odkrył również cechę, którą przypisali węglowodorom, czyli cząsteczkom zbudowanym wyłącznie z atomów wodoru i węgla. Cechę tę zaobserwowano wyłącznie w atmosferach brązowych karłów o najniższej masie, co sugeruje, że te ekstremalne obiekty mogą występować w odrębnej klasie widmowej.

Gwiazdy i brązowe karły IC 348 to nie jedyne atrakcje na tym zdjęciu. W prawym górnym rogu zdjęcia znajduje się niezwykle szczegółowy zbiór protogwiazd. Kilku z nich towarzyszą obiekty Herbiga-Haro, czyli jasne obszary, które powstają, gdy dżety z rozwijających się, nowo narodzonych gwiazd zderzają się z gazem i pyłem wokół gwiazdy.

 class="wp-image-5932078"
To zdjęcie z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba przedstawia gwiazdy i protogwiazdy w pobliżu gromady gwiazd IC 348. Długi, wąski obiekt, zorientowany poziomo po lewej stronie zdjęcia, to HH 797. Po bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że to źródło to dwie protogwiazdy z niemal równoległymi wypływami. Po prawej stronie, zorientowane po przekątnej, znajduje się źródło w kształcie śmigła, HH 211, które charakteryzuje się zarówno wąskimi dżetami, jak i szerszymi wypływami.

Długi, wąski obiekt zorientowany poziomo w tym narożniku to HH 797, który został wcześniej zaprezentowany jako Zdjęcie Miesiąca Webba . Po bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że to źródło to dwie protogwiazdy z niemal równoległymi wypływami. Tuż na prawo od HH 797 znajduje się źródło w kształcie śmigła HH 211, które charakteryzuje się zarówno wąskimi strumieniami, jak i szerszymi wypływami.

Bogdan Stech
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.