REKLAMA

Jest nowa gra FIFA. Potworek, bez EA Sports federacja jest bezradna

FIFA wraca, ale w zupełnie innym wydaniu. Ta gra to potwór z punktu widzenia fanów gamingowego futbolu. Na razie tylko na Androida i iPhone’a. Wkrótce, niestety, na konsolach i PC.

FIFA Heroes gra
REKLAMA

Marka FIFA oficjalnie wraca na rynek gier. Nie jako symulator, nie jako konkurent EA Sports FC, lecz jako FIFA Heroes – szybka, pięcioosobowa, arcade’owa gra piłkarska, która ma trafić do pokolenia TikToka i krótkich wideo. Gra zadebiutowała globalnie na iOS i Androidzie, a wersje na PC i konsole mają pojawić się później.

To nie jest „nowa FIFA” w klasycznym sensie. To nie jest nawet próba udawania symulatora. FIFA Heroes to projekt, który od początku miał być czymś zupełnie innym - i to czuć w każdym elemencie.

REKLAMA

Czytaj też:

Arcade zamiast realizmu. FIFA odcina się od przeszłości

FIFA Heroes to gra 5 na 5, z krótkimi, dwuminutowymi meczami, nastawiona na tempo, efektowność i powtarzalność. To gra zaprojektowana tak, by generować Rolki i TikToki, a nie realistyczne akcje. Mecze są szybkie, intensywne i pełne specjalnych umiejętności, które bardziej przypominają gry imprezowe niż klasyczny futbol.

REKLAMA

To świadomy wybór. FIFA nie próbuje już walczyć z EA Sports FC o koronę symulatora. Zamiast tego buduje własną niszę - choć trudno nie odnieść wrażenia, że to nisza wymuszona brakiem technologii i doświadczenia, które przez dekady wnosiło EA.

Skład jak z multiversum: piłkarze, maskotki, influencerzy i… Thor

FIFA Heroes

Najbardziej zaskakujący element gry to jej roster. W FIFA Heroes znajdziemy:

  • współczesnych piłkarzy, m.in. Enzo Fernándeza i João Pedro,
  • maskotki mundialowe,
  • twórców internetowych, takich jak iShowSpeed,
  • gwiazdy muzyki, m.in. J Balvina i Central Cee,
  • postacie z mitologii i popkultury, jak Thor czy Sun Wukong.
REKLAMA

To nie żart. To oficjalny skład gry. FIFA Heroes jest więc bardziej crossoverem kulturowym niż grą piłkarską. Można zbudować drużynę, w której Maradona gra obok maskotki mundialu i rapera. To szalone, momentami absurdalne, ale w pełni zgodne z założeniem: ma być widowiskowo.

Supermoce zamiast taktyki

FIFA Heroes

Gra stawia na specjalne umiejętności, takie jak teleportujące podania, magnetyczne zagrania czy strzały przypominające meteory. To nie jest futbol, który znamy z telewizji - to bardziej Rocket League bez samochodów.  Dla części graczy to będzie świeże i zabawne. Dla innych - profanacja marki FIFA.

Na dziś FIFA Heroes jest dostępna wyłącznie na iOS i Androidzie. To gra mobilna, zaprojektowana od podstaw pod krótkie sesje i szybkie mecze. Wersje na PC i konsole mają pojawić się później, ale nie podano daty.

Kto to zrobił? Nie EA, nie 2K, nie Ubisoft

Za grę odpowiada studio Enver, a współproducentem jest Solace. To nie są firmy, które wcześniej tworzyły wielkie gry sportowe. To również tłumaczy, dlaczego FIFA Heroes wygląda i działa tak, jak wygląda i działa - czyli jak projekt mobilny, a nie wysokobudżetowa produkcja AAA.

REKLAMA

FIFA Heroes to projekt, który pokazuje jak bardzo przez lata to EA Sports niosło markę FIFA. Bez ich technologii, bez ich animacji, bez ich doświadczenia - federacja musiała pójść w stronę gry, którą da się zrobić szybciej, taniej i z mniejszym ryzykiem. Efekt? Gra, która ma swoje miejsce na rynku, ale nie ma nic wspólnego z tym, co przez dekady kojarzyliśmy ze słowem „FIFA”.

To nie jest następca serii. To nie jest konkurencja dla EA FC. To nawet nie jest alternatywa.

REKLAMA
Maciej Gajewski
Redaktor

Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.

Tagi:
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA