REKLAMA

Dziwne, regularne kształty odkryte na Marsie. "Wyglądają jak plaster miodu"

Tajemnicze, pobudzające wyobraźnię struktury odkryto na Marsie. To jedna z wielu zagadek Czerwonej Planety, których wciąż nie rozwiązaliśmy.

Tajemnicze, pobudzające wyobraźnię struktury odkryto na Marsie. To jedna z wielu zagadek Czerwonej Planety, których wciąż nie rozwiązaliśmy.

Mars od dziesięcioleci zaskakuje naukowców nietypowymi formacjami geologicznymi. Tym razem łazik Curiosity przesłał zdjęcia powierzchni, która wygląda jak gigantyczny plaster miodu. Regularna sieć niemal identycznych wielokątów pokrywa fragment gruntu w kraterze Gale, a badacze próbują ustalić, w jaki sposób powstał ten niezwykły wzór. Co więcej, wokół tajemniczej struktury leżą ciemne skały, których pochodzenie również pozostaje niewyjaśnione.

Tajemniczy obszar został zauważony najpierw na zdjęciach wykonanych z orbity Marsa. Dopiero gdy Curiosity dotarł na miejsce, okazało się, że powierzchnia tworzy wyjątkowo regularny układ wielokątnych pól. Z bliska przypominają one plaster miodu albo mozaikę ułożoną z niemal identycznych elementów.

Łazik Curiosity wykonał ten obraz za pomocą kamery Mastcam 21 czerwca 2026 r. 

To właśnie wysoka regularność wzoru zwróciła uwagę geologów planetarnych. Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że powierzchnia została sztucznie ułożona, jednak naukowcy są przekonani, że odpowiadają za nią naturalne procesy geologiczne zachodzące miliardy lat temu.

Mars wielokrotnie pokazywał już podobne struktury, jednak ta odkryta przez Curiosity wyróżnia się wyraźnymi granicami oraz dużą powtarzalnością kształtów. Dzięki temu może dostarczyć nowych informacji o historii klimatycznej planety.

Mars wciąż potrafi zaskakiwać

Na Ziemi podobne struktury powstają między innymi w miejscach, gdzie grunt wielokrotnie zamarza i odmarza. Taki proces prowadzi do pękania powierzchni i tworzenia charakterystycznej sieci wielokątów. Inny mechanizm wiąże się z wysychaniem osadów bogatych w minerały lub glinę. Gdy materiał traci wodę, kurczy się i pęka, pozostawiając regularny wzór.

Mars przez znaczną część swojej historii był znacznie bardziej wilgotnym światem niż obecnie. Liczne misje potwierdziły, że miliardy lat temu na jego powierzchni płynęły rzeki, istniały jeziora, a lokalnie mogły występować nawet rozległe zbiorniki wodne. Dlatego badacze podejrzewają, że tajemnicza struktura może być zachowanym śladem dawnych procesów zachodzących w osadach pozostawionych przez wodę.

Jeżeli hipoteza się potwierdzi, kolejne analizy pomogą odtworzyć warunki panujące na Marsie w okresie, gdy planeta była znacznie bardziej przyjazna niż obecnie.

Ciemne skały to kolejna zagadka

Na niezwykłej powierzchni Curiosity zauważył również liczne ciemne kamienie. Ich obecność komplikuje interpretację całego stanowiska, ponieważ naukowcy nie wiedzą, skąd się tam wzięły.

Jedna z hipotez zakłada, że są to fragmenty skał, które osunęły się z wyżej położonych warstw. Inna sugeruje, że zostały wyrzucone podczas potężnego uderzenia asteroidy, która przed miliardami lat utworzyła krater Gale. Istnieje również możliwość, że część z nich to meteoryty, które spadły na powierzchnię Marsa już znacznie później.

Nie byłby to pierwszy taki przypadek. W przeszłości łaziki NASA odnajdywały na Marsie ciemne skały zawierające podwyższone ilości niklu, pierwiastka charakterystycznego dla meteorytów, a znacznie rzadszego w marsjańskich skałach. Na razie jednak nie wiadomo, czy nowe znaleziska mają podobne pochodzenie.

Po blisko 14 latach nieprzerwanej pracy Curiosity nadal znajduje miejsca, które rodzą więcej pytań niż odpowiedzi. Regularna, przypominająca plaster miodu struktura oraz rozsiane wokół niej ciemne skały pokazują, że Czerwona Planeta nadal skrywa wiele tajemnic.

Bogdan Stech
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, zajmuje się tematyką militariów i obronności. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Pisze o nowych technologiach, takich jak broń hipersoniczna czy laserowa. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.