REKLAMA

Robot uczył się sprzątać w wynajętym domu. Konieczny był remont

Właściciele mieszkań i domów na Airbnb oraz Booking powinni zastanowić się nad wprowadzeniem zasady "Zakaz noclegu robotów i pracujących nad nimi inżynierów".

Inżynierowie wykorzystali dom z Airbnb do testów robota. Dom został zdewastowany
REKLAMA

Domy i mieszkania na Airbnb najczęściej wynajmowane są przez turystów i osoby podróżujące w celach służbowych lub rodzinnych. Jednak wszyscy wynajmujący powinni przygotować się na nową erę, gdzie Airbnb są wynajmowane przez startupy próbujące nauczyć roboty jak sprzątać. I być może powinni także dodatkowo ubezpieczyć swoje nieruchomości.

REKLAMA

Jeden robot i grupa pracowników narobiły więcej szkód niż cała klasa licealistów

Taka lekcja płynie z pozwu złożonego przez Seana Donovana, właściciela domu w San Francisco, który twierdzi, że startup The Bot Company wykorzystał jego nieruchomość do testowania prototypowego robota. Według dokumentów sądowych po zakończeniu około dwutygodniowego pobytu budynek miał zostać pozostawiony w stanie wymagającym licznych napraw. Donovan domaga się od firmy odszkodowania wynoszącego ponad 12 tys. dolarów (ok. 43,68 tys. zł).

Jak relacjonuje serwis SFGate, pozew dotyczy rezerwacji dokonanej za pośrednictwem Airbnb w kwietniu 2026 r. Gospodarz początkowo miał sądzić, że dom wynajęła grupa pracowników z Tajlandii. Jednak jego podejrzenia wzbudziły kable, które odnalazł w śmieciach podczas rutynowego sprzątania domu w czasie pobytu wynajmujących. Ponadto wewnątrz budynku zauważył wiązki przewodów prowadzące do urządzenia, które opisał jako "przypominające wysokiego na niemal dwa metry robota podobnego do automatycznego odkurzacza poruszającego się na gąsienicach".

Według relacji właściciela w dniach 12-25 kwietnia przez nieruchomość przewinęło się ponad 30 osób. Kamera zainstalowana na drzwiach wejściowych uchwyciła kobietę, która wspomniała o "pracy zmianowej" oraz możliwości "pracy w nocy". Donovan nabrał przekonania, że dom został tymczasowo przekształcony w improwizowane centrum badawczo-rozwojowe.

To samo w sobie nie stanowiło dla mężczyzny większego problemu. Prawdziwym problemem okazał się stan domu po opuszczeniu go przez najemców.

REKLAMA

Zgodnie z treścią pozwu, na liście szkód materialnych znalazły się dwie pamiątki rodzinne: stół w jadalni, który był w posiadaniu jego rodziny od 70 lat, oraz zestaw ceramiki franciszkańskiej, w którym brakowało jednego elementu. Ponadto w mieszkaniu odnalazł on połamane płytki łazienkowe, poplamione prześcieradła, uszkodzony stolik kawowy i kredens, porysowaną pralkę oraz rozbity kubek, który najemcy próbowali skleić. Donovan twierdzi również, że z zamkniętej szafy zniknęły jego buty i stojak na buty.

Kontrowersje wywołał nie tylko stan wyposażenia. Donovan utrzymuje, że zawartość wielu szafek i szuflad została przeniesiona w inne miejsca. Część przedmiotów miała zniknąć całkowicie.

Wyobraź sobie, że wchodzisz do domu, a wszystko z każdej szuflady zniknęło i są tam nowe rzeczy. Ktoś wszedł i przeniósł wszystko w inne miejsce. Sztućce znalazły się w nowej szufladzie albo w innym pokoju. Wyglądało to tak, jakby całkowicie wszystko przestawiono - stwierdził mężczyzna w rozmowie z SFGate.

REKLAMA

Na tym nie kończy się treść pozwu. Właściciel zarzucił firmie również dokonanie rezerwacji pod fałszywym pretekstem. Jego zdaniem nieruchomość została wynajęta jako zwykły najem krótkoterminowy, choć faktycznym celem miało być prowadzenie działalności komercyjnej związanej z rozwojem technologii.

Według relacji serwisu San Francisco Standard, posiadłość Donovana stanowi jedynie początek listy mienia zdewastowanego przez startup. Konto najemcy The Bot Company w serwisie Airbnb ma posiadać już kilka negatywnych recenzji od gospodarzy, którzy również skrytykowali pozostawienie nieruchomości ze zniszczeniami i bałaganem, a także zabranie z niej licznych przedmiotów oraz nocowanie większej niż deklarowana liczby osób.

The Bot Company pozostaje stosunkowo mało znanym startupem mimo imponującego zaplecza finansowego. Firmę założyli w 2024 r. Kyle Vogt, współzałożyciel platformy Twitch i były szef Cruise, oraz Paril Jain, który przez ponad dziewięć lat pracował w Tesli, gdzie odpowiadał za projekty związane ze sztuczną inteligencją. Celem założonego przez nich przedsiębiorstwa jest stworzenie robota zdolnego do wykonywania codziennych obowiązków domowych.

REKLAMA

Według danych przywoływanych przez Ars Technica startup pozyskał już setki milionów dolarów finansowania od funduszy venture capital. Firma nie publikuje jednak szczegółów dotyczących swoich konstrukcji ani materiałów prezentujących rozwijane urządzenia.

The Bot Company nie odniosła się publicznie do zarzutów przedstawionych w pozwie. O tym, czy startup rzeczywiście wykorzystał wynajęty dom jako poligon do szkolenia robota i kto ponosi odpowiedzialność za zgłoszone szkody, zdecyduje sąd.

Czytaj też:

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-06T16:50:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T16:40:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T16:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T16:10:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T16:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T09:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T09:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T09:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T08:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T08:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T07:00:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA