REKLAMA

Zostaw auto, idź na pociąg. Głupie święto w końcu ma sens

Promocja PKP Intercity sprawia, że z okazji dnia bez samochodu nagrodzeni wreszcie zostaną ci, dla których to nie wyjątek od reguły, ale codzienność. 

pkp intercity

Dzień bez samochodu to okropne święto. Niesprawiedliwe. To ja powinienem celebrować je najgłośniej, to ja powinienem być doceniony - w końcu dzień w dzień poruszam się po mieście na nogach, a jak jadę gdzieś dalej, to najczęściej pociągiem. Nie mam samochodu, nie tworzę korków, nie emituję zanieczyszczeń, więc w nagrodę w dzień bez samochodu… cóż, dla mnie to najwyraźniej dzień jak co dzień, i wtedy dalej jestem niewidzialny. Może i ktoś poklepie mnie po plecach, ale w dzień bez samochodu najważniejsi są kierowcy. Jak zawsze. To oni mogą jeździć komunikacją miejską i niektórymi pociągami za darmo, o ile będą mieć przy sobie dowód rejestracyjny pojazdu osobowego.

W teorii ma to sens - chodzi o to, aby przyciągnąć nieprzekonanych i pokazać, że świat można oglądać nie tylko z perspektywy kierowcy

Ja jestem twardym elektoratem, betonem, mnie już mają i nie muszą się starać. Rozumiem to, ale i tak czuję niesmak. To tak, jakby z okazji dnia prymusa w szkole oklaskiwano tych, którzy na ostatnim sprawdzanie dostali jedynkę. W końcu trzeba ich zmotywować do cięższej pracy. Masz urodziny? Wszystkiego dobrego, ale prezenty wyjątkowo trafią do twoich gości, żeby nie było im przykro. W Międzynarodowy Dzień Psa promocja tylko na karmę dla kota, aby inne domowe zwierzaki nie czuły się zazdrosne. 

O ile np. w Warszawie podczas ubiegłorocznych obchodów wszystkie kasowniki były wyłączone, tak w wielu polskich miastach - m.in. Poznaniu czy Łodzi - do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską upoważniał dowód rejestracyjny samochodu. Symboliczne i wymowne: nawet w dzień bez samochodu regularni użytkownicy transportu publicznego nie mają co liczyć na przywileje, bo trzeba uśmiechać się do samochodziarzy. Może się łaskawie skuszą i zaszczycą nas swoją obecnością w autobusach i tramwajach. Tak bardzo prosimy!

Na szczęście PKP Intercity idzie nieco inną drogą

Z okazji przypadającego 22 września Europejskiego Dnia bez Samochodu przewoźnik przygotował zniżkę w wysokości 56 proc. od ceny bazowej. Oprócz tego z okazji Europejskiego Tygodnia Mobilności na pasażerów podróżujących w dniach 16-21 września (z wyłączeniem weekendu) czeka inna promocja, w ramach której bilety PKP Intercity będą dostępne z 35 proc. zniżką od ceny bazowej. Przejazdy już można rezerwować, akcja ruszyła 4 września.

56 proc. obniżka to sporo, ale raczej nie ma ryzyka, że nagle pociągi wypełnią się nawróconymi chociaż na jeden dzień kierowcami, zabierając tym samym miejsca tradycyjnym podróżnym. To rzeczywiście dobra zachęta, ale nie aż tak dobra, jak problematyczne bilety za złotówkę, przez które w pociągach zrobiło się zbyt tłoczno. Wtedy zamiast zachęcić do podróży pociągami, wielu zobaczyło widoki nieprzyjemne, jak za dawnych lat. Tłumy na dworcach i brak wolnych miejsc siedzących odniosły skutek odwrotny od zamierzonego i raczej zniechęciły do kolei. 

Możemy spierać się, czy tego typu akcje mają sens. Głosów na nie nie brakuje. Już wcześniej Jakub Majewski, prezes fundacji ProKolej, zauważał, że akurat to nie cena jest głównym argumentem przy wyborze pociągu. Liczy się większa liczba miejsc czy połączeń. Co z tego, że pojechać można tanio, jeśli wybór jest skromny? Właśnie dlatego w wielu polskich miastach idea dnia bez samochodu zderza się z bolesną rzeczywistością. Darmowy bilet niewiele zmieni, jeżeli autobus jedzie raz na 20 minut. 

W przypadku polskiej kolei jest jednak nieco inaczej, bo rzeczywiście wybór jest coraz większy

Obserwuję to na swojej linii, na której regularnie jeżdżę w rodzinne strony. Na początku podróżnych było niewielu, ale z czasem wieści się rozeszły. Ludzie już wiedzą, że pociąg kursuje, można na nim polegać i frekwencja dopisuje. 

To jednak proces, który trwa i nie da się go załatwić wyłącznie jedną promocją. Dlatego dobrze, że przynajmniej PKP Intercity nie uderza w populistyczne tony. Obniżka z okazji dnia bez samochodu nie jest jedyną, a korzystają na niej także zwykli, regularni pasażerowie. To szansa, że ktoś się skusi - wcześniej PKP Intercity przekonywało, że za sprawą promocji rzeczywiście do pociągów wracają ci, którzy dawno nimi nie jeździli - a przy okazji nie traktuje się regularnych klientów niesprawiedliwie.

Zdjęcie główne: Grand Warszawski / Shutterstock

Adam Bednarek
Redaktor

W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.