Wyłącznie komputera telefonem. Ależ fajna nowa sztuczka na Windows 11
Windows 11 zdalnie wyłączany z telefonu? Microsoft szykuje funkcję, która rozwiązuje bardzo życiowy problem.

Microsoft najwyraźniej uznał, że jednym z najbardziej prozaicznych problemów współczesnego użytkownika Windowsa jest… zwykłe zapomnienie. Ile razy zdarzyło ci się wyjść z domu, po czym nagle przypomnieć sobie, że laptop wciąż pracuje, mieli dysk albo po prostu świeci diodą w pustym pokoju? Według informacji znalezionych w Łączu do Windows - androidowego towarzysza aplikacji Aplikacja Łącze z telefonem - wkrótce nie będzie to już problem.
W kodzie aplikacji znaleziono komplet nowych komend: zdalne wyłączenie, restart, uśpienie, a nawet bardziej zaawansowane Aktualizuj i uruchom ponownie oraz Aktualizuj i wyłącz, czyli warianty świadome stanu Windows Update. To nie jest tylko prosty wyłącznik na odległość, ale pełnoprawne sterowanie z poziomu telefonu. Wszystko wskazuje na to, że Microsoft chce, by Android stał się naturalnym przedłużeniem peceta - także wtedy, gdy fizycznie nie ma go w pobliżu.
Czytaj też:
Co dokładnie odkryto w APK?
Źródłem informacji jest APK teardown, czyli rozbiórka pliku instalacyjnego aplikacji (przez WindowsLatest). W środku znaleziono komponent o nazwie RemoteControlManager, a w nim zestaw nieaktywnych jeszcze stringów opisujących nowe funkcje. Debugowy build z 25 sierpnia zawiera flagę isRemotePcControlsV2Enabled=false, co potwierdza, że funkcja istnieje, ale nie została jeszcze udostępniona użytkownikom - nawet betatesterom.
Nie są to szczątkowe pozostałości po jakimś eksperymencie - to pełny zestaw etykiet, komunikatów ostrzegawczych i okien dialogowych. A to oznacza, że Microsoft jest na zaawansowanym etapie implementacji - brakuje tylko przełączenia odpowiedniego „pstryczka” w aktualizacji.
Przy próbie restartu lub wyłączenia pojawi się komunikat o możliwej utracie niezapisanych danych. To logiczne - jeśli zostawisz otwartego Worda z niedokończonym tekstem to telefon nie zrobi za ciebie „Ctrl+S”.

Jeszcze ciekawiej robi się przy opcji Usypiania. Aplikacja ostrzega, że po uśpieniu komputer straci połączenie z telefonem, więc nie będzie można go wybudzić zdalnie. Trzeba fizycznie wrócić do urządzenia. To ograniczenie wynika z natury trybu uśpienia - śpiący pecet nie utrzymuje aktywnego połączenia sieciowego.
Dlaczego się cieszę?
Zdalne sterowanie pecetem nie jest niczym nowym - od lat istnieją narzędzia typu TeamViewer, AnyDesk czy wbudowany Zdalny Pulpit. Ale one wymagają aktywnej sesji, konfiguracji, czasem VPN-a, a przede wszystkim: komputera, który nie jest uśpiony.
Nowa funkcja Łącza do Windows jest czymś innym. To lekki, natychmiastowy mechanizm, który nie wymaga logowania się do pulpitu. Idealny dla osób, które: zostawiają komputer włączony po pracy, renderują w tle i chcą wyłączyć sprzęt po zakończeniu zadania czy tak po prostu mają peceta w innym pokoju i nie chce im się wstawać z kanapy.
Co z iPhone’ami?
Na razie wszystko wskazuje na to, że funkcja trafi wyłącznie na Androida. Aplikacja Łącze z telefonem od lat ma znacznie bogatszą integrację z telefonami z systemem Google’a, a obsługa iOS-a jest mocno ograniczona. W przeciekach nie ma żadnej wzmianki o wersji dla iPhone’ów.

Kiedy to zobaczymy? Tu niestety brakuje konkretów. Funkcja jest obecna w kodzie, debugowe buildy ją widzą, ale flagi są wyłączone. Na dziś niemożliwym jest to przewidzieć. To oczywiście żadna rewolucja, ale potrafi poprawić codzienny komfort użytkownika. A czasem właśnie takie drobiazgi robią największą różnicę.
Jeśli więc zdarza ci się wyjść z domu i dopiero w autobusie przypomnieć sobie, że twój pecet wciąż pracuje - wkrótce wystarczy wyciągnąć telefon i jednym tapnięciem załatwić sprawę. Microsoft nie rozwiązuje wielkich problemów ludzkości, ale rozwiązuje jeden z tych małych, irytujących. I za to można go po prostu docenić.
Redaktor Spider's Web - ekspert w tematykach Microsoftu i RTV. Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.