REKLAMA

Maszyna sama wybrała cel i zabiła. Ten dzień zapisze się w historii

Rosyjskie drony zaczęły zabijać bez udziału operatorów. W środku - minikomputer od Nvidii.

AI świadomie zabiła człowieka
REKLAMA

Wojna w Ukrainie właśnie trafia do światowej historii, z kolejnego już powodu. Po raz pierwszy potwierdzono śmierć cywilów z rąk rosyjskiego drona, który sam wybrał cel i sam podjął decyzję o ataku. Bez operatora i ostatniego potwierdzenia. W środku - moduł Nvidia Jetson Orin, czyli sprzęt, który normalnie służy do robotów przemysłowych, pojazdów autonomicznych czy studenckich projektów z widzeniem maszynowym.

REKLAMA

To wydarzyło się 6 lipca w Zaporożu.

Czytaj też:

REKLAMA

Jak opisują ukraińscy śledczy, dron przypominający niewielki samolot zniżył lot, próbując dostać się do wnętrza stacji benzynowej. Nie udało mu się ominąć budynku, więc eksplodował na ścianie. Zginęły trzy osoby: 19-letnia studentka Tetiana Bubyniec oraz dwaj mężczyźni, Ołeksij Swirin i Roman Karpii.

Wszystko wskazuje na to, że dron nie tylko leciał w kierunku stacji jako punktu nawigacyjnego- maszyna rozpoznawała obiekty, szukała propanu, analizowała obraz i podejmowała decyzję na podstawie priorytetów, które wcześniej wgrano do jego komputera pokładowego.

REKLAMA

Jetson Orin to moduł za raptem kilkaset dolarów

Układ Nvidii wydobyty z drona Molniya

Nvidia Jetson Orin to niewielki komputer o mocy wystarczającej do uruchamiania modeli rozpoznawania obrazu. To sprzęt, który Nvidia reklamuje jako „najpotężniejszy komputer AI dla rozwiązań wbudowanych na świecie”. Zazwyczaj służy jako komponent robotów magazynowych, kontroli jakości w fabrykach czy autonomicznych pojazdów.

W dronach znalezionych w Zaporożu moduły były nieuszkodzone na tyle, że śledczy mogli odczytać dane: zdjęcia terenu, algorytmy nawigacji, a nawet zestaw obiektów, które system miał rozpoznawać. Wśród nich - stacje benzynowe i zbiorniki z propanem.

REKLAMA

Nvidia zapewnia, że nie sprzedaje Jetsonów do Rosji, a sprzęt musiał trafić tam przez rynek wtórny. Firma podkreśla, że to urządzenia konsumenckie, dostępne dla studentów i startupów, i że nie są projektowane z myślą o zastosowaniach wojskowych.

Problem w tym, że w praktyce nie da się kontrolować, gdzie trafiają po odsprzedaży.

REKLAMA

Rosja testuje autonomiczne drony od miesięcy. I nie tylko drony

Według ukraińskich służb Rosja zaczęła testować autonomiczne drony Molniya już w maju. Wcześniej eksperymentowała z modelem V2U, który początkowo wykorzystywał AI tylko w finalnym podejściu do celu.

Teraz testy obejmują pełną autonomię - od startu, przez nawigację, aż po wybór celu.

REKLAMA

Ukraińskie służby twierdzą, że moduł Jetson Orin znaleziono również w nowym typie rosyjskiego pocisku S-71M Monochrome, który również ma wykorzystywać AI do naprowadzania na cel.

Warto dodać, że Ukraina również testowała autonomiczne systemy AI - były używane w okupowanym Krymie, gdzie miały atakować składy paliw i sprzęt wojskowy. Według byłego ministra obrony Mychajła Fedorowa nie zginęli tam cywile. W Zaporożu natomiast mieszkańcy próbują bronić się przed AI w sposób, który brzmi jak scenariusz z cyberpunkowego filmu:

  • stawiają plastikowe osłony przy zbiornikach propanu, żeby zmylić algorytmy rozpoznawania obrazu,
  • rozwieszają sieci antydronowe nad drogami (już ponad 385 km)
  • korzystają z dronów-przechwytywaczy, które wciąż są pilotowane przez ludzi.
REKLAMA

To wojna, w której nie tylko żołnierze, ale i cywile muszą myśleć o tym, jak wygląda ich miasto w oczach algorytmu.

Świat właśnie zobaczył pierwszy przypadek śmierci cywilów z rąk w pełni autonomicznego drona

To moment, który wejdzie do podręczników historii technologii. Nie dlatego, że w dronie był Jetson Orin. Nie dlatego, że Nvidia nie była w stanie kontrolować rynku wtórnego. Dlatego, że po raz pierwszy maszyna - nie człowiek - podjęła decyzję o zabiciu cywilów. I zrobiła to na podstawie danych, obrazów i algorytmów, które ktoś wcześniej wgrał do jej pamięci. To nie jest przyszłość. To jest teraźniejszość.

REKLAMA

*Zdjecia na The New York Times

Maciej Gajewski
Redaktor

Redaktor Spider's Web - ekspert w tematykach Microsoftu i RTV. Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.

REKLAMA
REKLAMA