REKLAMA

Wjeżdża duża promocja na bilety PKP Intercity. Znamy zasady

Jeżeli ktoś z wyjazdami zwlekał do końca lata, to teraz może pogratulować sobie pomysłu - za sprawą promocji PKP Intercity podróże w pierwsze jesienne dni będą dużo tańsze. 

pkp intercity

"Hej, dogonię lato!" - śpiewał zespół 2+1, a teraz podobny cel zdaje się przyświecać PKP Intercity. Wczesnojesienne podróże będą kosztować mniej za sprawą promocji, którą przewoźnik organizuje z okazji swoich 25. urodzin. 

Od 23 do 25 września możecie kupić bilety na podróże pociągami PKP Intercity 35 proc. taniej od ceny bazowej. W tych dniach wejściówki dostępne są w przedsprzedaży 30-dniowej w przypadku połączeń kategorii IC/TLK. Natomiast w przypadku połączeń kategorii EIP i EIC 25 września będzie możliwość zakupu biletu na połączenia nawet do 12 grudnia.

Przewoźnik zaznacza, że zniżka nie obejmuje przejazdów w wagonach sypialnych i kuszetkach ani pociągów kategorii Nieśpieszny oraz że "promocja dotyczy biletów jednorazowych dostępnych w ramach promocyjnej puli".

Wyjątkiem jest też 14 i 20 października

To dlatego, że w Dzień Edukacji Narodowej uczniowie, studenci, doktoranci i nauczyciele będą mogli podróżować pociągami PKP Intercity na podstawie specjalnych biletów w cenie 10 zł. Z kolei 20 października z okazji Europejskiego Dnia Seniora z wejściówek za 10 zł skorzystają pasażerowie powyżej 60 r.ż. Kumulacja tak wielu promocji mogłaby doprowadzić do nerwowych sytuacji, bo nagle okazałoby się, że brakuje miejsca dla regularnych podróżnych. 

PKP Intercity już to przerabiało przy okazji biletów za złotówkę. Efekt był taki, że dworce i tym samym pociągi były przepełnione, a wielu podróżnych nie miało czym dojechać do pracy czy szkoły. Z jednej strony promocja była skuteczna, bo przewoźnik zdradzał, że udało się przyciągnąć wielu nowych pasażerów, którzy wrócili do pociągów po latach. Z drugiej strony istniało ryzyko, że znowu zrobią sobie przerwę, widząc zatłoczone wagony i tłum na peronach.

Od tego momentu PKP Intercity nieco zmieniło własne promocje. Pula tańszych biletów jest ograniczona, można je kupować przez określony czas, a przejazdy najczęściej realizowane są nie jednego, konkretnego dnia, tylko mogą odbywać się w dłuższym okresie. 

Jak w przypadku najnowszej urodzinowej oferty - bilety należy kupić 23-25 września, ale za to jest cały miesiąc na zaplanowanie taniego wyjazdu. Istnieje spora szansa, że ruch rozłoży się więc na październik. Każdy skorzysta, a przy tym nie doświadczy tłoku i rozczarowania. Najprawdopodobniej, bo i bez promocji pasażerów stale przybywa.

We wrześniu i pierwszych tygodniach jesieni ruch jest jednak nieco mniejszy niż latem, kiedy PKP Intercity biło kolejne rekordy. Stąd wrześniowe urodzinowe promocje przewoźnika. "Jeżeli chcemy być firmą rynkową, musimy reagować nie tylko w okresach wysokiego popytu, ale także wtedy, gdy zainteresowanie podróżami jest mniejsze" - mówił Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, w rozmowie z serwisem Interia Biznes.  

Szef przewoźnika deklarował, że po wakacjach ceny biletów na pociągi PKP Intercity spadną

I niektórych to dziwi. "Trzeba było na wakacje dać promocję, a nie teraz" - pisze poirytowany pasażer pod facebookowym wpisem o ofercie. Tyle że w wakacje chętnych i tak było dużo więcej niż miejsc, więc ewentualna obniżka pogorszyłaby sytuację. Właśnie z tego powodu niektóre regularne oferty PKP Intercity wręcz modyfikowało, odpowiadając w ten sposób na wysokie zainteresowanie podróżami.

PKP Intercity musi balansować na bardzo cienkiej linie. Ciągle trzeba zachęcać nowych podróżnych, ale też nie można przesadzić. Już teraz na niektóre trasy trudno jest kupić bilet, a regularnym widokiem są osoby, dla których foteli zabrakło i dlatego koczują w przejściach pomiędzy wagonami. Odpowiedzią na to będą nowe wagony i składy, ale ich produkcja niestety nigdy nie jest tak szybka, jakby się tego oczekiwało. Co jednak nie oznacza, że można zawiesić promocje i inne tego typu oferty. 

Zdjęcie główne: lumofoto / Shutterstock

Adam Bednarek
Redaktor

W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.