REKLAMA

Więcej samolotów nad Polską. Lotnisko obiecuje, że… będzie ciszej

Wzrost liczby pasażerów i rozwój lotniska Chopina niepokoją okolicznych mieszkańców. Władze przekonują, że mają sposób na to, aby lotnicza działalność nie była uciążliwa.

odglosy samolotow
REKLAMA

Jak informuje warszawska "Wyborcza", władze Polskich Portów Lotniczych spotykają się z samorządowcami z dzielnic i gmin sąsiadujących z lotniskiem Chopina. Ma to związek z planowaną rozbudową portu, który już teraz pęka w szwach

Chociaż lotnisko w 2030 r. chce obsłużyć 30 mln pasażerów w ciągu roku, to lotnisko nie stanie się bardziej uciążliwe niż jest teraz. Prezes PPL Łukasz Chaberski zapewnił, że nowe samoloty mogą przewozić większą liczbę pasażerów, a przy tym są dużo cichsze. Swoją flotę modernizuje m.in. LOT, stawiając na nowe maszyny. Polski przewoźnik odpowiada za "mniej więcej połowę" ruchu na Okęciu, więc poprawa powinna być odczuwalna. 

REKLAMA

- Dlatego mimo modernizacji i wzrostu liczby podróżnych spodziewamy się nie tylko, że nie będą przekroczone normy hałasu, ale wręcz poprawią się warunki akustyczne - stwierdził Łukasz Chaberski, cytowany przez stołeczną "Wyborczą".

Z kolei rzecznik lotniska Piotr Rudzki podkreślił, że port przy pomocy stawek lotniskowych zachęca przewoźników do wykorzystywania cichszych samolotów. 

Wymagamy dla nich certyfikatów hałasowych i jeśli nie są dostarczane, podwyższamy opłaty. Wprowadzamy też stopniowe podchodzenie do lądowania, wtedy hałas jest mniejszy. Od sierpnia, na razie w godz. 22-6, zmienimy też procedury startów, które spowodują, że samoloty będą się wznosić szybciej - zadeklarował. 

REKLAMA

Na podobne zmiany zdecydowano się we Wrocławiu

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej we współpracy z Portem Lotniczym Wrocław zaprojektowała nowe ścieżki startów samolotów. Zaczną obowiązywać "najpóźniej na początku 2027 r.", jak informowało miasto.

REKLAMA

Za sprawą nowych procedur samoloty mają omijać najgęściej zaludnione osiedla Wrocławia oraz miejscowości położone na zachód od lotniska. 

- Zawsze bardzo poważnie podchodziliśmy do rozmów z mieszkańcami tych osiedli i miejscowości, które sąsiadują z lotniskiem. Cieszymy się, że dzięki bardzo dobrej współpracy z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej udało nam się w krótkim czasie - jak na branżę lotniczą - zrealizować jedną z ważniejszych obietnic. Jestem przekonany, że wdrożenie nowych procedur startu, połączone z oddaniem do użytku całej części operacyjnej lotniska po przebudowie, poprawi komfort życia ludzi mieszkających w niewielkiej odległości od lotniska - komentował Karol Przywara, prezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław.

REKLAMA

Konfliktów na linii mieszkańcy kontra władze lotniska w ostatnich latach przybywa

Bardzo często w komentarzach próbuje się sprowadzać spór do kwestii o to, kto był pierwszy. Jeśli nowi mieszkańcy wprowadzili się w okolice portu lotniczego, to wcześniej powinni być świadomi konsekwencji. Niektórzy mieszkańcy odpowiadają jednak, że częstotliwość lotów w ostatnich latach rośnie, stąd bliskość lotniska zaczęła bardziej ciążyć. 

Z drugiej strony deweloperzy celowo pomijają ten niewygodny fakt i kuszą w swoich ofertach perspektywą spokoju, nie zważając na to, że w pobliżu jest ruchliwy port lotniczy. 

REKLAMA

Nie brakuje też osób, które stwierdzają, że lepszy jest problem, do którego człowiek zdążył się przyzwyczaić, niż ten nieznany. Jedna z mieszkających w pobliżu lotniska Chopina stwierdziła, że woli port lotniczy niż to, co może stanąć w jego miejscu, gdy już cały ruch zostanie przeniesiony do Portu Polska. Przyszłość terenów po Okęciu jest jeszcze nieznana. 

REKLAMA
Adam Bednarek
Redaktor

„Ekstatycznie umiłował morze”, ale mieszka w Łodzi. Lubi pisać o tym, jak technologia wpływa na człowieka, politykę, ekonomię, ekologię, architekturę czy miasta, zastanawiając się przy tym, czy dzięki niej możemy żyć jeśli nie lepiej, to chociaż inaczej. Gra też na Nintendo Switch, a zamiast Xboksa i PlayStation woli Stadię i GeForce Now, bo granie w chmurze to przyszłość.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA