iPad Mini z wyczekiwaną zmianą. Prosili o to od lat
To może być największa zmiana w iPadzie mini od lat. Wyciekły konkretne szczegóły nowego modelu. Najwięcej emocji z pewnością wzbudzi… kamerka FaceTime. Głównie pozytywnych.

Apple najwyraźniej szykuje najpoważniejszą aktualizację iPada mini od czasu premiery obecnej generacji. Z kodu firmy i materiałów graficznych ukrytych w oprogramowaniu wyciekły informacje o nowym tablecie, który ma otrzymać mocniejszy procesor, przeprojektowany układ kamer i zupełnie nowy system audio. Najmniejszy tablet Apple wreszcie przestanie być produktem aktualizowanym przy okazji, a zacznie przypominać pełnoprawnego członka rodziny iPadów.
Wyciek nie pochodzi z fabryki. Pochodzi od samego Apple’a
Jak opisuje MacRumors, nowe dane zostały odnalezione bezpośrednio w kodzie Apple przez współpracownika serwisu Aarona Perrisa. W plikach znalazły się nie tylko odniesienia do nowego urządzenia, ale również pliki graficzne.
Czytaj też:
To istotna różnica w porównaniu z typowymi przeciekami opartymi na plotkach z łańcucha dostaw czy informacjach od anonimowych informatorów. Owszem, nadal nie mamy oficjalnej prezentacji produktu, ale jeśli ślady prowadzą bezpośrednio do zasobów Apple’a to prawdopodobieństwo trafienia jest zwykle znacznie wyższe.
Nie oznacza to oczywiście, że poznaliśmy już pełną specyfikację. Grafika - użyta do otwarcia tego tekstu - pokazuje wyłącznie przód urządzenia, więc nie wiadomo, czy Apple zmienia grubość obudowy, moduł aparatu czy konstrukcję tylnego panelu. Mimo to już teraz można dostrzec kilka interesujących zmian.
Koniec dziwactwa. Kamera wreszcie trafi tam, gdzie powinna
Jedną z najważniejszych nowości ma być przeniesienie przedniej kamery na dłuższą krawędź urządzenia. Dla wielu osób może to brzmieć jak drobiazg, ale w praktyce jest to jedna z najbardziej sensownych zmian w całej rodzinie iPadów ostatnich lat. Przez lata użytkownicy korzystający z iPadów podczas rozmów wideo musieli patrzeć nieco obok rozmówcy, ponieważ kamera znajdowała się na krótszej krawędzi urządzenia. Problem szczególnie dawał się we znaki podczas pracy z klawiaturą lub oglądania treści w orientacji poziomej.
Apple już wcześniej przeniósł kamerę w najnowszych modelach iPad Air oraz iPad Pro. iPad mini pozostawał ostatnim przedstawicielem rodziny korzystającym ze starego rozwiązania. Niby detal, ale jeden z tych detali, które użytkownik zauważa codziennie.
A20 Pro w najmniejszym iPadzie
To ciekawy wybór. Jeszcze niedawno pojawiały się sprzeczne doniesienia sugerujące zarówno A19 Pro, jak i A20 Pro. Odkrycie w kodzie Apple wydaje się obecnie najmocniejszym argumentem przemawiającym za drugim scenariuszem. W praktyce oznaczałoby to, że najmniejszy tablet firmy dostałby procesor kojarzony ze znacznie droższymi urządzeniami. Dla wielu użytkowników iPada mini wydajność już dziś nie stanowi problemu, ale Apple ma obecnie zupełnie inne priorytety niż kilka lat temu.
Nie chodzi wyłącznie o uruchamianie gier czy eksport filmów. Coraz większe znaczenie mają funkcje związane ze sztuczną inteligencją, lokalnym przetwarzaniem danych i rozbudowanymi modelami językowymi. Mocniejszy procesor daje Apple większą swobodę w rozwijaniu kolejnych funkcji Apple Intelligence oraz elementów systemu iPadOS. Tego typu urządzenia są dziś projektowane nie tylko pod kątem wydajności, ale również pod kątem możliwości obsługi kolejnych generacji funkcji AI.
Najbardziej nietypowa nowość może kryć się w głośnikach
Na opublikowanych grafikach widoczny jest niewielki rowek w górnej części szkła wyświetlacza, który prawdopodobnie pełni funkcję elementu nowego systemu głośników. Sam Mark Gurman z Bloomberga informował wcześniej, że Apple pracuje nad całkowicie nowym rozwiązaniem wykorzystującym drgania obudowy zamiast tradycyjnych otworów głośnikowych.Mniejsza liczba otworów w obudowie oznacza łatwiejsze uszczelnienie konstrukcji i większą odporność na wodę. To byłaby istotna zmiana dla sprzętu, który często trafia do plecaków, samolotów, samochodów czy na wakacyjne wyjazdy.
Najnowszy wyciek nie potwierdza rodzaju zastosowanego wyświetlacza, ale wcześniejsze doniesienia wskazywały na możliwość zastosowania panelu OLED. Mark Gurman oczekuje premiery nowego iPada mini jeszcze przed końcem października, a wiele raportów od miesięcy wskazuje właśnie na przejście z LCD na OLED. To właśnie ekran może okazać się prawdziwym powodem do aktualizacji sprzętu.
Obecny iPad mini jest bardzo udanym urządzeniem, ale trudno nie zauważyć, że pod względem jakości obrazu odstaje od najdroższych przedstawicieli rodziny iPad. OLED oznaczałby głębszą czerń, wyższy kontrast i znacznie lepsze wrażenia podczas oglądania filmów czy czytania treści wieczorem.
iPad mini wciąż ma wiernych fanów
To ciekawy przypadek w ofercie Apple’a. Z jednej strony iPad mini jest produktem niszowym. Z drugiej ma niezwykle lojalną grupę użytkowników. Niektórzy wykorzystują go jako cyfrowy notatnik, inni jako czytnik książek, mobilne centrum sterowania dronami, ekran nawigacyjny w samolotach czy kompaktową konsolę do grania. W świecie, w którym tablety coraz częściej przypominają laptopy, iPad mini pozostaje po prostu małym tabletem.
Pytanie brzmi tylko, ile będzie kosztował. Bo jeśli historia ostatnich podwyżek Apple czegoś nauczyła użytkowników, to tego, że każda ciekawa nowość zwykle prędzej czy później znajduje odbicie w cenniku. A cena to obecnie największy wróg małego, poniekąd znakomitego tableciku Apple’a.
Redaktor Spider's Web - ekspert w tematykach Microsoftu i RTV. Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.