REKLAMA

Nie sądziłem, że ekrany w smartfonach mogą być większe. Myliłem się

Dzisiaj większość telefonów przypomina patelnie ze względu na ekrany pokroju 6,9 cala. Apple jednak nie odpuszcza i zamierza jeszcze bardziej powiększyć swoje najlepsze smartfony. Nie sądziłem, że kiedyś do tego dojdzie.

iPhone 20 Pro większy

W ostatnich latach producenci smartfonów znacząco powiększyli swoje urządzenia. Dekadę temu normalnym widokiem były modele z ekranami poniżej 5,0 cala. Pięć lat temu 6,5-calowe wyświetlacze były bardzo popularne, a dzisiaj najczęściej widzimy telefony z panelami 6,7 lub 6,9 cala. Apple w przyszłej generacji podniesie poprzeczkę jeszcze wyżej.

iPhone 20 Pro (Max) z ogromnymi wyświetlaczami, jakich jeszcze nie było

Apple przyzwyczaiło nas, że jego mniejsze modele charakteryzują się ekranami o przekątnej 6,1 cala, a większe - 6,7 cala. Tak było począwszy od serii iPhone 12 aż do 15. Wraz z iPhonem 16 Pro (Max) mniejszy model urósł do 6,3 cala, a większy do 6,9 cala. Konkurencja z Androidem również chętnie wykorzystuje te wartości - wystarczy spojrzeć na Galaxy S26 z 6,3-calowym ekranem i S26 Ultra z panelem 6,9 cala.

W przypadku ubiegłorocznych 17 Pro (Max) i tegorocznych 18 Pro (Max) producent utrzymał rozmiary wprowadzone w serii 16 Pro. Natomiast w przyszłym roku wszystko się zmieni. Jak twierdzi informator z Chin, poszczególne urządzenia mają zostać wyposażone w ekrany o przekątnej:

  • iPhone 20 Pro: 6,4 cala,
  • iPhone 20 Pro Max: 7,0 cala.

Rozmiary zatem wzrosną o 0,1 cala, co na papierze nie jest dużą wartością. W praktyce zmiana ta sprawi jednak, że smartfony osiągną poziom dawnych tabletów. 15 lat temu standardem były przecież urządzenia z ekranami o przekątnej 7,0 cala. Informator podkreśla, że proporcje wyświetlacza mają pozostać bez zmian. Apple zastosuje jednak bezramkową konstrukcję z zaokrągleniami na wszystkich czterech krawędziach.

Nowy raport z Chin zgadza się z doniesieniem Bloomberga z ubiegłego miesiąca, w którym podkreślano prace nad dwoma rozmiarami jubileuszowego iPhone’a z okazji 20-lecia smartfonów Apple’a.

iPhone 20 Pro otrzyma też ulepszoną ramkę i system chłodzenia

Wraz z iPhonem 20 Pro Apple wprowadzi oczywiście nowy czip - będzie to najprawdopodobniej A21 Pro. Zmieniona konstrukcja telefonu pozwoli zastosować bardziej zaawansowany system chłodzenia z większą komorą parową, który obsłuży wyższą moc obliczeniową układu.

Oprócz tego seria iPhone 20 ma zostać wyposażona w ramkę podobną do tej, którą zastosowano w cienkim iPhonie Air. Jest ona bowiem bardziej zaoblona niż w pozostałych modelach z serii iPhone 17. Zmiana ma być konsekwencją wykorzystania zakrzywionego na wszystkich bokach wyświetlacza w jubileuszowym iPhonie.

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.