Gigant pamięci potwierdza: RAMagedon potrwa latami
Samsung potwierdza to, czego wielu z nas się obawiało: kryzys pamięci nie tylko nie znika, ale według najnowszych prognoz może ciągnąć się nawet po 2027 r. Lider rynku podaje szczegóły.

Samsung właśnie opublikował wyniki za pierwszy kwartał 2026 r. i - jak to często bywa w tej branży - dobre wiadomości idą w parze ze złymi. Z jednej strony firma zanotowała rekordowy zysk operacyjny, napędzany wręcz absurdalnym, 49‑krotnym wzrostem dochodów z działu pamięci. Z drugiej: ten sam dział ostrzega, że globalny niedobór RAM‑u będzie się pogłębiał, a nie poprawiał. I to nie w perspektywie miesięcy, lecz lat.
AI zjada cały rynek pamięci. I nie przeprasza
Samsung potwierdza, że popyt na pamięci HBM i DRAM do akceleratorów AI rośnie szybciej, niż fabryki są w stanie nadążyć. Budowa nowych zakładów trwa lata, a klienci - od Microsoftu po Amazona - podpisują wieloletnie kontrakty, by w ogóle zagwarantować sobie dostęp do chipów.
Czytaj też:
Według Kim Jaejune, jednego z szefów działu pamięci, już dziś zapotrzebowanie na 2027 r. znacząco przewyższa prognozowaną podaż, a luka ma być większa niż w 2026 r. Innymi słowy: jeśli ktoś liczył, że ceny RAM‑u wrócą do poziomów sprzed boomu AI, to… niech przestanie liczyć.
Rekordowe wyniki, rekordowe problemy
Wyniki finansowe Samsunga wyglądają jak z innej planety. 53,7 bln wonów zysku operacyjnego z działu pamięci (ok. 184 mld zł) w pierwszym kwartale to skok z 1,1 bln rok wcześniej. Cała firma wypracowała 57,2 bln wonów zysku, z czego pamięci odpowiadają za 94 proc.
To pokazuje jak bardzo Samsung stał się zakładnikiem rynku AI. Firma zarabia krocie, ale jednocześnie sama przyznaje, że nie jest w stanie zaspokoić popytu, nawet mimo przekierowywania mocy produkcyjnych z klasycznych DRAM‑ów do układów HBM. A to oznacza, że zwykli konsumenci - ci kupujący laptopy, telefony czy pecety - mogą być na końcu kolejki.
A co z geopolityką? Samsung uspokaja, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie zakłócił produkcji - firma zawczasu zgromadziła zapasy i zdywersyfikowała dostawy gazów procesowych. Ostrzega jednak przed rosnącymi kosztami transportu i energii, które mogą dodatkowo podbić ceny komponentów.
Podsumowując: AI napędza rekordowe zyski, ale jednocześnie wysysa rynek pamięci do cna. A skoro nawet Samsung - największy producent DRAM na świecie - mówi, że nie nadąża, to trudno oczekiwać, że sytuacja szybko się poprawi.



















