REKLAMA

Plaże prawem, nie towarem. Trzeba obronić morze przed deweloperami

Chrapka deweloperów na tereny leżące blisko morza jest coraz większa, więc wymaga to naszej reakcji - przekonuje jeden z senatorów. 

baltyk

Jak informuje Radio Gdańsk, Kazimierz Kleina, senator Koalicji Obywatelskiej, apeluje, by organy zajmujące się ochroną pasa nadmorskiego miały większe kompetencje. Należy też wprowadzić częstsze kontrole nad inwestycjami realizowanymi w pobliżu morza. 

Polityk skierował w tej sprawie pismo do ministra infrastruktury. 

- Obecnie gminy opracowują plany ogólne, które będą wytycznymi do realizacji różnego rodzaju inwestycji. Te plany są opiniowane przez wiele instytucji: Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, Wody Polskie, Parki Narodowe. Trzeba dać im większe uprawnienia. Nie chodzi tylko o możliwość blokowania tych inwestycji, choć czasami trzeba, ale o uświadomienie, że warto dbać o ekologię - przekonuje senator w rozmowie z rozgłośnią. 

Jak sam wyjaśnia w mediach społecznościowych, wielkoskalowa zabudowa oznacza nie tylko zmianę krajobrazu. To także "presja na lokalną infrastrukturę, wycinka lasów, zagrożenie dla wydm i cennych siedlisk przyrodniczych oraz coraz większe zagęszczenie miejscowości nadmorskich".

W czasach erozji wybrzeża, coraz silniejszych sztormów i podnoszenia się poziomu morza musimy też pytać o bezpieczeństwo takich inwestycji (...) Nie jestem przeciwnikiem turystyki ani rozwoju gospodarczego. Jestem przeciwnikiem sytuacji, w której krótkoterminowy interes inwestycyjny może oznaczać bezpowrotną utratę przyrodniczych i krajobrazowych walorów naszego wybrzeża - zaznaczył senator.

Radio Gdańsk zwraca uwagę, że coraz więcej mieszkańców Pomorza domaga się działań, obawiając się zagęszczenia pierwszej linii brzegowej. 

Plany deweloperów martwią żyjących w Ustce. To właśnie tam stanąć mają apartamentowce mierzące dziewięć lub dziesięć pięter. Będą oddalone od plaży o zaledwie 30 m. "Mam obawy, czy nasze uzdrowisko nie straci klimatu. Takie inwestycje są potrzebne, ale nie w tym miejscu" - mówi Radiu Gdańsk jeden z mieszkańców. 

Polacy spragnieni luksusu blisko plaży 

Dobitnym dowodem na to jest Hotel Gołębiewski w Pobierowie. Zarządzający podsumowali pierwsze dwa miesiące letniego sezonu. Sami przyznają, że takich rezultatów się nie spodziewano. Premierowy okres to ponad 88 tys. osobonoclegów i przeszło 30 tysięcy rezerwacji pokoi. 

- Goście przyjeżdżali do nas z ciekawością, ale wyjeżdżali przede wszystkim z przekonaniem, że nad polskim morzem można otrzymać kompletną, całoroczną ofertę wypoczynkową na najwyższym poziomie - komentowała Barbara Garczyńska, dyrektorka Hotelu Gołębiewski w Pobierowie. 

Olbrzymia popularność przekłada się nie tylko na większe zyski dla właścicieli obiektu. Wiele osób w regionie liczyło na to, że do Pobierowa przyjadą turyści. 

Przykład Pobierowa został poruszony w oświadczeniu senatora. Jego zdaniem powinien być "przestrogą przed dalszym dopuszczaniem inwestycji, które choć mogą być formalnie zgodne z obowiązującymi decyzjami i planami, w praktyce całkowicie zmieniają charakter miejscowości".

Nie chodzi o sprzeciw wobec turystyki, rozwoju gospodarczego czy budowy nowych miejsc noclegowych. Problemem jest brak właściwej równowagi między interesem inwestora a ochroną krajobrazu, środowiska oraz prawem mieszkańców do zachowania charakteru miejsca, w którym żyją - zaznaczył.

Sukces Hotelu Gołębiewski w Pobierowie raczej nie będzie jednorazowym wyskokiem, tym bardziej że sam obiekt już wkrótce będzie mógł przyjąć jeszcze więcej gości. Rośnie liczba inwestycji tuż przy morzu, a kolejni inwestorzy mają dowód na to, że tego chcą turyści nie tylko z Polski. 

Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której polskie wybrzeże zostanie w sposób nieodwracalny
zabudowane kolejnymi apartamentowcami i wielkimi kompleksami hotelowymi, a jego unikatowy charakter zostanie zastąpiony przypadkową, przeskalowaną architekturą. Gdy zostaną wycięte lasy, zniszczone wydmy i przekształcone cenne siedliska, przywrócenie ich pierwotnego charakteru może okazać się niemożliwe albo wymagać dziesięcioleci
- podsumował swoje oświadczenie.

Dlatego akcja senatora nie dziwi i wydaje się być więcej niż potrzebna. Obyśmy nie obudzili się z ręką w nocniku, kiedy to po spokojnym, niezabudowanym polskim wybrzeżu zostanie tylko wspomnienie. 

Adam Bednarek
Redaktor

W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.