REKLAMA

UE likwiduje plastikowe zgrzewki. Już słychać wycie, a ja mówię: dziękuję

Właśnie dowiedziałem się, że Polacy wyjątkową miłością obdarzyli plastikowe zgrzewki na butelki. Śpieszmy się je kochać, bo już wkrótce odejdą. Wszystko za sprawą Unii Europejskiej.

UE likwiduje plastikowe zgrzewki. Już słychać wycie, a ja mówię: dziękuję
REKLAMA

To miał być dzień jak co dzień, ale nieopatrznie zawędrowałem w obszary internetu, gdzie karty rozdają polityczni populiści, którzy nie cierpią Unii Europejskiej, co oczywiście w niczym nie przeszkadza im zasiadać w organach tejże i pobierać sutą pensję w euro. Najwidoczniej tego wymaga walka z systemem, bycia takim Wallenrodem, który rozwali go od środka. Zostawmy to jednak, bo sprawy są poważne.

Otóż według polityków Unia szykuje zamach na nasze zwyczaje. Przestraszyłem się, bo już parę takich zamachów przeżyłem i bałem się, co przyniesie przyszłość. W końcu już nie mogę pić z plastikowej słomki, co mnie boli, muszę jeść z drewnianych talerzy jednorazowych (żadna różnica), a do tego piję z butelki z przymocowaną zakrętką, ale to akurat uwielbiam.

REKLAMA

Ostatnio ci politycy alarmowali o końcu jednorazowych saszetek na ketchup w restauracjach, ale jako wierny klient sieci Ikea nie widzę w tym nic dziwnego, jeszcze nikt nie umarł od dozownika z keczupem, no, chyba że postanowił go połknąć w całości. Zapytacie więc, jaki to zamach szykuje Unia. Otóż skończy z plastikowymi zgrzewkami na butelki.

REKLAMA

Nie kupisz zgrzewki butelek. Podziękuj Unii Europejskiej

Mniej więcej takie coś przeczytałem i w pierwszej chwili już zakładałem moje husarskie skrzydła, żeby ruszyć na Brukselę, ale na szczęście powstrzymałem się. Zakładam, że jeżeli polityk mówi mi, że na dworze świeci słońce, to rozsądnie jest włożyć płaszcz przeciwdeszczowy i wziąć parasol. Nie inaczej było w tym przypadku. O co chodzi z nowym uciskiem Unii Europejskiej? Głównie o to, że to żadna nowość.

REKLAMA

Od roku obowiązuje unijne rozporządzenie w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Na jego mocy zlikwidowane zostaną jednorazowe plastikowe woreczki na keczup i sosy, zakazane będzie używanie niektórych substancji do produkcji opakowań mających kontakt z żywnością, większy nacisk kładzie na opakowania z recyklingu i z innych materiałów niż plastik. Generalnie niewielkim kosztem dla konsumenta ma ograniczyć liczbę odpadów. Jednym z zapisów regulacji jest właśnie likwidacja plastikowych zgrzewek od 1 stycznia 2030 r.

OLABOGA NIE BĘDĘ MÓGŁ KUPIĆ 6 BUTELEK WODY W JEDNYM OPAKOWANIU

Wiem, że chciałeś napisać, że O Jezu komunizm, ale poczekaj. Wczytaj się w regulację, tu nikt nie zakazuje sprzedaży takich zbiorczych opakowań. Po prostu butelki nie będą mogły zostać owinięte folią. TO JAK MAM JE PRZENIEŚĆ? W PAPIERZE?! Zapewne chcesz powiedzieć, że gardzisz papierowymi torbami, że wielokrotnie nosiłeś w nich zakupy z Żabki i zdarzyło ci się płakać nad rozbitymi butelkami, gdy papier puścił. Spokojnie, Unia mówi wprost - producenci muszą stosować inne rozwiązania.

Najprostszy sposób to zwykły karton, nosicie w nich wielopaki soków w kartonach. Zero specjalistycznej wiedzy, zwykłe opakowanie. Innym rozwiązaniem jest tektura, ale prawdziwy zmieniacz gry, game changer jak mówią w wielkim świecie, to taki typ opakowania jak na tym zdjęciu, czyli kołnierz trzymający butelki w kupie:

Źródło: Karl Knauer - producent opakowań

Tak, to nic nowego w świecie opakowań, producenci korzystają z nich od lat, są wytrzymałe i w niczym nie ustępują zgrzewkom. Niemcy dla przykładu dodatkowo wzmacniają konstrukcję za pomocą kleju w żelu, którym łączone są butelki. Proste, ekologiczne i sprawdzone.

REKLAMA

Czy jest sens płakać za zgrzewkami?

Oczywiście, że nie, bo to nie ma żadnego wpływu na wasze zwyczaje zakupowe, ale za to może ograniczyć liczbę wytwarzanych odpadów. Trzeba się wręcz cieszyć z takich regulacji, bo nic na nich nie tracimy. Dlatego mogę z czystym sercem napisać: dziękuję Unio! Znowu dobra decyzja. A że słychać wycie? Znakomicie, jak to wołają na stadionach.

REKLAMA
Paweł Grabowski
Redaktor

Dziennikarz działu Technologie, w Grupie Spider’s Web od 2019 r., pierwsze kroki w internetowych redakcjach stawiał w Bezprawniku, skąd trafił do redakcji Autobloga, a od października 2022 r. publikuje również w dziale Tech. Lubi smartfony, tablety, ale i nie przepuści ciekawemu sprzętowi AGD. Od zawsze wierny zielonemu robotowi Androida, ale gdy trzeba, to z ciekawości zajrzy do sadu Apple, by wyjść stamtąd wstrząśnięty. Poza technologiami interesuje się motoryzacją, a przez wpływ redaktora Baryckiego także jazdą na rowerze.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA